rozbrat.org \| publicystyka

Publicystyka

Pozorne wzmocnienie zewnętrznych granic Unii nie oznacza powrotu do Europy przypominającej fortecę. Zgodnie z tym, co wykazaliśmy w pierwszej części tekstu, wzmocnienie to ściślej wiąże ruchy migracyjne z potrzebami zróżnicowanego rynku pracy. Nowy europejski pakt o imigracji i azylu ogranicza prawo do azylu, gdyż obecnie tylko jego zapisy umożliwiają migrantom spoza Europy legalny wjazd do państw Unii, unikając natychmiastowego przykucia do przedsiębiorstwa bądź agencji pracy. Nie chodzi o uniemożliwienie przekraczania europejskich granic przez migrantów. Biorąc pod uwagę głosy dotyczące azylu, wydaje się, że Europa ogranicza swoją otwartości na migrantów poprzez opłacanie sąsiadujących państw za ich blokowanie, tak aby nie docierali oni do strefy Schengen. Mobilność pracowników wciąż wpływa na Europę, gdzie ubiegający o azyl stają się nowym zasobem pracy, który podlega wyzyskowi.
Nowy europejski pakt o migracji i azylu, nad którym od kilku miesięcy toczą się negocjacje, został zweryfikowany przez nową falę migracji, która wezbrała po kilku miesiącach stosunkowego spokoju. Blokady granic służące ograniczeniu rozprzestrzeniania się wirusa uległy rozluźnieniu, nie tylko w wyniku stopniowego przywracania ruchu, lecz również w wyniku masowej reakcji na gospodarcze i społeczne zawirowania wywołane pandemią. Pomimo że pakt ma rozwiązać kryzys systemu azylowego, który wybuchł po fali migracji w 2015 r., to przeludniony hotspot na Lampedusie przypomina europejskim decydentom, że nie nadążają za ruchami migracyjnymi. Ponadto obrazy ludzi wypychanych przez hiszpańską armię na plaży w Ceuta, świadczą o tym, że europejska przemoc wobec migrantów staje się normą. Ciągła i zawsze „zaskakująca” presja, którą migranci wywierają na europejskie granice, szybkość z jaką, niezależnie od swojego statusu, potrafią zmieniać pracę, jak również umiejętność organizacji w najgorszych warunkach pracy i życia wskazują jednak na błędne strategie walki, którą władze muszą zorganizować w perspektywie globalnej. Pozornie zamknięte granice świadczą o coraz większej dezintegracji i rozdrobnieniu metod zarządzania mobilnością i o dużej różnorodności warunków położenia migrantów.
środa, 17 listopad 2021 Stanisław Krastowicz Kontrola społeczeństwa

Popieram Ostaszewską

Są „idioci pożyteczni” i „idioci niepożyteczni”. Tych drugich jest niestety więcej, zwłaszcza wśród urzędników i polityków zasiadających w ławach poselskich i w rządzie. I to po obu stronach granicy. Z ich winy tysiące imigrantów znalazło się w śmiertelnym potrzasku, z którego próbują się wyrwać.
niedziela, 14 listopad 2021 Stanisław Krastowicz Polityka

Prasówka, czyli co ukrywa polski rząd na wschodniej granicy?

Polski rząd wprowadzając stan wyjątkowy na granicy z Białorusią, uniemożliwił informowanie przez niezależne media o sytuacji tysięcy imigrantów. Czy chce coś ukryć?
W październiku 2021 r. ukazał się numer „Kroniki Miasta Poznania” zatytułowany „Społeczny Poznań”. „Kronika” jest kwartalnikiem wydawanym pod patronatem Rady Miasta Poznania. Patronat honorowy sprawują nad nią ponadto prezydent Jacek Jaśkowiak. Według redakcji bieżący numer stanowi „świadectwo ogromnej pracy i zaangażowania wkładanego najczęściej nieodpłatnie i bezinteresownie przez rzesze poznanianek i poznaniaków tworzących ruchy społeczne”.
piątek, 15 październik 2021 Łukasz Weber Aktywizm

Czego się możemy od was nauczyć towarzysze

To nie będzie typowa relacja ze spotkania, bo i spotkanie nie było typowe. Okazja do rozmowy z przedstawicielami i przedstawicielkami ruchu zapatystowskiego zdarzyła się w Polsce pierwszy raz. Akurat w Poznaniu gdzie miałem okazję w niej uczestniczyć, delegacja zapatystów składała się w całości z mężczyzn, w różnym wieku. W zasadzie to czy na pewno zawitają do Poznania na skłot Rozbrat ważyło się do ostatniej chwili, biorąc pod uwagę jak dużym wyzwaniem organizacyjnym i logistycznym jest ich wizyta na Starym Kontynencie, nic w tym dziwnego. W końcu dotarli i mogliśmy ponownie się poznać.
W dniu dzisiejszym odbyła się ostatnia rozprawa w procesie Zofii Nierodzińskiej. Zofia została oskarżona w sprawie o czyn z art. 196 Kodeksu karnego". Artykuł dotyczy obrazy uczuć religijnych. W myśl tego artykułu „„Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2"
Wypowiedź wicepremiera, ministra kultury, dziedzictwa narodowego i sportu –  Piotra Glińskiego – który oświadczył: „Obronimy Polskę przed uchodźcami” wpisuje się w znaną narrację polskiego rządu, narrację wzbudzania lęku przed innymi i obcymi.
Gazeta Wyborcza dołącza do chóru nawołującego do wyrzucania ludzi z domów. ZKZL planuje eksmitować blisko 200 osób. „Czy wraca polityka czasów Grobelnego i Pucka?” – pyta Jarosław Urbański, działacz związkowy i członek Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów. Poniżej publikujemy tekst jego autorstwa, jaki został wysłany do Gazety Wyborczej w odpowiedzi na dwa artykuły Marii Bielickiej.
Jolanta Brzeska (ur. w Warszawie) – działaczka społeczna, jedna z liderek Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, zaangażowana w obronę lokatorów przed skutkami dzikiej reprywatyzacji. W 2011 roku została brutalnie zamordowana.
sobota, 30 styczeń 2021 rozbrat.org Kontrola społeczeństwa

