Żądają oni, aby wpuszczono ich do zajmowanego wcześniej lokum i protestują przeciwko eksmisjom na bruk. Na miejscu jest już kilka radiowozów policyjnych, można się spodziewać, że policja będzie dążyć do siłowego rozwiązania konfliktu. Na razie wszyscy zostali spisani przez funkcjonariuszy, trwa oczekiwanie na przybycie zastępcy dyrektora ZKZL.
(akt.) Przed godziną 16.00 okupacja biura zakończyła się, skłotersi opuścili je dobrowolnie. Na miejsce zdarzenia przybyło kilkudziesięciu uzbrojonych funkcjonariuszy policji, którzy zagrozili użyciem siły. Bezdomni ze skłotu przy ulicy Żydowskiej nadal pozostają bez dachu nad głową.



