Wydrukuj tę stronę

Eksmisja show

  • rozbrat.org
  • piątek, 16 wrzesień 2011
16 września odbyła się jedna z około 120 eksmisji zaplanowanych przez ZKZL. Miała ona miejsce przy ul Swoboda na poznańskim Grunwaldzie. Na miejscu pojawił się komornik, pracownicy MPGM, policjanci oraz media. Dziennikarze po raz pierwszy od początku wrześniowej fali eksmisji zostali poinformowani o mającej się odbyć egzekucji komorniczej. Jak się okazało na miejscu, tuż przed eksmisją, pojawił się sam Jarosław Pucek. Przybyli tam również przedstawiciele Federacji Anarchistycznej, jednak na miejscu okazało się, że eksmitowany lokal jest pusty - jak mówili sąsiedzi – od 16 lat.

Komornik w obstawie dwóch policjantów bez przeszkód dostał się do mieszkania, ślusarz wymienił zamki a ekipa sprzątająca zaczęła zbierać rzeczy znajdujące się w mieszkaniu. W związku z zaistniałymi okolicznościami wizyta przedstawicieli FA miała charakter symboliczny, jednak policjanci nie omieszkali wezwać posiłków. Mieli oni za zadanie wylegitymować obecnych, jednak ze względu na to, że nie potrafili podać sensownego powodu, aby to zrobić, skończyło się na gadaniu.

Dotarły do nas informacje, że pierwsze eksmisje zaplanowane przez ZKZL mają mieć charakter podobny do tej przy ul. Swoboda, czyli pierwsze w kolejności do zajęcia przez komornika są pustostany. Dowiedzieliśmy się również, że około 1/3 z rodzin, które znajdowały się na czarnej liście ZKZL doszło do porozumienia z Zarządem i nie będą musieli opuszczać zajmowanych lokali (chodzi tu głównie o ugody dotyczące spłaty długu w ratach).

Taktyka obrana przez ZKZL jest bardzo interesująca, po radykalnych krokach mających na celu pozbycie się „trudnych lokatorów” okazuje się, że media i opinia publiczna mają oglądać zupełnie nieciekawą eksmisję pustego lokalu, a gdy oskarżenia wobec Jarosława Pucka już ucichną (nie ma przecież nic złego w tym, że pusty lokal komunalny zostanie przyznany komuś, kto go rzeczywiście potrzebuje) możemy się spodziewać egzekucji, które mogą wyglądać bardziej dramatycznie – ale czy wtedy będzie ktoś, kto będzie jeszcze o tym w ogóle pamiętał? Czy dziennikarze przez kolejne pół roku będą informowani o tego typu wydarzeniach czy już coś innego będzie na topie? Czy będą regularnie odwiedzali hotele, do których mają być wysyłani eksmitowani lokatorzy? Czy eksmisja przy ul Swoboda miała być pokazówką i udowodnić sceptykom, że przecież nic złego się nikomu nie dzieje? Czy mamy uwierzyć w to, że ponad 120 mieszkań komunalnych stoi pustych? Dlaczego Jarosław Pucek boi się pokazać eksmisję rodziny z dziećmi?

Odpowiedzi na niektóre z tych pytań nasuwają się same. W obecnej sytuacji nie możemy już gdybać. Uruchomiliśmy numer alarmowy, pod który mogą zgłaszać się wszyscy zagrożeni eksmisją lub ci, którzy posiadają informacje na ten temat: 796 822 980.

Jeśli ZKZL „zapomni” powiadomić media o jakiejś bardziej problematycznej eksmisji, to my mamy nadzieję, że uda się nam być tam, gdzie nas ktoś potrzebuje. 

Ludzie czytają....

O co trwa wojna w Ukrainie?

21-04-2026 / Analizy

Cztery lata wojny w Ukrainie kosztowały życie 300 tys. żołnierzy po obu stronach frontu, gdyby liczyć tylko tych, których znamy...

Co przyniesie nam AI: zagładę, bezrobocie czy wyzwolenie od…

12-05-2026 / Analizy

Kiedy wszyscy obawiamy się wzrostu napięć i konfliktów międzynarodowych, wojen, skutków ocieplenia klimatu, recesji gospodarczej, głodu i nastania autorytarnych rządów...

Czy to kolejna ofiara policyjnej przemocy? Śmierć 40-letniego mieszkańca…

06-05-2026 / Poznań

W odpowiedzi na kolejny akt policyjnej brutalności wczoraj o godzinie 18:00 przed Komisariatem Policji na ul. Kochanowskiego odbyła się spontaniczna...

Jaśkowiak ma cię za debila. A do tego rasistę.

23-05-2026 / Kontrola społeczeństwa

Po sprzedaży przez kurię terenu Osiedla Maltańskiego prezydent Poznania wziął na siebie rolę aktywnego obrońcy nowego właściciela, dewelopera Mir-Bud. Jego...