rozbrat.org \| publicystyka

Publicystyka

Metalowy bęben, z którego wystaje tylko głowa obraca się o 180 stopni, rzezak wypowiada formułę „Bismillah” i przecina odkryte przez maszynę gardło, na tyle głęboko, by zwierze umierało jeszcze przez kilka minut. I choć wszystko to jest niezgodne z polskim prawem, praktykuje się w ponad dwudziestu zakładach w kraju. Dlaczego? Bo to ogromne zyski!
czwartek, 05 kwiecień 2012 /bar./ Ekologia

Krótka historia Ruchu Animalistycznego

Każdego dnia na fermach przemysłowych, w ubojniach i laboratoriach całego świata w cierpieniach życie tracą miliony zwierząt. Bezbronne, uprzedmiotowione, nie posiadające głosu, zdane są w większości przypadku tylko i wyłącznie na pomoc człowieka. Od zarania dziejów w społeczeństwie pojawiali się ludzie, odrzucający styl życia oparty na niewolnictwie i eksploatacji istot nie-ludzkich, krytykujące upowszechniony „szowinizm gatunkowy”. Jednak swego rodzaju uprzemysłowienie procesu zabijania zwierząt, które nastąpiło wraz z intensywnym rozwojem technologii, sprawiło, iż luźne działania jednostek przestały być wystarczające. Pojawiła się potrzeba wykształcenia ruchu łączącego ludzi, chcących walczyć o prawa zwierząt. Ruch ten choć bardzo niejednolity, po dziś dzień stara się wpływać na przemysłowych potentatów, polityków, a także zwykłych ludzi w celu polepszenia sytuacji zwierząt, których całkowitego wyzwolenia możemy nigdy nie doczekać.
środa, 04 kwiecień 2012 rozbrat.org Sprawy lokalne

Pucek - "dobry" i “zły” glina

Wraz z z ustaniem okresu ochronnego Jarosław Pucek wznawia akcję masowych eksmisji. Jednocześnie, jak dowiadujemy się z artykułu o jakże obiektywnie brzmiącym tytule: "Nie chcą pracować. Poznań za mało płaci dłużnikom?" - uruchomiony został przez ZKZL program "oddłużania" przez pracę w CISach. Przyjrzyjmy się, co oferuje pomocna dłoń dyrektora Pucka. Po pierwsze, pracując w pełnym wymiarze godzin przy pracach porządkowych lokatorzy mają okazję przekonać się na własnej skórze czy da się wyżywić samemu i rodzinę za 700 zł miesięcznie. Przy przeliczeniu tej sumy na godziny otrzymujemy kwotę 4.16 zł (gorzej zarabiają chyba tylko więźniowie- średnio 4.50 zł brutto).
My, przedstawiciele Kolektywu Rozbrat z Poznania, wyrażamy swój sprzeciw wobec nielegalnej eksmisji niezależnego centrum społeczno-kulturalnego Elba w Warszawie!Miejsce to jako oddolny projekt obywatelski powinno być poważnie traktowane przez władze miasta. Tymczasem po raz kolejny władza pokazała jak traktuje ludzi. Dnia 16 marca 2012r. mieszkańcy i sympatycy Elby musieli stawić czoła próbie nielegalnej eksmisji działającego od wielu lat centrum społecznego. Zupełnie ignorując prawo, w działaniach tych brała udział stołeczna policja, która zamiast poważnego dialogu zaoferowała siłowe rozwiązania w postaci pałek i gazu łzawiącego. Zostało złamane konstytucyjne prawo do demonstrowania, które funkcjonariusze policji przedstawili jako nielegalne zbiegowisko. Takimi działaniami władze Warszawy doprowadzają do wzrostu społecznego niezadowolenia.
wtorek, 06 marzec 2012 Jarosław Urbański Sprawy lokalne

