Klapek
ODDZIAŁYWANIE MYŚLI EDWARDA ABRAMOWSKIEGO NA ELITY INTELEKTUALNE

Twórczość Edwarda Abramowskiego odznaczała się szeroką recepcją w środowisku intelektualnym Polski. Zawsze towarzyszyły odbiorowi jego prac gorące dyskusje i emocje zarówno zwolenników jak i przeciwników. Nikt nie mógł pozostać obojętny wobec treści przekazywanych przez Abramowskiego.

Jeszcze za życia przez współczesnych sobie Abramowski był otoczony nimbem mistrza, widziano w nim mędrca i wzór osobowy godny naśladowania. Dookoła niego gromadziła się garstka ludzi oddanych mu , skłonnych do poświęceń, zupełnie jakby zahipnotyzowanych jego osobowością, tak iż nazywano go "magiem". Ludzie ci stanowili jakby grupę apostołów, którą Abramowski wysyłał celem rozpowszechnianie swojej ideologii na dalsze kręgi odbiorców. Do grona niewątpliwie zafascynowanych jego twórczością należy zaliczyć takie osobistości jak: Konstanty Krzeczkowski, Helena Radlińska, Stanisław Wojciechowski, Nela Samotyhowa, Maria Dąbrowska oraz na samym czele serdeczny przyjaciel Abramowskiego - Stefan Żeromski, sławiący imię jego jako tego, który sobą nasycił całe pokolenie, nazwał go wręcz "jasnym duchem" swej epoki. Dobitnie o sile oddziaływania osoby i twórczości Abramowskiego na otoczenie i zafascynowaniu jego osobą świadczą słowa Marii Dąbrowskiej iż jego osoba i dzieło są dla zwykłych ludzi źródłem zdrowego i mocnego entuzjazmu do życia. Zafascynowanie to także potwierdzają także słowa Adama Cygielstrejcha, który napisał, iż nie tylko ci co się z Abramowskim stykali znajdowali się pod wpływem jego potężnej indywidualności w sprawach społecznych, naukowych i poetyckich, lecz bez wyjątku wszyscy, którym dane było poznać tego wyjątkowego człowieka.

Postać Edwarda Abramowskiego wywierała wpływ nie tylko na światopogląd jego otoczenia, ale także i na drogę życiową jego przyjaciół. Stanisław Wojciechowski wprost przyznał iż Abramowski miał duży wpływ na krystalizowanie się jego poglądów. To właśnie pod wpływem lektury jego książki "Zagadnienia Socjalizmu" zainteresował się organizacją ruchu spółdzielczego, co w konsekwencji doprowadziło do tego iż z całą energią poświęcił się pracy krzewienia spółdzielczości w Polsce.

Same zaś jego idee wolności, indywidualizmu, harmonii społecznej, samostanowienia człowieka, przyjaźni zyskały liczne grono zwolenników, tak iż system proponowany przez niego oparty na samoorganizowaniu się i samorządności zaczęto zwać "abramowszczyzną". Maria Dąbrowska nazwała system Abramowskiego "prześliczną teorią dobroci (...), którą buduje z entuzjastycznym natchnieniem, które uczonego zbliża do artysty.", jego zaś samego "istnym geniuszem przyjaźni". Oskar Lange z kolei uznał Abramowskiego za "najoryginalniejszego myśliciela, jakim polska myśl społeczna może się szczycić". Ponadto Lange pokazał podobieństwa i różnice, w proponowanej przez Abramowskiego wizji społeczeństwa w odniesieniu nie tylko do marksizmu, rewizjonizmu Bernsteina, reformizmu i blankizmu, ale także teorii socjologicznej Durkheima, Tarde, Simmla i Petrażyckiego, także do anarchizmu Kropotkina i Tołstoja, syndykalizmu Sorela i kooperatyzmu Gide. Widzimy zatem jak szeroki zakres oddziaływania przybrała myśl Abramowskiego i w jak duże było potencjalne grono jej odbiorców. Oddziaływanie jego myśli było więc na tyle jednoznacznie ukierunkowane i bardzo głębokie, iż wywarło znaczący wpływ na oblicze intelektualne polskiego inteligenta-radykała początku naszego stulecia. Było to możliwe, gdyż jak napisała Maria Dąbrowska Abramowski był nie tylko płomiennym reformatorem życia, dla którego ideał był gorejącą żagwią w sercu, ale także Wielkim Przyjacielem Ludu. Ponadto jak to ujął Giełżyński idee głoszone przez Abramowskiego dają się włączyć i dostosować do wszystkich nurtów myślenia przeciwstawiających się totalitarnym zapędom władzy. Sama zaś postawa Abramowskiego, który nie bał się "zejść z wieży nauki i iść do ludzi razem w jednym szeregu walcząc o wolność" przyczyniła się do pozytywnej recepcji jego poglądów wśród radykalnie nastawionej inteligencji. Potwierdza to fakt iż kiedy Abramowski napisał "Ustawę Stowarzyszenia >Komuna<" ta spotkała się z szerokim oddźwiękiem wśród społeczeństwa. Była ona intensywnie kolportowana i dyskutowana na wielu zgromadzeniach młodzieżowych, pisała o niej prasa uczniowska i studencka. Miała ona niewątpliwie duży wpływ na poglądy i postawę ówczesnej inteligencji. R. Jezierski napisał wręcz iż jego myśl miała wpływ na całe intelektualno-moralne oblicze twórców okresu Młodej Polski, a Stanisław Kuziński przyznał z kolei iż "abramowszczyzna" odbijała się masowo i powszechnie w programach, podręcznikach, wykładach w szkołach średnich i wyższych owego okresu.

