Akwaria i terraria – śmiertelne pułapki dla zwierząt
Akwaria i terraria – śmiertelne pułapki dla zwierząt

Akwaria i terraria – śmiertelne pułapki dla zwierząt

  • poniedziałek, 17 listopad 2025
Każdego roku wiele milionów ryb, gadów i płazów ginie w naszych akwariach lub terrariach, lub tracą życie wskutek odłowu, transportu i w sieci dystrybucji. Należy zatrzymać powtarzające się cykle reprodukcji zwierząt trzymanych w niewoli w naszych domach i zaprzestać odławiania ich ze siedlisk naturalnych. Należy też kategorycznie powstrzymać handel międzynarodowy rybami ozdobnymi, gadami i płazami.
W 2021 roku opublikowałem na łamach A-Taku, anarchistycznego nieregularnika, artykuł na temat ryb akwariowych. Pisałem, że może być dla nas pewnym zaskoczeniem, że to nie psy, koty, czy króliki są najliczniejszymi przedstawicielami świata zwierząt, trzymanymi „do towarzystwa”. Są nimi ryby. Dziś chciałbym przypomnieć ten artykuł, w którym dokonałem licznych uzupełnień i uaktualnień.

Rynek ryb ozdobnych

W wielu krajach zachodnich ponad 10% gospodarstw domowych posiada akwaria z rybami, krewetkami i ślimakami. Handel rybami ozdobnymi ciągle rośnie. Wyceniany jest obecnie na 6,7 miliardów USD w 2024 roku, nie licząc sprzedaży akwariów z oświetleniem, różnych akcesoriów, chemii, nawozów i karmy dla ryb ozdobnych. Sądzi się, że sprzedaż ryb ozdobnych osiągnie do 2030 roku ponad 11 mld USD [1].

Na świecie sprzedaje się ok. 1,5 miliarda ryb akwariowych każdego roku. Około 1/10 z nich wyławiana jest z naturalnych, tropikalnych siedlisk i wysyłana na sprzedaż w europejskich, amerykańskich, australijskich czy japońskich salonach zoologicznych. Resztę rozmnaża się w niewoli. Istnieją całe farmy hodujące ryby ozdobne.

Także w Polsce mamy wielu akwarystów. Istnieją dane, które wprawdzie trudno zweryfikować, mówiące, że liczba gospodarstw domowych posiadających akwarium może się wahać nawet w granicach 600-800 tys. (czyli mniej więcej 5% wszystkich)[2]. Obsada akwarium to minimum kilka, a częściej kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt osobników.

W naszym kraju odbywa się też wiele targów oraz istnieje niemało sklepów z rybami ozdobnymi. Do Polski sprowadza się także ryby z różnych kontynentów. W ostatnich latach roczne obroty handlu rybami ozdobnymi w przeliczeniu na złotówki wynoszą – wg danych GUS-u – 14-15 mln. Z kolei według danych Center for Collective Learning za 2023 roku wartość polskiego importu mogła wynieść nawet ok. 22,6 mln zł (czyli wyraźnie więcej niż wynikałoby to z danych GUS-u)[3].

Co czują ryby?

Na świecie każdego roku miliony ryb akwariowych, wyłowionych z naturalnych siedlisk lub rozmnożonych w niewoli, ginie. Jest to problematyczne nie tylko z powodów etycznych, ale także ekologicznych. Odławiane ryb dla celów akwarystycznych przyjęło takie rozmiary, że zaczęło to wywoływać poważne kontrowersje, zwłaszcza w związku ze wzrostem popularności akwariów morskich i – z drugiej strony – koniecznością ochrony raf koralowych. Według niektórych badań znaczna większość wyłowionych ryb akwariowych pada, zanim trafi do sprzedaży detalicznej, lub krótko po ich zakupie. Poziom śmiertelności jest jednak pilnie strzeżoną tajemnicą branży.

