Opublikowana przed stu laty książka Emmy Goldman Anarchizm i inne eseje ukazuje się po polsku po raz pierwszy. (1) Wiele powodów złożyło się na to opóźnienie, lecz zapewne nie najmniej istotnym jest panujące dość powszechnie przekonanie, że dorobek teoretyczny autorki nie zasługuje na poważny namysł. Owszem, Goldman jest doceniana jako aktywistka, propagatorka myśli anarchistycznej, podkreśla się jej talent oratorski, fascynującą osobowość, zaangażowanie w działalność rewolucyjną. Jej dziełem miałoby być raczej życie niż myśl. (2) Nie brakuje więc poświęconych „czerwonej Emmie” książek biograficznych, (3) ale rzadko pojawia się ona pośród wielkich teoretyków anarchizmu: Proudhona, Bakunina, Kropotkina. (4) Jeśli wspomina się o jej pracy intelektualnej, to tylko w jednym, niezaprzeczalnie istotnym, kontekście — Goldman wprowadziła do anarchizmu perspektywę feministyczną i uczyniła seksualność, kobiecą, lecz także nieheteronormatywną, problemem istotnym dla refleksji anarchistycznej. (5) Goldman jest zatem doceniana jako prekursorka anarchofeminizmu i teorii queer (czy raczej queerowego anarchizmu), tym niemniej jej wkład teoretyczny miałby sprowadzać się po prostu do przeniesienia już gotowej teorii anarchistycznej na nowe, dotychczas niedostrzegane, pole płci i seksualności. Tymczasem przekraczając zakreślone wcześniej granice refleksji anarchistycznej, Goldman dokonała całkowitego jej przeobrażenia — podobnie jak radykalny feminizm i teoria queer, także zapowiadająca je myśl Goldman jest złożonym narzędziem krytycznym pozwalającym zakwestionować zarówno fundamenty porządku politycznego i społecznego, jak też istniejące formy oporu (6) — także, a może przede wszystkim, formy wytwarzane przez najbliższych towarzyszy rewolucyjnej drogi.
Dział: Publikacje