W styczniu początku 2008r. na Rozbrat wchodzi komornik z policją, rozwierca zamki, sporządza wycenę terenu. Po roku, sytuacja się powtarza, znów odwiedza nas komornik, wycenia teren, sprawa ponownie trafia do mediów i przede wszystkim sądu, który lada chwila określi datę licytacji.
Jak widać na projekcie MPZP na terenie Rozbratu mamy proponowaną zabudowę jednorodzinną wolnostojącą, co stanowi o dużej atrakcyjności inwestycyjnej tego terenu.
http://www.mpu.pl/plany.php?s=6&p=71
Wiemy równocześnie, że Sołacz leży w zachodnim klinie zieleni, co stanowi o specyfice tego obszaru (miejscy planiści każdy rodzaj proponowanej zabudowy usilnie określają mianem "zabudowa mieszkaniowa w klinie zieleni"). Przyglądając się terenowi bliżej napotykamy na szereg argumentów przemawiających za zmianą projektu planu:
- retencja wodna - ciek Bogdanka;
- spływ powierzchniowy, duża wodochłonność terenu, zjawisko flash flat - teren jak gąbka - po przystosowaniu tego obszaru pod zabudowę (konieczne dreny) narazimy tereny na podtopienia;
- obniżenie poziomu wód gruntowych - daleko sięgającą degradacja - wysuszenie kolejnych terenów;
- konieczna przebudowa i ustosunkowanie cieku - ogromny nakład pieniędzy publicznych;
- przekształcenia kolejnych terenów publicznych - park Wodziczki - w tereny prywatne;
- zabudowa kolejnego klina zieleni;
argumentów jest wiele...
Termin składania uwag do projektu MPZP "Sołacz" upływa 10 kwietnia, liczymy, że uda nam się zmienić projekt planu oraz zahamować politykę przestrzenną miasta nastawioną na zyski, nieuwzględniającą potrzeb mieszkańców. Wnioski może składać każdy, jako zwykły mieszkaniec, stowarzyszenie, organizacja itp.
W razie pytań prosimy o kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