Kochamy – WSPIERAMY!

Na naszym rozbratowym murze pojawiło się dziś nowe hasło, tj. „Kocham, nie zabijam”. Podejrzewamy, że jest to wyraz antychoice’owego zatroskania o losy płodów. Troska o coś, co nie jest jeszcze nawet żyjącą istotą, a jedynie potencjałem na to, aby taka istota się ukształtowała (w trakcie ciąży), nie przestaje nas zadziwiać. Nie przestaje nas też oburzać, ponieważ jej konsekwencje, takie, jak zaostrzenie prawa aborcyjnego, odczuwa każda i każdy z nas.
sobota, 09 styczeń 2021 rozbrat.org Aktywizm

Jesteśmy silne, razem silniejsze!

6 grudnia 2020 roku na rynku w Pobiedziskach odbył się kolejny już Strajk Kobiet pod hasłem „Wspólny Gniew w Pobiedziskach”, którego gościnią była posłanka Katarzyna Ueberhan podejmująca temat praworządności Unii Europejskiej w kontekście kryzysu praw człowieka w Polsce. Jako Poznaniacy Przeciwko Myśliwym i Gnieźnieński Ruch Antyłowiecki poruszyłyśmy problem łamania standardów europejskich w kontekście socjalnych praw kobiet oraz praw zwierząt, odnosząc się do nadużyć związanych z polowaniami organizowanymi przez koła łowieckie. Podczas przemówień podjęłyśmy próbę połączenia kwestii praw kobiet, ekologii, praw zwierząt i antyfaszyzmu. Nasze przemówienia zostały ciepło przyjęte, co nie zmienia faktu, że naszym celem nie było odejście od nadrzędnego tematu, jakim jest nieludzki zakaz aborcji, a jedynie rzucenie światła na tematy nie mniej istotne dla lokalnych działaczek stojących dzień w dzień dosłownie „na linii strzału”. Aktywistki z Gnieźnieńskiego Ruchu Antyłowieckiego na co dzień bronią praw kobiet i angażują się w walkę na rzecz dobrostanu zwierząt w okolicy Pobiedzisk, w miejscu uznawanym przez myśliwych za jedno z lepszych łowisk w Polsce (Czerniejewo i okolice), gdzie przyjeżdżają polować wpływowi politycy co uważamy za haniebne!
„W tym kraju to kobieta pełni funkcję zabezpieczenia społecznego”. Publikujemy wywiad z opiekunkami z poznańskich żłobków o strajku kobiet.
W trakcie środowych demonstracji Strajku Kobiet, w kilku miastach doszło do ataków zorganizowanych grup mężczyzn na protestujące kobiety. Byli to zwolennicy skrajnej prawicy, którzy wykorzystują część środowisk kibicowskich. Neonaziści atakowali kobiety pałkami, nożami, paralizatorami. We Wrocławiu ktoś pociął nożem twarz chłopakowi idącemu w demonstracji, zaatakowana została m.in. dziennikarka.  
Nie zgadzamy się na to, aby w walce o nasze prawa to mężczyźni przejmowali głos. Nie zgadzamy się na to, aby na naszej krzywdzie, pracy i wściekłości budowali swoje polityczne kariery. Mamy dosyć kolesi, którzy na demonstracjach mówią nam, co mamy robić, dyrygują nami, jakbyśmy były ich podwładnymi. Wypierdalać! Jedną z takich osób jest Sławomir Majdański z poznańskiego KOD-u, który udzielając się w naszej walce, chce zbudować własny kapitał polityczny. Majdański wpadł na pomysł, że za pośrednictwem kibiców będzie „ochraniać” nasze demonstracje, całkiem zapominając o tym, że część z nich najpewniej należy do bojówek „chroniących” przed nami „wiarę” i „tradycję”. Nie od dziś wiadomo, że środowisko kibiców w Poznaniu utrzymuje kontakty z nacjonalistami. Co więcej, to właśnie Majdański wprowadził na nasze demonstracje przemocowców, którzy starali się odebrać nam głos, dyscyplinowali nas i szarpali się z nami, gdy chciałyśmy walczyć o swoje prawa tak, jak chcemy.  
Strona 1 z 53