Strefa kibica udręką mieszkańców

Strefa kibica udręką mieszkańców

  • rozbrat.org
  • sobota, 23 czerwiec 2012
Od samego początku postawienie „strefy kibica” na Placu Wolności budziło wątpliwości  i sprzeciw mieszkańców Centrum. Obawiali się oni inwazji kibiców, alkoholowych burd, „sikania po bramach” i wreszcie hałasu. Okolice Placu Wolności i Starego Rynku nigdy nie są spokojne z uwagi na licznie usytuowane tam restauracje i puby. Często organizowane są też tam okolicznościowe imprezy. „Strefa kibica” – jak wcześniej podejrzewali mieszkańcy – na miesiąc jednak sparaliżowała Centrum i spotęgowała negatywne aspekty życia w środku miasta. Powstało wiele dodatkowych „piwnych ogródków”, gdzie do później nocy przesiadywali wielbiciele piłki nożnej i piwa. Dodatkowo okazało się, że pod względem estetycznym "strefa" po prostu jest szpetna i mocno odbiega od tego, co przedstawiono mieszkańcom jako jej projekt. Za 18 mln. złotych postawiono zwykłe rusztowania i kontenery.

Władze miasta oczywiście kompletnie zignorowały wcześniejszych, krytyczny głos mieszkańców. Wykpiły się propozycją darmowych przejazdów MPK dla mieszkańców Centrum na czas Euro. Tymczasem jak tylko ruszyła „strefa” od razu okazało się, że mieszkanie w jej okolicy to dramat. Lokatorzy mówili o nieustającym pijaństwie, hałasie ze sceny oraz seksistowskich zaczepkach na ulicy. Krytyka jednak „utonęła” w morzu entuzjazmu pierwszych dni Euro.

Jedna z mieszkanek w swoim liście do redakcji rozbrat.org tak relacjonuje: „Cała sytuacja doprowadza już wszystkich do szału. W domu panuje bardzo nerwowa atmosfera, nikt nie jest wyspany, stale tylko każdy myśli o zbliżającej się nocy. Nikt z tej okazji [Euro] nie dostał urlopu w pracy, że jak ktoś wstaje o 5 i idzie do pracy na 12 godzin, a ma za sobą 2-3 godziny snu, to jest co najmniej mało efektywny. Mamy już tego dość”.

Mieszkańcy próbowali interweniować w urzędzie miasta, ale – jak twierdzą – odsyłano ich „od drzwi do drzwi”, żeby na końcu stwierdzić, że wszystko z formalnego punktu widzenia jest w porządku. Często właściciele ogródków nie reagowali na żadne prośby dotyczące ograniczenia ich funkcjonowania. Wprost mówiono, że to dla restauratorów „złote żniwa”, z których nie zrezygnują.

Taka też, czysto merkantylna, była przyczyna umiejscowienia „strefy kibica” w Centrum, choć możliwe były – jak się okazało – inne lokalizacje, np. Malta. Wielu radnych i miejskich decydentów powiązanych jest bowiem z interesami właścicieli lokalów w śródmieściu.

W zasadzie szał pierwszej części Euro mamy za sobą. Wyjechali irlandzcy i chorwaccy kibice. Pogoda w ostatnim tygodniu także ostudziła zabawową gorączkę. W Centrum uspokoiło się, a do zakończenia Euro pozostał tydzień.  Mieszkańcy jednak z pewnością na długo zapamiętają Mistrzostwa jako udrękę, a nie wielką ogólnonarodową fajną imprezę. Ale „Wiara Rycha” z pewnością nazwie ich malkontentami.

Ludzie czytają....

Represje w zamian za walkę o mieszkańców i mieszkanki…

14-07-2026 / Poznań

17 lipca 2026 r. o godz. 10:00 w Sądzie Rejonowym - Stare Miasto przy ul. Młyńskiej 1a odbędzie się rozprawa...

Miesięcznica stortowania Jacka Jaśkowiaka

16-07-2026 / Poznań

Równo miesiąc temu prezydent Poznania czekał na rozpoczęcie absolutoryjnej sesji rady miasta z wypiekami na twarzy. Happening, o który nikt...

Relacja z Konferencji anarchistycznej na 100-lecie Anarchistycznej Federacji Polski

10-07-2026 / Ruch wolnościowy

4 lipca 2026 roku w poznańskim Teatrze Ósmego Dnia odbyła się konferencja poświęcona setnej rocznicy powstania Anarchistycznej Federacji Polski. Wydarzenie...

Freedom Fighters po raz osiemnasty!

07-08-2026 / Poznań

W tym roku po raz 18 odbyła się wolnościowa liga sportów walki Freedom Fighters. Po raz kolejny miała miejsce na...