Bezceremonialne, przedmiotowe traktowanie ryb, stoi w sprzeczności z badaniami prowadzonymi przez biologów i ichtiologów w ciągu ostatnich dwóch dekad. Poglądy naukowców zmieniły się radykalnie. Po pierwsze wykazano, że ryby cierpią w podobnym stopniu co pozostałe kręgowce i w zasadzie w niczym się od nich pod tym względem nie różnią. Po drugie ryby wykazują także o wiele większą inteligencję, niż im to do tej pory przypisywaliśmy. Ich mózgi są zaskakująco podobne do mózgów ssaków. Niech was nie zmyli rozmiar. Kluczowy jest stosunek mózgu do wielkości całego ciała, a także jego struktura. Na przykład trzy sekundowa pamięć ryb to mit. Badania dowiodły, że wiele gatunków ma ją znakomitą.

Nie będę szczegółowo się na ten temat rozwodził, a zainteresowanych mogę odesłać do artykułu Andrzeja Elżanowskiego opublikowanego w „Życiu Weterynaryjnym” w 2019 roku. Czasopismo dostępne jest w internecie[4].

Dobrostan w akwariach

Inaczej mówiąc: ryby czują ból, wykazują złożone zachowania i istnieją też przesłanki, że mogą odczuwać emocje. Na ich samopoczucie i dobrostan wpływa szereg czynników, nie tylko wymieniane w podręcznikach akwarystycznych: pojemność i rozmiary zbiornika, temperatura wody, jej pH oraz twardość, oświetlenie (częściej jednak rozpatrywane pod kątem roślin), zarybienie akwarium i dobór gatunków. Zresztą wiele z tych parametrów nie jest przestrzegana. Jedno z badań dowiodło, że:
- 44% akwarystów nie zapewnia rybom odpowiedniej liczby roślin do schronienia;
- 56% akwariów ma za dużą obsadę ryb;
- 19% akwariów ma niewłaściwe zestawienie gatunków agresywnych i spokojnych;
- 36% akwarium nie ma temperatury optymalnej dla trzymanych gatunków;
- 30% akwarystów karmi ryby wyłącznie suchą karmą [5].
Dodatkowo rzadko bierze się pod uwagę np. hałas. Akwaryści mają zasadniczo małą wiedzę nt. zachowania ryb w ich naturalnym środowisku.

Utrzymanie względnej biologicznej równowagi w sztucznym zbiorniku i dobrych warunków dla ryb wymaga cierpliwości i nieco doświadczenia. Tym, którym tego brak, zbiornik obrasta glonami, pojawia się kamień, dno ulega zamuleniu, kolejne partie ryb i roślin padają, woda mętnieje itd. W efekcie „baniak” przestaje wyglądać atrakcyjnie, co było podstawowym motywem jego założenia. Przy ostatecznej likwidacji akwarium ryby trafiają wprost do sedesu. Albo są wpuszczane do krajowych zbiorników wodnych, gdzie – na naszej szerokości geograficznej – nie mają przeważnie szansy przetrwać zimy. W innych regionach świata w takim przypadku dochodzi do introdukcji, która zwykle negatywnie wpływa na środowisko. Tymczasem w sklepach pojawiają się coraz to nowi adepci akwarystyki, wydający setki, a nawet tysiące złotych na założenie kolejnego akwarium.

Dodam jeszcze, że dokonuje się również wiele prac badawczych na rybach ozdobnych, z bliżej nieokreśloną liczbą osobników. W samej Wielkiej Brytanii ma miejsce ponad pół miliona eksperymentów tego rodzaju.

Ryby poddaje się szczególnym modyfikacjom genetycznym, także w celach handlowych. Zmutowane gatunki ryb ozdobnych w jaskrawoczerwonych, zielonych, żółtych itd. kolorach fluorescencyjnych, sprzedawane są w niektórych krajach w Ameryce i Azji. Ryby są też sztucznie barwione czy „wybarwiane”: metodą iniekcji podskórnej, podając specjalny pokarm, stosując hormony, tatuując lub kąpiąc je w barwnikach!

