Jutro, tj. w czwartek 28 listopada, o godz. 12.00., Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów i Federacja Anarchistyczna s. Poznań, udadzą się do siedziby ZKZL, przy ulicy Matejki 57, domagając się interwencji miasta i natychmiastowego przydzielenia poszkodowanym kobietom dwóch lokali socjalnych.
Przypominamy, że zgodnie z deklaracjami urzędników ZKZL, złożonym dziennikarzom zainteresowanym ww. sprawą, mieszkania socjalne dla obu lokatorek zostały już przydzielone. Same lokatorki jednak nic o tym nie widziały, mimo iż wcześniej dowiadywały się, jakie są szanse otrzymania przydziału. Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych odpowiadając jednej z poszkodowanych, Halinie Kułaczek, w piśmie datowanym na 13 sierpnia 2013 roku, twierdziło, że ZKZL „nie może określić terminu złożenia oferty zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego…” Dziś, w ostatnich dniach listopada 2013 roku, dowiadujemy się, że jednak przyznano im lokal socjalny, ale ZKZL rozmawiał o nim nie z mieszkankami, którym się należał, ale z właścicielem, który arbitralnie miał stwierdzić, że takowe mieszkania nie są potrzebne. Pytamy zatem, co dalej z tymi lokalami socjalnymi? Dlaczego ZKZL nie skontaktował się z lokatorkami? Dlaczego o tak ważnej kwestii rozmawiano za ich plecami? W przypadku 83-letniej Haliny Kułaczek, Zarząd był poinformowany kto jest jej pełnomocnikiem do korespondencji, ale widocznie nie uznał za potrzebne powiadomić lokatorki o tym, iż miasto wskazało jej lokal socjalny?
Po raz kolejny mamy dowód na ignorowanie przez Urząd Miasta i ZKZL praw lokatorskich i prowadzenie polityki realnie wspierającej „czyścicieli kamienic”. Żądamy, aby Miasto Poznań natychmiast zajęło się sprawą Haliny Kułaczek i Marii Grajewskiej, udzielając im niezbędnej pomocy lokalowej i socjalnej.