Anarchistyczny Czarny Krzyż

Wczoraj, 9 kwietnia, odbyła się pikieta w związku z represjami spotykającymi osoby związane z poznańskim środowiskiem anarchistycznym.Poniżej publikujemy tekst naszego oświadczenia, a wszystkim przybyłym na akcję dziękujemy za udział.
03.10. 2016 roku braliśmy udział w czarnym proteście w poznaniu. Od tamtego czasu jesteśmy regularnie ciągani po sądach. Część z nas była bezpodstawnie zatrzymana i aresztowana podczas demonstracji. Maćkowi, Jackowi i Gosi zostały postawione zarzuty naruszenia nietykalności policjantów oraz wzięcia udziału w nielegalnym zgromadzeniu. Asia, Iwka oraz Paweł zostali oskarżeni o udział w nielegalnym zgromadzeniu z wiedzą, że jego uczestnicy zamierzają przeprowadzić gwałtowny zamach na funkcjonariuszy policji dużo później – po tym, jak złożyli zawiadomienie o przekroczeniu uprawnień przez policję. Postawienie ich w stan oskarżenia było zwykłą zemstą za robienie problemów – klasyczny przykład represji politycznych.
Na początku marca prokuratura w Wągrowcu umorzyła śledztwo prowadzone przeciwko funkcjonariuszom z Poznania, którzy stosowali wobec mnie przemoc na komisariacie. Tym samym oczyściła ich z popełnionych przestępstw. Bez rzetelnego zbadania sprawy, bez szczególnego uzasadnienia, wpisując swe działanie w szereg bezkarnych działań aparatu represji.
7 stycznia w Sądzie na ul. Młyńskiej w Poznaniu, odbędzie się kolejna rozprawa w sprawie za Czarny protest, w którym jest oskarżone 6 osób. Nadal są przesłuchiwani świadkowie prokuratury, dotychczas było ich ponad 40. Przypominamy, że oskarżonym zarzuca się, że brali czynny udział w zbiegowisku wiedząc, że jego uczestnicy wspólnymi siłami dopuszczają się gwałtownego zamachu na osobę lub mienie.