Sprawy lokalne

Po raz kolejny poznańscy urzędnicy, a w szczególności ten jeden jedyny, być może nawet przyszły prezydent tego miasta, pokazali jak doskonale czują się w klimacie szpiegostwa, rozprawiania się z biedą i patologią, która nie dość, że rodzi dzieci, to jeszcze pozwala im nad Rusałką jeździć konno.
środa, 25 lipiec 2012 Rafał Jakubowicz Sprawy lokalne

Literaci do piór! Bieda do kontenera!

Literaci do piór! Bieda do kontenera! W tych dwóch zdaniach można by, na dobrą sprawę, zawrzeć komunikat, jaki wyłania się z protekcjonalnej odpowiedzi prezydenta Ryszarda Grobelnego na apel środowiska kultury w sprawie polityki mieszkaniowej , w której pojawia się odniesienie do „Hamleta” oraz cytat z Herberta. Swoją drogą trudno uwierzyć, że miasto, którego prezydent w urzędowym piśmie sięga do Szekspira i Herberta, odpadło w eliminacjach do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Zostawmy jednak obszar kultury, wracając do sprawy „socjalnego osiedla kontenerowego” czyli getta biedy przy ul. Średzkiej.
sobota, 21 lipiec 2012 Stanisław Krastowicz Sprawy lokalne

Zajmujcie pustostany, miasto mięknie

W piątek po południu kobieta w zaawansowanej ciąży z trójką dzieci zajęła miejski pustostan. Włamała się do lokalu w jednym z baraków socjalnych na Krzesinach. Zarządzający w imieniu miasta, czyli MPGM oraz wynajęta firma ochroniarska, zareagowali jak zawsze – z zamiarem usunięcia lokatorki. Wyrzucenie jednak kobiety w ciąży, która nie ma gdzie mieszkać, „na bruk”, byłoby kolejnym skandalem. Na miejsce w sobotę dopołudnia przybył nawet sam szef ZKZL – Jarosław Pucek. Obiecał pomóc.
piątek, 20 lipiec 2012 Jarosław Urbański Sprawy lokalne

Stolarska bez wody, miasto bez przyszłości

Mieszkańcy kamienicy przy ulicy Stolarskiej już piątą dobę nie mają wody, a przed nimi wakacyjna sobota i niedziela. Jest to dalszy ciąg szykan jakie stosują przedstawiciele Fabryki Mieszkań i Ziemi wobec lokatorów. Miasto natomiast nie zdołało w odpowiedni sposób zagwarantować dostęp do bieżącej wody. Wczoraj i dziś nie dojechał także miejski beczkowóz.
Ostatnie konflikty lokatorskie jakie wybuchły między innymi w związku z działaniami Fabryki Mieszkań i Ziemi, dowodzą, że władze miasta, z prezydentem Grobelnym na czele, nie radzą sobie z polityką społeczno-mieszkaniową. Jedyną receptą jaką dysponują to aplikowanie i usprawiedliwianie eksmisji oraz ewentualnie zasłanianie się „niedoskonałym prawem”. Kompletnie ignorowany jest równocześnie głos opinii publicznej, która po szeregu brutalnych akcjach eksmisyjnych i atakach na lokatorów, zaczęła żądać od samorządu konkretnych działań i zmian.
Nowy dzień dostarcza nowe emocje, opłacanym przez społeczeństwo urzędnikom słońce i upał zaczyna chyba przyćmiewać rozsądek. Choć w tym wypadku podejrzewać i zakładać mogę cyniczną , polityczną grę, do której ten urzędnik nas przyzwyczaił. Otóż dyrektor ZKZL-u , pozwolił sobie zamieścić taki oto komentarz, dotyczący działań związanych z obroną lokatorów na ul Stolarskiej i Małeckiego podejmowanych przez Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów, cytuję:
Poniżej publikujemy apel środowiska kultury skierowany do prezydenta Poznania w sprawie polityki mieszkaniowej miasta oraz osiedla kontenerowego przy ulicy Średzkiej. Został on podpisany i poparty już przez kilkaset osób w tym Zygmunata Baumana, Izabelę Kowalczyk, Ewę Rewers, Piotra Piotrowskiego. Tomasza Polaka, Krzysztofa Wodiczko i wiele innych osób. Istnieje także możliwość podpisanie petycji elektronicznej.
czwartek, 28 czerwiec 2012 rozbrat.org Sprawy lokalne

Złomowanie Cegielskiego

Trzy lata temu Jarosław Lazurko objął funkcję prezesa zakładów Cegielskiego. Zredukował załogę o ponad 50 procent. Masowym zwolnieniom towarzyszyła fala protestów. Nowy prezes utrzymywał, że wyprowadzi zakład „na prostą” i HCP złapie „drugi oddech”. Media bezkrytycznie przyjmowały jego wypowiedzi. Tymczasem Cegielski upada. Dotychczasowa produkcja został wstrzymana, a nowej nie ma. Majątek został rozprzedany. Na portalu Inicjatywy Pracowniczej ukazał się wywiad z Eugeniuszem Pocztą, przewodniczącym Komisji Międzyzakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza i członkiem Rady Pracowników w Cegielskim. (Redakcja)
Jak głosił klasyk: „Kłamstwo powtórzone tysiąc razy, staję się prawdą”. Podobnie jest w kwestii Euro 2012 i bezprzykładnej propagandy sukcesu uprawianej przez media. W poznańskim dodatku Gazety Wyborczej prym w tym dziele wydaje się wieść redaktor Wesołek. Tym razem żurnalista zmaga się z twierdzeniem, że Poznań zyska na Euro prawie tyle, ile Barcelona na olimpiadzie.
poniedziałek, 04 czerwiec 2012 Jarosław Urbański Sprawy lokalne

