Dokąd prowadzi taka logika najlepiej pokazuje pomysł wybudowania na terenie Poznania trzech kontenerowych osiedli dla tzw. „trudnych lokatorów”. Do tych gett pośle się przestępców, alkoholików, narkomanów, wariatów i wszelki inny niepłacący czynsz zdegenerowany element, za którym pomaszerują ich rodziny: starcy, żony, konkubiny wraz z dziećmi. Cel: „uburżuazyjnienie”, czyli oczyszczenie secesyjnych kamienic i całego śródmieścia oraz oddanie go w wyłączne władanie przyzwoitych obywateli. Trzeba przyznać, że władze Poznania nie są tu oryginalne. Pomysł zamykania ludzi w kontenerach pojawił się w wielu polskich miastach. Najdalej posunęły się elity Białegostoku, planując tego typu osiedle poza granicami miasta, tuż obok oczyszczalni ścieków. „Ludzie-odchody” znajdą się wreszcie we właściwym miejscu!
Pomysły takie prowadzą do tragedii jak ta w Kamieniu Pomorskim (na początku lat ‘90 miasta uchodzącego za sztandarowy przykład radykalnych reform na neoliberalno-konserwatywną modłę), gdzie żywcem spaliło się ponad dwadzieścia osób, zamieszkujących substandardowe „mieszkania” dla biedoty. W takim przypadku mówić o gentryfikacji czy gettoizacji to za mało, aby uwypuklić rasistowsko-klasowy charakter tych wszystkich projektów.
Ostatecznie wasza pogarda, panie i panowie rajcy i prezydenci, dziś opakowana przez agencje reklamowe i skrywająca się pod postacią tzw. „kampanii społecznych”, obróci się przeciwko wam i pojawi się pod drzwiami waszych gabinetów, przypełznie pod wasze domy, wedrze się do mieszkań i sięgnie nie tylko po wasze pieniądze.
Pomysły takie prowadzą do tragedii jak ta w Kamieniu Pomorskim (na początku lat ‘90 miasta uchodzącego za sztandarowy przykład radykalnych reform na neoliberalno-konserwatywną modłę), gdzie żywcem spaliło się ponad dwadzieścia osób, zamieszkujących substandardowe „mieszkania” dla biedoty. W takim przypadku mówić o gentryfikacji czy gettoizacji to za mało, aby uwypuklić rasistowsko-klasowy charakter tych wszystkich projektów.
Ostatecznie wasza pogarda, panie i panowie rajcy i prezydenci, dziś opakowana przez agencje reklamowe i skrywająca się pod postacią tzw. „kampanii społecznych”, obróci się przeciwko wam i pojawi się pod drzwiami waszych gabinetów, przypełznie pod wasze domy, wedrze się do mieszkań i sięgnie nie tylko po wasze pieniądze.
Federacja Anarchistyczna s. Poznań