9 grudnia b.r odbyła się ostatnia rozprawa, w procesie osób, oskarżonych po tzw Czarnym Proteście. Przypomnijmy, że 6 listopada 2017 roku, prokuratura oskarżyła łącznie sześć osób - trzy kobiety i trzech mężczyzn. Zarzuty obejmowały zarówno "udział w zbiegowisku (...) wiedząc, że jego uczestnicy wspólnymi siłami dopuszczają się gwałtownego zamachu na funkcjonariuszy policji wykonujących w tym miejscu obowiązki służbowe" jak i "naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza". Ważne w kontekście oskarżeń kierowanych przez prokuraturę jest umorzenie przez tę samą prokuraturę wszelkich postępowań, związanych z zarzutami kierowanymi na przekroczenie uprawnień przez policję w trakcie Czarnego Protestu. Dodatkowo trzy z oskarżonych przez prokuraturę zostały oskarżone, po tym jak same złożyły takie zawiadomienia. Cytując klasyka „Przypadek? Nie sądzę”.
Dział: Aktywizm
17 listopada o godzinie 16.00 pod komendą miejską policji w Koninie, przy ulicy Przemysłowej 2 odbyła się demonstracja zorganizowana z powodu zastrzelenia 21 letniego mieszkańca przez funkcjonariusza policji, co za tym idzie próby zatuszowania sprawy i przedstawienia zabitego w jak najgorszym świetle.
Dział: Kraj
Wczoraj, 9 kwietnia, odbyła się pikieta w związku z represjami spotykającymi osoby związane z poznańskim środowiskiem anarchistycznym.Poniżej publikujemy tekst naszego oświadczenia, a wszystkim przybyłym na akcję dziękujemy za udział.
Dział: Poznań
Na początku marca prokuratura w Wągrowcu umorzyła śledztwo prowadzone przeciwko funkcjonariuszom z Poznania, którzy stosowali wobec mnie przemoc na komisariacie. Tym samym oczyściła ich z popełnionych przestępstw. Bez rzetelnego zbadania sprawy, bez szczególnego uzasadnienia, wpisując swe działanie w szereg bezkarnych działań aparatu represji.
Dział: Poznań
niedziela, 23 maj 2010 13:10

Warszawska policja zabija Nigeryjczyka

W niedzielę, 23 maja na warszawskim Stadionie Dziesięciolecia podczas nalotu policji na handlarzy, jeden z funkcjonariuszy zabił strzałem z pistoletu sprzedawcę butów z Nigerii Maxa I.Zdaniem policji śmiertelny strzał został oddany, gdy grupa handlarzy zaatakowała policjantów kamieniami, świadkowie zdarzenia przedstawiają jednak inną wersję zdarzeń. Wedle nich policjanci wjechali na teren Stadionu radiowozem, a następnie rozpoczęli wyrywkową kontrolę. Wówczas Max I. rzucił się do ucieczki, a jeden z policjantów strzelił do niego z pistoletu. Wywołało to gwałtowną reakcję innych handlarzy i starcie z policją. Handlujący na Stadionie Dziesięciolecia obrzucili funkcjonariuszy kamieniami.
wtorek, 29 kwiecień 2008 12:16

Słupsk nie był pierwszy...

Sprawa brutalnej interwencji policji przeciwko demonstrantom w Słupsku, nie jest precedensem jeśli chodzi o rodzaj represji stosowanych wobec aktywistów wolnościowych w Polsce. Wieczorem 28 kwietnia 2004, w przeddzień długo planowanej demonstracji przeciwko Europejskiemu Forum Gospodarczemu doszło do podobnej interwencji w jednym z domów w podwarszawskim Milanówku. Około godziny 21:30 przed domem, w którym przebywało 11 osób wybierających się na demonstrację, w tym kilkoro Białorusinów, pojawiło się kilka dużych wozów policyjnych, karetka i straż pożarna. Osoby, które przebywały w środku nic nie widziały, co dzieje się na zewnątrz. Dopiero gdy jeden mężczyzna podszedł do okna zauważył, że tuż pod domem (około 15 metrów za ogrodzeniem) stoją funkcjonariusze policji. Gdy jedna osoba wyszła na zewnątrz, zaczęła się brutalna interwencja.