Terraria

Wspomnę jeszcze krótko o innych zwierzętach. W październiku 2025 roku byłem w Lublinie na konferencji poświęconej prawnej ochronie zwierząt. W jednym z paneli występował Bartłomiej Gorzkowski, kierownik lubelskiego egzotarium, do którego trafiają porzucone przez ludzi zwierzęta egzotyczne, głównie z terrariów. Według prelegenta, który powoływał się na jeszcze nieopublikowane dane Mateusza Rawskiego z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, liczbę tylko gadów chowanych w terrariach możemy szacować na ok. 350 tys. osobników. Gady są trzymane w ok. 2,5% polskich gospodarstw domowych.

Lubelskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt jest prawdopodobnie jedynym w Polsce, gdzie obok psów i kotów znajdują także zwierzęta niebędące ssakami. Żółwie, legwany, jaszczurki, węże, ale także pająki ptaszniki czy skorpiony. Trafiają do schroniska, zostały bowiem porzucone przez swoich właścicieli. Wiele z nich, zanim zostanie odnaleziona, ginie w naszym klimacie wraz z nastaniem chłodów, ale zdarza się, że przystosowują się do środowiska i stają się gatunkami introdukcyjnymi – stwarzając tym samy zagrożenie dla ekosystemów, w których się zaadoptowały.

Zakończenie

Korzyści dla ludzi z trzymania zwierząt domowych w tym ryb ozdobnych, gadów, płazów czy owadów są – wbrew obiegowym opiniom – problematyczne. Kwestionuje to szereg badań, w tym zwracających uwagę na skutki negatywne. Podkreślmy też, że udomowienie czy socjalizacja zwierząt nie są równoznaczne z zachowaniem ich dobrostanu. Choć gatunkami, które oswoiliśmy i „wyprodukowaliśmy” musimy się teraz opiekować (być może już zawsze), to powinniśmy dokonać wszelkich starań, aby wreszcie zatrzymać powtarzające się cykle reprodukcji zwierząt w niewoli i zaprzestać odławiania ich ze siedlisk naturalnych. Należy też kategorycznie powstrzymać handel międzynarodowy rybami ozdobnymi, gadami, płazami i innymi gatunkami trzymanymi w akwariach i terrariach.

Przypisy

[1] https://www.grandviewresearch.com/horizon/outlook/ornamental-fish-market-size/global
oraz https://www.grandviewresearch.com/industry-analysis/ornamental-fish-market

[2] https://www.ubezpieczeniemieszkania.pl/blog/ubezpieczenie-akwarium

[3] https://oec.world/en/profile/hs/ornamental-fish#bespoke-title-941

[4] Życie Weterynaryjne 2019/94: https://zycie-weterynaryjne.pl/wp-content/uploads/2023/12/ZW-04-2019-06.pdf

[5] Miriam Sullivan, "Fishing for answers: improving welfare for aquarium fish", The University of Western Australia, Perth 2014; https://api.research-repository.uwa.edu.au/ws/portalfiles/portal/3350919/Sullivan_Miriam_Elizabeth_2014.pdf

 

Ludzie czytają....

Krzesiny – historia zniszczonych drzew

19-01-2026 / Poznań

Nazywam się Matylda. Mieszkam nieopodal 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego Poznań Krzesiny, okolicę znam jak własną kieszeń, spędziłam tutaj całe swoje...

Zakończenie wojny w Ukrainie – badania opinii publicznej

25-01-2026 / Kontrola społeczeństwa

Wojna w Ukrainie ciągle trwa. Kolejne rozmowy pokojowe zakończyły się fiaskiem. Interesujące jest przeanalizowanie sondaży, aby dowiedzieć się, jaki pogląd...

W solidarności z Rożawą

25-01-2026 / Świat

W symboliczny sposób pragniemy wyrazić naszą solidarność z mieszkańcami Północnej i Wschodniej Syrii – Rożawy (DAANES). Jesteśmy dziś z Kurdami...

Antybiotyki i świnie

31-01-2026 / Ekologia

Zwierzęta gospodarskie, aby przeżyć, muszą być faszerowane różnymi lekami. Na świecie wykorzystanie antybiotyków weterynaryjnych rośnie. Jakie to ma konsekwencje?

Rozbrat


Rozbrat
ul. Pułaskiego 21a, 60-607 Poznań