poniedziałek, 17 sierpień 2020 06:39

TKM czyli podwyżki dla elit

Sejm w trybie pilnym przyjął podwyżki dla posłów, senatorów, prezydenta, rządu i innych urzędników. Ich dochody wzrosną o 50-100%. Żona prezydenta dostanie 18 000 zł miesięcznie brutto. Na większe pensje będą mogli liczyć także funkcjonariusze partyjni, ponieważ znacząco zwiększono subwencje dla partii politycznych. Jednocześnie w tym samym czasie, w obliczu kryzysu i pandemii, wielu pracownikom i pracownicom obniżono pensje, na co pozwalały przyjęte w ostatnim czasie przez sejm specustawy. Wielu rodzinom spadły dochody. Inflacja pożera nasze realne wynagrodzenia. Sytuacja gospodarcza robi się coraz bardziej niepewna. Wzrasta bezrobocie.
Dział: Polityka
niedziela, 19 kwiecień 2020 08:47

Koronawirus i cybernetyczny łagier

Kiedy wybuchła epidemia w Polsce, wraz z grupą aktywistów i aktywistek organizowaliśmy protest przeciwko podwyżkom cen biletów komunikacji miejskiej w Poznaniu. 10 marca od rana byliśmy z plakatami i transparentami na radzie miasta. Przed wejściem do sali obrad ustawiono już stojak z płynem do dezynfekcji rąk, ale jeszcze nikt nie nosił masek ani nie zachowywał odległości i oddychaliśmy pełną piersią.
Na pewno słyszeliście, że tragiczna sytuacja w związku z epidemią koronawirusa we Włoszech to wina samych mieszkańców tego kraju. Mieli bagatelizować zalecenia i ograniczenia władz. Nieodpowiednie zachowanie z pewnością może i przyczynia się do pogłębienia kryzysu zachorowań. Tak naprawdę jednak tego typu narracja to tylko próba zrzucenia odpowiedzialności za zaistniały stan rzecz na samo społeczeństwo.
piątek, 08 lipiec 2016 14:55

Legenda o dobroczynnym państwie

Problemem nie jest to, że państwo nie działa, lecz raczej to, że działa. Za jego ważną funkcję bierzemy obronę praw, które w istocie zostały mu wydarte w toku walki. Są one jednak ciągle zagrożone przez Lewiatana, który nigdy nie śpi, czuwając przede wszystkim nad tym, aby trzoda nie poszła samopas.
piątek, 11 maj 2007 17:17

Dyscyplina finansowa jako władza

Chciałbym rozpocząć od pewnej wskazówki metodologicznej, której udziela Michel Foucault, w jednym ze swoich wykładów. Odnosi się ona do problemu władzy: "zamiast orientować badanie na władzę ujmowaną od strony prawnej konstrukcji suwerena, od strony aparatów państwowych, od strony towarzyszących im ideologii, sądzę, że analiza władzy powinna się orientować na problem dominacji (a nie suwerenności), na problem jej materialnych operatorów, na problem różnych postaci podległości, na problem wiązania i wykorzystywania lokalnych systemów podporządkowywania, wreszcie na problem zastosowań (les dispositifs) wiedzy." 1