Pod koniec ubiegłego tygodnia dyrektor Festiwalu Malta podjął decyzję o odwołaniu spektaklu „Golgota Picnic”. Niby nic szczególnego - czasem zdarza się organizatorom odwoływać przedstawienia - gdyby nie okoliczności, które do tego doprowadziły. Przeciwko spektaklowi wypowiedzieli się wysocy rangą funkcjonariusze Kościoła katolickiego, Prawa i Sprawiedliwości (kreującego się na czołową siłę opozycyjną) oraz kilka kanapowych ugrupowań nacjonalistycznych, wśród których palmę pierwszeństwa dzierży pewne ugrupowanie, hołubione przez IPN i kurię, nam znane już z ataku na jeden z
festiwali sztuki. Histeria tychże środowisk, wsparta raczej nikłą wiedzą o przedstawieniu, połączona z groźbami kierowanymi pod adresem organizatorów, spowodowała, że postanowili oni wycofać się z prezentacji tego spektaklu.