Podobne osiedle ma stanąć w Poznaniu, ale władze miasta chcą tam umieścić tylko samotnych mężczyzn, którzy nie płacą czynszu i utrudniają życie sąsiadom. Rozbrat obawia się, że z czasem zesłani tam zostaną też biedni. Po protestach radnych oraz kilkunastu organizacji społecznych dyrektor Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych Jarosław Pucek zawiesił plany budowy kontenerowego osiedla. - Chciałem, by dyskusja o problemie "trudnych lokatorów" odbyła się przed wakacjami. Jeśli będziemy dalej prowadzić projekt, to chcę zdążyć z ustawieniem kontenerów przed zimą. Na razie nic o tej debacie nie wiem - mówi Pucek.
Tomasz Lewandowski, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej i mieszkaniowej: - To nieporozumienie. Radni nie chcą czasu na dyskusję, wszystkie argumenty już padły. Chcemy od prezydenta analizy społeczno-ekonomicznej budowy kontenerów, rozwiania wątpliwości prawnych i propozycji programu resocjalizacyjnego dla jego potencjalnych lokatorów. W oparciu o te dokumenty możemy dalej odwodzić prezydenta od stawiania kontenerów, bo to jego decyzja, a nie radnych.
Rzeczniczka magistratu Anna Szpytko poinformowała "Gazetę", że takie dokumenty powstają, ale nie potrafiła powiedzieć, kiedy zostaną zaprezentowane radnym.