Eksmisyjna konfrontacja

Widoczne oznaki nadchodzącej wiosny nie ucieszą setek lokatorów poznańskich czynszówek, którzy z wyrokami eksmisji na karku, czekają na egzekucję. Nęcony zapachem świeżej ofiary, z czeluści wyłonił się szef Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych (ZKZL) – Jarosław Pucek i zapowiada wszem i wobec ponowny pogrom. Sytuacja jak z koszmaru czy podrzędnego hollywoodzkiego horroru. W Holandii mamy „polakożerców”, w Poznaniu „biedożerców”. Brak prosocjalnej polityki miasta ostatecznie przyczynia się do tego, że przemoc jest jedyną strategią działania, na jaką stać władze miasta, w obliczu problemów socjalno-mieszkaniowych, z jakimi boryka się stolica Wielkopolski.
Na rynku nieruchomości istnieje coś takiego jak „odstępne”. Nie jest to regulowane prawnie. Stanowi natomiast pewną umowę z właścicielem, polegającą na tym, że dany lokator będzie mógł się zameldować na stałe oraz mieszkać w danym lokalu na dłuższy, nieokreślony czas, w zamian za określoną kwotę pieniędzy. Mieszkańcy ulicy Sikorskiego 33 skorzystali z takiej właśnie oferty. W zamian za możliwość meldunku, mieli zapłacić 35 tysiące złotych - jak czytamy w umowie na „fundusz remontowy posesji”. Właściciel Jarosław Maszewski obiecał, że za pieniądze mieszkańców wyremontuje kamienicę, która jest w opłakanym stanie. Co roku lokatorom powtarza, że na wiosnę zrobi remont. Wiosny mijają - remontu nie ma.
Mówią sami o sobie jako o wojownikach wolności, posiadających wspólne cele i wartości. Nikt nimi nie dyryguje, nie mają przywódców, są ich tysiące. Znani głównie z ataków na strony intenretowe wielu instytucji rządowych na całym świecie, czy z blokowania sieci wielkich korporacji. Nieraz doprowadzali do wrzenia wysoko postawione “osobistości”. Przedstawiamy wywiad z jednym z polskich członków nieformalnej grupy hakerskiej „Anonymous”.
czwartek, 09 luty 2012 Łukasz Weber Sprawy lokalne

F-16: oszustwo i ignorancja

Elita urzędniczo-polityczna przyzwyczaiła nas do swojej ignorancji. W poczuciu niczym nie ograniczonej władzy, czy inaczej władzy, której jedynym ograniczeniem jest spektakl wyborczy, elita działa nie patrząc na koszty swoich decyzji. System właściwie całkowicie wyzbyty społecznej kontroli, pozwala politycznym specom dokonywać tak karkołomnych absurdów, jak podpisywanie umowy ACTA bez rzeczowej analizy i konsultacji społecznej. Dopiero pod wpływem nacisków i protestów urzędnicy i polityczni hochsztaplerzy są w stanie przyznać się do błędu, choć nie oznacza to, że łatwo i bez dalszych protestów i nacisków zgodzą się je naprawić. Naprawa błędu wydaje się logicznym działaniem, jednak w tym systemie logika jest najwyraźniej niewiele warta.
sobota, 04 luty 2012 Stanisław Krastowicz Aktywizm

Co dalej z protestami przeciwko ACTA?

Ostatnia deklaracja premiera Tuska, że Polska nie ratyfikuje ACTA przynajmniej do końca 2012 roku, ma zdemobilizować ruch i ostatecznie położyć kres protestom. Jak się dowodzi jest ona spóźniona i bez większego znaczenia prawnego. Powinniśmy upierać się przy referendum, chociaż jego wygranie – jak się okazuje – może nie powstrzymać negatywnych konsekwencji wprowadzenia ACTA przez UE. Tym bardziej międzynarodowa mobilizacja ogłoszona na 11 lutego staje się ważna i to pomimo pewnego spadku zainteresowaniem ACTA w Polsce.
czwartek, 02 luty 2012 Jarosław Urbański Gospodarka

