rozbrat.org \| publicystyka

Publicystyka

piątek, 06 styczeń 2012 Stanisław Krastowicz Sprawy lokalne

Puste trybuny na miejskim stadionie. I co teraz?

Niedawno poznańska prasa doniosła o znaczącym spadku frekwencji na stadionie Lecha Poznań. Średnio na siedmiu rozegranych w rundzie jesiennej meczach, pojawiło się 14,5 tys. widzów. To zdecydowanie poniżej oczekiwań. W poprzednich sezonach o wiele więcej widzów oglądało Lecha, niż jesienią tego roku. Nie licząc oczywiście okresu, w którym Lech Poznań nie mógł z powodu modernizacji stadionu przy Bułgarskiej grać regularnie na głównym obiekcie (2009/2010). Średnia rekordowego sezonu 2010/2011 wyniosła 20,5 tys. widzów, w sezonach 2007/2008 oraz 2008/2009 16-18 tys. Wyniki te tak rozochociły władze klubu, że w tym roku spodziewały się przeciętnie 25 tys. fanów Lecha na trybunach. Realia okazały się inne.
Mijający rok 2011w kontekście poznańskich działań lokatorskich oceniamy dwojako. Z jednej strony bowiem, był to rok przełomowy, głównie ze względu na nawiązanie współpracy z mieszkańcami Poznania. Coraz większa część społeczności miasta zaczęła bezpośrednio odczuwać wzrastające skutki kryzysu związane z antyspołeczną polityką władzy oraz brakiem realnego wpływu na zarządzanie budżetem.
środa, 04 styczeń 2012 Jarosław Urbański Polityka

Mniej szkół, więcej posterunków!

Mijający rok, który obfitował na całym świecie w rewolucje i protesty, unaocznił wszystkim głębokość obecnego kryzysu. W Polsce do tej pory twierdzono, iż problemy świata nas nie dotyczą, nie dotyka globalna bessa. Ale zapaść czy stagnacja ekonomiczna jest faktem. Dodatkowo traktowanie przyrostu PKB jako wskaźnika społecznej pomyślności, staje się coraz bardziej wątpliwe. Prawie wszystkie kraje arabskie, przez które przetoczyła się zeszłoroczna fala niezadowolenia społecznego, mogły się wcześniej pochwalić wysokimi wzrostami produktu krajowego brutto. Nie uchroniło to tamtejszych elit władzy przed poważnymi problemami.
piątek, 30 grudzień 2011 Anarchistyczny Czarny Krzyż Poznań Kontrola społeczeństwa

Podsumowanie 2011: Represje wobec ruchu wolnościowego w Poznaniu

Jak co roku, również w 2011 poznański Anarchistyczny Czarny Krzyż /ACK/ na kilku frontach prowadził walkę z represjami. A tych nie brakowało. Wszędzie tam gdzie zaogniają się konflikty, wybuchają protesty, słychać głosy społecznej dezaprobaty dla polityki władzy, wysyła się oddziały prewencji by zaprowadziły „porządek”. Spisać, zatrzymać i znaleźć taki paragraf by zniechęcić do kolejnych protestów. Pod tym względem nic się nie zmieniło. Represje za niewygodne poglądy wciąż dotykają poznańskich aktywistów. Poniżej podsumowanie minionego roku.
W naszym kraju zabija się dla futer około 4 mln. norek amerykańskich, około 300 tys. lisów pospolitych i polarnych, około 2 tys. jenotów oraz około 40 tys. szynszyli (dane za 2010 r.). Północno-zachodni obszar Polski, a w szczególności województwo wielkopolskie, to tereny, gdzie występuje najwięcej ferm zwierząt futerkowych. Planowana jest budowa kolejnych. Zamiary te bardzo często spotykają się z protestami mieszkańców, którzy zdają sobie sprawę z zagrożeń ekologicznych i epidemiologicznych związanych z przemysłową hodowlą tych, przeważnie drapieżnych, zwierząt.
Prasa codzienna niedawno przekazała pierwsze wyniki spisu powszechnego dotyczące masowej emigracji Polaków. W Polsce mieszka o 1,1 mln osób mniej, niż podawano do tej pory. Zdaniem prof. Krystyny Iglickiej, badaczki mające w tej kwestii skłonności do statystycznej przesady, jest „to gigantyczne uchodźstwo”. Falę emigracji Polaków oceniła, jako „największy ubytek demograficzny po II wojnie światowej”. To z jednej strony prawda, a z drugiej na tle 150-letniej historii polskiej migracji zarobkowej, ostatnia fala uchodźctwa nie jest niczym – jak zobaczymy - szczególnym.
czwartek, 22 grudzień 2011 Federacja Anarchistyczna s. Poznań Sprawy lokalne

