Kto wywołał zamieszki? Anarchiści czy PiS?

  • Kinga Krzysztofiak, Stanisław Krastowicz
  • wtorek, 04 październik 2016
Ruch anarchistyczny brał udział w całej wczorajszej demonstracji, zaangażował się w jej organizację od samego początku. Anarchistki i anarchiści byli obecni również pod biurem Prawa i Sprawiedliwości, wraz z tysiącami osób, z różnych środowisk, krytycznie i radykalnie nastawionych do działań obozu władzy. Ruch anarchistyczny nie uchyla się od odpowiedzialności, odpowiedzialności za uczestnictwo w demonstracji. WIDEO

Policja zatrzymała osoby związane z naszym ruchem, dlatego że były na czele demonstracji, podczas gdy sami funkcjonariusze wpadli w panikę i bili demonstrantki na oślep. Zatrzymania miały przebieg brutalny, a dwie z trzech zatrzymanych osób w nocy zażądało obdukcji. Nie wiemy, jaka jest ich wersja wydarzeń, bo w tym momencie nadal są zatrzymane. Obecnie policja swoją nieudolność pod względem zabezpieczenia demonstracji próbuje wytłumaczyć działaniami anarchistek. Natomiast ferujący wyroki Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji – Mariusz Błaszczak – zapomina o fundamentalnych zasadach funkcjonowania swojego urzędu [tu jego wypowiedź]. Zatrzymane osoby nie mają nawet postawionych zarzutów, a w państwie prawa, jakim rzekomo jest Polska, nawet w momencie ich postawienia wobec oskarżonych winno się stosować domniemanie niewinności. Słowa ministra to nic innego jak sposób na „ręczne sterowanie” działaniami prokuratury i organów policji.

Rządzący najpierw starali się ośmieszyć i bagatelizować protest. Gdy tysiące kobiet i wspierających ich mężczyzn wyszły na ulice, władza nie może dalej udawać, że nic się nie stało. Wobec powyższego stara się podzielić protestujących na „dobrych” i „złych”, „chuliganów” i „naiwne kobiety”. Zaraz się dowiemy, że te "liche protesty”, jak określali je PiS-owsy działacze i działaczki, to jednak była poważna próba obalenia rządów PiS, czego wydarzenia z Poznania będą dowodem. Nie dajmy się zwariować. I nie dajmy złamać naszej solidarności.

Jednocześnie rząd ucieka od sedna protestu, czyli prób ograniczenia praw kobiet, wykorzystując do tego niewielki incydent, tworząc narrację "terrorystów w kominiarkach”. Prawdziwy terror to jednak zachowanie rządu ignorującego obywatelskie protesty, unikający dialogu i chcącego narzucić bezduszne przepisy prawne godzące w wolność wyboru i podstawowe prawa kobiet!

Ludzie czytają....

Policja, policja nam dokucza

09-08-2020 / Kraj

W piątek (7.8.2020) władza wysłała nam wiadomość - sprzeciwu nie będzie. Demonstracja owego sprzeciwu środowisk LGBT+ i sojuszniczych została brutalnie...

Nigdy w nowej historii Białorusi nie było takiej totalnej…

13-08-2020 / Ruch wolnościowy

Wywiad z Cyborgiem, białoruskim aktywistą, który od 3 lat jest związany z warszawskim skłotem Przychodnia. Cyborg opowiada pokrótce o ostatnich...

TKM czyli podwyżki dla elit

17-08-2020 / Polityka

Sejm w trybie pilnym przyjął podwyżki dla posłów, senatorów, prezydenta, rządu i innych urzędników. Ich dochody wzrosną o 50-100%. Żona...

Mija już 26 rok działalności Kolektywu Rozbrat!

09-09-2020 / Rozbrat zostaje!

Przez wszystkie te lata nieprzerwanie i bez sponsorów działamy w przestrzeni społecznej, politycznej i kulturalnej Poznania oraz kraju. W tym...