Euro 2012 – kryzysowe mistrzostwa

W ostatnich latach Polskę oponował istny szał rozbudowy, modernizacji czy budowy nowych obiektów sportowych. Impulsem i uzasadnieniem dla tego typu wydatków było nadejście krótkiego okresu lepszej koniunktury gospodarczej, jaki obserwowaliśmy szczególnie w latach 2006-2008, na który to czas dodatkowo nałożyło się przyznanie Polsce i Ukrainie organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku. Ogłoszenie tego faktu w połowie 2007 roku wywołało entuzjazm. Wyrokowano, że organizacja mistrzostw okaże się dla Polski „skokiem cywilizacyjnym”. Wymieniano cały szereg inwestycji o różnych charakterze, które – sugerowano – możliwe stają się tylko i wyłącznie dzięki Euro 2012. W 2007 roku głos rozsądku (mistrzostwa nie zwiększą PKB, nie przyspieszą inwestycji infrastrukturalnych, nie przysporzą znacząco więcej miejsc pracy, nie zaprocentują w wyjątkowy sposób jako promocja Polski w Europie itd.) należał do mniejszości i nie był brany pod uwagę1.
wtorek, 31 styczeń 2012 S. Rzewuski, Ł. Turski Walka klas

Zamach - gdy piłka wpadnie w piach

Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy? Jeśli chcesz znać moje zdanie - zgraja parweniuszy, i to od pokoleń, z partyjnej linii. Co do recenzji muzycznej tych zespołów, powiem krótko - banda naciągaczy. Fałszują piekielnie, a ich teksty są jak instrukcja obsługi komory gazowej lub reklama proszku.
Pod toporem cięć budżetowych padają podstawówki i gimnazja. W skali kraju likwidowanych jest setek placówek. Zamach na szkoły przeprowadził też w tym roku prezydent Grobelny proponując zamknięcie kilkunastu gimnazjów. Wywołało to zrozumiały opór nauczycieli, rodziców i uczniów. Oficjalnie za powód likwidacji placówek oświatowych podaje się prognozy demograficzne. Dzieci ma być coraz mniej. Podobna argumentacja towarzyszy cięciom wydatków na żłobki i przedszkola, czy młodzieżowe domy kultury.
niedziela, 29 styczeń 2012 Damian Kaczmarek Polityka

Prawica i jej problem z ACTA

Na wielu demonstracjach przeciwko ratyfikowaniu przez Polskę umowy ACTA pojawiają się przedstawiciele organizacji prawicowych.  Prawicowych przeciwników ACTA można z grubsza podzielić na dwie grupy. Pierwszą z nich stanowi twardy elektorat Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski, Radia Maryja, Gazety Polskiej itp. Ta grupa generalnie nie ma pojęcia o co w ACTA chodzi, bierze udział w protestach gdyż tak się złożyło, że umowę ma ratyfikować rząd Platformy Obywatelskiej.  Uczestnictwo w protestach polega, głównie na głoszeniu tych samych haseł co przy każdej innej okazji (Smoleńsk, koncesja dla telewizji Trwam, zagrożenie dla niepodległości Polski ze strony UE, dyskryminacja katolików itd. itp.) , w większości nie mających nic wspólnego z ACTA. Część z tych osób (głównie starszych) żyje we własnym wyimaginowanym świecie kreowanym przez prawicową propagandę, część (głównie młodszych) zdaje sobie doskonale sprawę, z cyniczności i populizmu jaki kryje się za wsparciem dla protestów. 
niedziela, 29 styczeń 2012 Augustyn Sztirnerowicz-Wróblewski Polityka

Konsultacje

To tajemnicze słowo, obok skrótu ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement ), zrobiło w minionych dniach oszałamiającą karierę. Tak więc z ust jednego ministra słyszymy, że konsultacje były wystarczające i prawidłowo przeprowadzone, drugi minister kaja się i przeprasza za właściwy brak konsultacji i obiecuje, że teraz po podpisaniu dokumentu można je jeszcze raz, tym razem prawidłowo, przeprowadzić. Opozycja gani rząd za brak konsultacji, rząd twierdzi, że przecież formalnie konsultacje były.
Anonymous zwykle skrywają się za specyficznymi maskami. Mogliśmy je także widzieć na twarzach protestujących osób podczas szeregu demonstracji przeciw ACTA. Maska ta należy do głównego bohatera kultowego komiksu stworzonego przez Alana Moore "V jak Vendetta". W 2006 roku do kin wszedł film pod tym samym tytułem. Poniżej publikujemy obszerny wywiad z Alanem Moore