Poznańscy nauczyciele pod Urzędem Miasta

Poznańscy nauczyciele pod Urzędem Miasta

  • środa, 10 kwiecień 2019
6 kwietnia 2019 tłum nauczycielek i nauczycieli (ponad 1000 osób) wypełnił dziedziniec przed poznańskim Urzędem Miasta (Plac Kolegiacki). Protestujący domagali się informacji czy dostaną pieniądze za czas akcji strajkowej, zawieszonej dzień wcześniej decyzją szefa Związku Nauczycielstwa Polskiego, Sławomira Broniarza. Taka deklaracja padła ze strony prezydenta Jacka Jaśkowiaka na początku strajku. Teraz miasto twierdzi, że środki na wypłaty dla nauczycieli są zabezpieczone w budżecie, ale nie oznacza to zapłaty dla strajkujących. Domagano się jasnych deklaracji w tej sprawie. Skandowano hasła „Godna praca godna płaca”, „Chcemy kasy!”, „Solidarność nasza bronią”. Protest wsparli działacze Inicjatywy Pracowniczej oraz Federacji Anarchistycznej.

Strajkujący nauczyciele żądali widzenia z Jackiem Jaśkowiakiem, który już wcześniej ignorował dialog z protestującymi. Na samym początku manifestacji interweniował strażnik miejski, chcą zmusić przemawiających do zejścia z podwyższenia. Spotkało się to ze stanowczym sprzeciwem zgromadzonych nauczycieli i nauczycielek. Wiec trwał dalej. Przemawiające nauczycielki i nauczyciele podnosili problemy w ich branży: niskie pensje, wynoszenie pracy poza zakład (szkołę), presja społeczna. Główny postulat był jednak zdecydowanie płacowy. Pojawiały się głosy niuansujące to stanowisko, odnoszące się do godności zawodowej i konieczności modernizacji szkół, co byłoby również w interesie nauczycieli. Relację video z części protestu można obejrzeć tutaj:

Ostatecznie do protestujących, mniej więcej w połowie manifestacji, wyszedł wiceprezydent Mariusz Wiśniewski. Podtrzymał on stanowisko Jacka Jaśkowiaka w sprawie zabezpieczenia środków na wypłaty dla nauczycieli. Kilkukrotnie jednak powtórzył, że za strajk zapłata jest niemożliwa. Zapowiedział dyskusje nad wykorzystaniem środków z udziałem związków zawodowych i dyrektorów, a miasto zobowiązało się napisać w tej sprawie rekomendacje. Nauczyciele i nauczycielki podawali przykład precedensów, kiedy jednak było możliwe zapłacenie za strajk (stanowisko i opinia ZNP w tej sprawie). Zadawali też wiceprezydentowi pytania o bardziej konkretne informacje np. o terminie wypłat środków dla nauczycieli (w deklaracji zaznaczono jednie, że powinny one nastąpić do końca roku), nie uzyskali jednak jasnych odpowiedzi.

Protestujący zapowiedzieli kontynuację akcji, ale w formie strajku włoskiego: wykonywanie tylko niezbędnych obowiązków, skrupulatnie, wolno, w miarę możliwości unikanie obsługi szkolnych imprez czy wyjazdów. Wielu z nich dopytywało o działalność Inicjatywy Pracowniczej w szkolnictwie. Nauczyciele i nauczycielki zamierzają rozszerzyć współpracę, spotykać się i wypracowywać wspólnie dalsze działania. 

Ludzie czytają....

Pandemia nie spadła z nieba. Podsumowanie pierwszych tygodni narodowej…

04-04-2020 / Kontrola społeczeństwa

Rozpoczynamy czwarty tydzień narodowej kwarantanny, licząc od momentu wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce 13 marca 2020 r. Niektóre samorządy...

Koronawirus i cybernetyczny łagier

19-04-2020 / Kontrola społeczeństwa

Kiedy wybuchła epidemia w Polsce, wraz z grupą aktywistów i aktywistek organizowaliśmy protest przeciwko podwyżkom cen biletów komunikacji miejskiej w...

Wolność i szczepionki dla wszystkich!

31-03-2020 / Kontrola społeczeństwa

Okazuje się, że konstytucja nie chroni naszych swobód w okresach największego zagrożenia. Obecnie stan epidemii wykorzystuje się do pozbawienia nas...

Kryzysowy Dzień Ziemi

22-04-2020 / Ekologia

22 kwietnia obchodzimy światowy Dzień Ziemi. W tym czasie Polsce dokucza susza i związane z nią pożary. Najgorszym z nich...