uchodźcy
Konflikt trwający w Hotelu Ikar sprowadzający się do chęci eksmitowania uchodźczyń z Ukrainy ( bo większość z nich to kobiety z dziećmi, oraz osoby z niepełnosprawnościami wymagające stałej opieki), doskonale pokazuje, jak roszczeniowa jest polska klasa polityczna.
Jako poznańskie stowarzyszenia i organizacje zwracamy się z apelem do Wojewody Wielkopolskiego o niedopuszczenie do przesiedlenia uchodźców ukraińskich z budynku przy ul. Solnej. Według naszych ustaleń 250 mieszkających tam osób, głównie kobiet, ale także bardzo wiele dzieci, w tym niepełnosprawnych, jest w trudnej sytuacji materialnej i ich przesiedlenie jedynie pogorszy stan rzeczy.
Dział: Poznań
Do Wojewody Wielkopolskiego i Rządu Polskiego My, niżej podpisane uchodźczynie i uchodźcy z Ukrainy, zamieszkujący od kilku miesięcy w hotelu Ikar przy ul. Solnej, zwracamy się do Wojewody Wielkopolskiego i Rządu Polskiego o wstrzymanie naszego wysiedlenia z Poznania i z hotelu Ikar. W zdecydowanej większości pochodzimy z terenów okupowanych, nieustannie ostrzeliwanych i zniszczonych wskutek działań wojennych, m.in. z Mariupola, Charkowa, obwodu charkowskiego, Mikołajowa, Nowej Kachowki i Melitopola.
Dział: Poznań
wtorek, 27 wrzesień 2022 19:56

Dlaczego polski rząd wspiera Putina?

Po niedawnej porażce wojsk Putina w obwodzie charkowskim, prezydent Federacji Rosji, ratując się przed totalną klęską i utratą władzy, ogłosił częściową mobilizację. Do tej pory w armii najeźdźców służyli głównie żołnierze zawodowi i na tzw. kontraktach, którym oferowano za udział w wojnie niemałe pieniądze. Tydzień temu ruszył masowy pobór do wojska. Pomimo medialnych deklaracji rosyjskich władz, że dotyczy on wybranych kategorii osób, wcielenia do wojska może się spodziewać każdy mężczyzna, który jest zdolny ustać na nogach.
Dział: Świat
Często zastanawiamy się, kto jest odpowiedzialny za sytuację na granicy. Wojsko, Straż Graniczna, Policja? Częściowo tak, bo to oni są narzędziem, które wprowadza siłowo rozwiązania zaproponowane przez innych. Jednak najbardziej winni są politycy. To oni z sejmowych foteli naciskają przycisk i podnoszą rękę, wydając często wyrok na ludzi. Tak dzieje się w czasie kryzysu na granicy. Decyzja o zalegalizowaniu push-backów doprowadziła do śmierci wielu osób, o których wiemy, i prawdopodobnie dziesiątek innych, o których nie mamy pojęcia.
Dział: Kraj
W odpowiedzi na trwający kryzys humanitarny na granicy Polski i Białorusi, w minioną niedzielę, w Poznaniu miał miejsce protest będący odpowiedzią na tą sytuację. Akcja zainicjowana przez kolektyw Jedzenie Zamiast Bomb połączona była z cotygodniowym rozdawaniem jedzenia i ubrań osobom potrzebującym i znajdującym się w kryzysie bezdomności. Dziś jednak głównym celem było wyrażenie swojej solidarności z uchodźcami i sprzeciwu w stosunku do polityki rządu i Unii Europejskiej. Polityka stanu wyjątkowego, uszczelniania granicy, tworzenia zapór z drutu kolczastego, uniemożliwienie niesienia pomocy doprowadziła w tym momencie do śmierci przynajmniej pięciu osób (pamiętajmy, że to jedyne potwierdzone przypadki, o których wiemy – co w sytuacji blokady informacyjnej nie musi być liczbą ostateczną).
Dział: Poznań
Przemoc państwa wobec osób szukających schronienia przekroczyła Kolejną granicę! Żądamy poniesienia odpowiedzialności, ze strony osób wydających rozkazy, w wyniku których kolejne osoby codziennie tracą życie.
Dział: Kraj
Wypowiedź wicepremiera, ministra kultury, dziedzictwa narodowego i sportu –  Piotra Glińskiego – który oświadczył: „Obronimy Polskę przed uchodźcami” wpisuje się w znaną narrację polskiego rządu, narrację wzbudzania lęku przed innymi i obcymi.
To co dzieje się obecnie na granicach Turcji z Grecją i Bułgarią jest kolejnym skutkiem polityki militaryzacji Europy, której wzrost obserwujemy od roku 2015. Początków obecnego stanu możemy szukać m.in. w działaniach z marca 2016 roku – wówczas, bez większej debaty politycznej i przy małej świadomości społecznej na temat możliwych, przyszłych skutków politycznych, pomiędzy Unią Europejską a Turcją została podpisana umowa, na mocy której został zamknięty tzw. „szlak bałkański”. „Szlak bałkański” był „korytarzem humanitarnym”, dzięki któremu ciągle rosnąca liczba ludzi mogła przez kilka miesięcy uciec przed konfliktem wojennym z Syrii do Europy. Nie działał on prawidłowo, a w konsekwencji stopniowego narzucania kolejnych restrykcji (m.in. segregacji ze względu na narodowość), w końcu całkowicie go zamknięto, równocześnie obiecując wprowadzenie tzw. programów relokacyjnych, we współpracy z Turcją.
Dział: Świat
Dziś w samo południe, kilkanaście osób, protestowało na Starym Rynku w Poznaniu. Pikieta zorganizowana przez poznańską sekcję Federacji Anarchistycznej dotyczyła ultimatum wystosowanego, przez greckie władze państwowe. Dokładnie 20 listopada grecki rząd opublikował oświadczenie, w którym podał do publicznej wiadomości, że do dnia 6 grudnia wszyscy, którzy bezumownie zajmują budynki (m.in by prowadzić oddolne centra socjalne, anarchistyczne lub lewicowe skłoty, autonomiczne projekty pracownicze, prouchodźcze czy edukacyjne lub po prostu, żeby zaspokoić swoje potrzeby mieszkaniowe w ogarniętej kryzysem Grecji) mają je opuścić. Zgodnie z treścią ultimatum, po tym terminie greckie władze będą przeprowadzać masowe eksmisje.
Strona 1 z 2