Euro 2012 – buraczana propaganda sukcesu

Poniżej publikujemy tekst, który został niedawno odrzucony przez redakcję lokalnej Gazety Wyborczej. Artykuł był reakcją na szereg publikacji utrzymanych w hurraoptymistycznym tonie, które zaczęły się ukazywać na łamach dziennika i jego witryny internetowej. Najwyraźniej Gazeta Wyborcza, chce się poddać fali „kibicowskiej” euforii. Tego wydaje się żądać nie tylko rozentuzjazmowana część publiki, ale także reklamodawcy i władze polityczne. Krytyczny głos jest – jak przy początkach tego szaleństwa w 2007 roku – blokowany.
Władza znowu grozi palcem. Rada miasta wykorzystując pewne formalne zamieszanie związane z uchwalaniem nowych statutów placówkom kulturalnym, zagroziła Teatrowi Ósmego Dnia likwidacją. Niby nic, bo raczej nie zdobędzie się na ten krok, aby uderzyć, nie wahajmy się użyć tego słowa, w symbol miasta. Grożą, bo bez dotacji z budżetu Teatr w tej formule istnieć nie będzie mógł i chcą mu to dać odczuć - kto tu trzyma w ręce najważniejsze atuty. Żałosny szantaż.
sobota, 28 kwiecień 2012 Katarzyna Czarnota Sprawy lokalne

Romowie są wśród nas

Przedstawiciele społeczności rumuńskiej Romów byli, są i będą. To po prostu poznaniacy, nasi sąsiedzi, legalni obywatele Unii Europejskiej. Mimo tego na co dzień traktowani są tak, jakby zaprzeczano ich istnieniu! Ich obecność stanowi problem z powodu braku polityki migracyjnej, niewydolności i niewiedzy władzy, która jeżeli nie może sobie poradzić z pewnym problemem, udaje, że go nie ma.
Kamienica przy ulicy 28 Czerwca 150 to razem ok. 25 mieszkań. Spośród wielu, pozostało jeszcze tylko sześciu lokatorów, którzy posiadają umowy zawarte pierwotnie z Miastem Poznaniem (komunalny tryb najmu). Zajmowało się ono budynkiem jeszcze na początku lat 90. Potem okazało się, że zarząd przeszedł na Małgorzatę Pietkiewicz, która stała się - w nie do końca jasnych okolicznościach - właścicielką 1/3 udziałów. Kto posiada pozostałe 2/3 kamienicy? Tego nie wiadomo. Wszystko wskazuje na to, że nie ma spadkobierców pozostałej części nieruchomości i powinna ona zostać przejęta przez skarb państwa i skomunalizowana.
W Gazecie Wyborczej z dnia 19.04 ukazał się artykuł pt: „24 osobowa rodzina romska szuka domu” (czytaj TUTAJ). Na łamach dziennika głowiono się, jak pomóc rodzinie romskiej, która została zmuszona do wyprowadzki z niedawno zajętego pustostanu, należącego do prywatnego właściciela. Gazeta Wyborcza zaproponowała kontenery, gdyż sami Romowie chcieli: „czegokolwiek w czym mogliby zamieszkać”. W odpowiedzi, wykazując rażącą niewiedzę na temat sytuacji panującej zarówno w Rumunii, jak i statusu rumuńskich Romów w Polsce ( pragniemy przypomnieć, iż Rumunia należy do UE) dyr. Pucek stwierdził, iż na taki rodzaj mieszkań socjalnych trzeba sobie w naszym kraju zasłużyć... To wyjątkowo cyniczna, w zestawieniu z innymi dotyczącymi ewentualnych lokatorów kontenerów, wypowiedź Pucka. Romowie, wynika z niej, są zatem gorsi od tych tzw. „trudnych lokatorów”. Rasistowski kontekst jest tu aż nadto widoczny. W końcu dowiadujemy się też wprost, że ZKZL wprowadził nowy standard polskich mieszkań socjalnych! W kontenerach!
czwartek, 19 kwiecień 2012 Federacja Anarchistyczna s. Poznań Sprawy lokalne

Zapraszamy na demonstrację 10 czerwca. Oświadczenie FA

10 czerwca w Poznaniu odbędzie się demonstracja pod hasłem „Chleba zamiast igrzysk”. Jednym z głównym inicjatorów tego protestu jest Federacja Anarchistyczna s. Poznań. Zapraszamy i wzywamy do aktywnego udziału w poznańskiej demonstracji oraz imprezach towarzyszących całe środowisko anarchistyczne i anarchosyndykalistyczne. Liczymy, że w manifestacji wezmą udział przedstawiciele związków zawodowych, organizacji lewicowych i ruchów społecznych - wszyscy, którzy nie zgadzają się na obecną politykę władz.