O wielkim poważaniu osoby Abramowskiego może świadczyć także fakt, iż otrzymał on katedrę profesorską Uniwersytetu Warszawskiego od konserwatywnego grona profesorskiego mimo iż nie miał nawet dyplomu doktorskiego. Ale siła jego wiedzy, geniuszu była tak wielka iż nie było to przeszkodą nie do pokonania. Decyzja ta okazała się trafna, Abramowski wykładał w tak porywający sposób, że na jego zajęciach były tłumy słuchaczy i gdyby śmierć nie przerwała jego dzieła, to mogłaby powstać cała szkoła naukowa nacechowana jego osobowością, filozofią, "abramowszczyzną".

Także i po jego śmierci możemy odnaleźć w szerokim gronie intelektualnym wpływ jego poglądów, twórczości, "abramowszczyzny". Jego nauki przyjaźni, miłości, braterstwa, odnowy moralnej, samorządności pojawiają się w wypowiedziach, pismach i twórczości szerokiej gamy współczesnych intelektualistów, którzy często nawet mogą sobie nie zdawać sprawy, jaki podświadomy wpływ ma na nich twórczość Abramowskiego.

Krytykom nie udało się zepchnąć Abramowskiego do lamusa historii, bowiem jak to ujął Damian Kalbarczyk, jego ideologia i legenda odżyła ze zdwojoną siłą, jego koncepcje stały się kopalnią nadziei, pomysłów i rozwiązań politycznych. Wkrótce nadeszła świetna koniunktura dla "abramowszczyzny". Jego sylwetka, poglądy i życie budziły sympatię i zrozumienie po kryzysie lewicy w 1968 roku, zaś swoim etosem braterstwa, miłości i sprawiedliwości urzekał lewicę laicką, natomiast program samorządności, antypaństwowość, pozapolityczność działań ruchów społecznych i bezkrwawa rewolucja znajdowały zrozumienie wśród szerokiej grupy inteligenckiej.
Jak zauważył W. Giełżyński w "Etyce Solidarności" napisanej przez Ks. Józefa Tischnera całe partie stanowią jakby wykład poglądów Abramowskiego. Szczególnie dotyczy to poglądów na temat rewolucji, kiedy to Ks. Tischner pisze iż "(...) wszelka rewolucja albo jest rewolucją etyczną albo nie jest w ogóle żadną rewolucją. A rewolucja etyczna to ta która dokonuje się w sumieniu człowieka". Także u Adama Michnika widzimy fascynacje poglądami Abramowskiego. Pisze on iż jego doktryna była antytotalitarna, on sam zaś był ufny, ufał ludziom, przyjaźni, nie ufał ideologiom, politykom degradującym człowieka do bezmyślnego stworzenia, którym musi rządzić przymus. Mówi o tum jak bardzo jest teraz potrzebna ta ufność i nieufność Abramowskiego.

Z powyższego opisu wynika zatem jasno jak olbrzymi bezpośredni, pośredni i podświadomy wpływ miała osobowość Abramowskiego, jego dzieła, życie i twórczość na obraz polskiej inteligencji, zarówno współczesnej mu jak i obecnej. Myśl jego była i jest stale obecna w ich sercach i duszy.
Najlepiej świadczy o tym wypowiedź Marii Dąbrowskiej, iż "jeszcze nadejdzie dzień Abramowskiego, gdy jego reforma życia z dzieł jego przeniknie ostatecznie do naszej psychiki, a w niej przemieni się w szczere, niewzruszone fakty życia".

W podobnym tonie wypowiada się Żeromski, który w "Przedwiośniu" ustami Gajowca mówi iż Abramowski może spoczywać w spokoju, gdyż usilnie dniem i nocą bez wytchnienia szerzą i spełniają jego marzenia i ideały społeczeństwa wolego, równego i samorządnego, opartego na przyjaźni i braterstwie.

Tekst pochodzi z niepublikowanej pracy
"Anarchizm Edwarda Abramowskiego" Warszawa 2001 r

Następny rozdział

wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwaaasww
[strona główna] [biografia] [bibliografia] [artykuły] [pisma] [odnośniki]