Żadnych cięć, więcej funduszy na oświatę

Od kilku miesięcy władze Poznania szykują rewoltę w oświacie. Przedszkola, gimnazja, szkoły średnie i Młodzieżowe Domy Kultury mają być likwidowane, łączone lub przejmowane przez organizacje pozarządowe. Restrukturyzacja ma na celu zmniejszenie wydatków z budżetu miasta. Wbrew deklaracjom władz narastający kryzys w Poznaniu nie jest wynikiem zbyt dużych nakładów na edukację. Jego przyczyną jest prowadzona przez nie polityka, nastawiona na wielomilionowe inwestycje, które nie zaspokajają podstawowych potrzeb mieszkańców Poznania.
Czy ktokolwiek o zdrowych zmysłach mógłby pomyśleć, że dumpster diving [„przesiewanie śmieci”] powstrzymałby Hitlera, że kompostowanie przyniosłoby kres niewolnictwu albo zapewniło ośmiogodzinny dzień pracy, że rąbanie drewna i noszenie wody wydostałoby ludzi z carskich więzień, lub że tańczenie nago wokół ognia pomogłoby zdobyć prawa wyborcze w 1957 roku albo wprowadzić Ustawę o Prawach Obywatelskich w 1964 [znosząca formalnie dyskryminację rasową w USA – przyp. red.]? Dlaczego więc teraz, gdy stawką jest cały świat, tak wielu ludzi cofa się w kierunku tych całkowicie osobistych "rozwiązań"?
Nadchodzące święta państwo Jencz spędzą jako pierwsze w swoim życiu poza domem, w ośrodku Interwencji Kryzysowej w podpoznańskich Chybach. Jak na razie nic nie wskazuje by ich sytuacja mieszkaniowa miała się zmienić. Nie ma żadnego formalnego pisma, adresu, kluczy…Jest tylko mieszkanie z lokatorem oraz entuzjastyczne ogłoszenie sukcesu przez Gazetę Wyborczą.
czwartek, 15 grudzień 2011 Mikołaj Iwański, Rafał Jakubowicz Sprawy lokalne

Wszyscy czyli nikt. O Poznańskim Kongresie Kultury

„To nie jest tak, że winę za stan kultury w Poznaniu da się zrzucić na władze miasta” – powiedziała dziennikarzom „Teleskopu” Ewa Obrębowska-Piasecka, zaraz po zakończeniu Poznańskiego Kongresu Kultury1. Słowa rzeczniczki prasowej Sztabu Antykryzysowego zapewne spodobały się wiceprezydentowi, Sławomirowi Hincowi, który pod koniec zeszłego roku mógł żywić uzasadnione obawy, że wina zostanie przypisana właśnie jemu. Wypowiedź Obrębowskiej-Piaseckiej spodobać musiała się również prezydentowi, Ryszardowi Grobelnemu, który w mistrzowski sposób rozegrał Sztab, przyznając mu dotację na organizację kongresu.
poniedziałek, 12 grudzień 2011 Kinga Krzysztowiak Sprawy lokalne

Gimnazja pod naporem algorytmu Grobelnego

Gimnazjum nr 61 mieszczące się na ulicy Słowackiego w Poznaniu prowadzi działalność edukacyjną dla uczniów niedostosowanych społecznie. Ich rekrutacja do klas przysposabiających do pracy przebiega według odrębnych przepisów. Dostają się do nich ci, którzy wcześniej doświadczyli niepowodzeń w szkolne i nie mają szans na ukończenie nauki w normalnym trybie. Są to uczniowie, którzy najczęściej nie uzyskują wsparcia w pokonywaniu trudności ze strony swoich rodziców, a wielu z nich znajduje się pod nadzorem kuratorów sądowych.
sobota, 10 grudzień 2011 Jarosław Urbański Polityka

Stan wojenny i prawicowi poplecznicy Jaruzelskiego

30. rocznica wprowadzenia stanu wojennego przez komunistyczny reżim, posłuży - w tym roku ze szczególną siłą - jako pretekst dla nacjonalistycznej i skrajnie prawicowej propagandy. Jednak zimą przełomu 1981 i 1982 roku rządowe siły bezpieczeństwa i wojsko nie strzelały do ludzi przekonane, że mierzą w patriotów czy Polaków. Strzelano do robotników i „wichrzycieli”, a wielu protagonistów dzisiejszego skrajnie nacjonalistycznego i prawicowego ruchu w Polsce, poparła reżim Jaruzelskiego i kolaborowała z nim.
Poniżej przedstawiamy sporządzoną przez Bruno Ramireza analizę reakcji włoskich pracowników na kryzys gospodarczy w latach 70. Ramirez skupia się szczególnie na „odmowie przyzwolenia na podwyżki cen kluczowych usług”, znanej też jako „samoobniżka” cen. Pomimo, iż jego artykuł został opublikowany w 1975 r. to zawarte w nim tezy, posiadają również znaczenie dla prowadzonych przez nas dziś działań.
Silvia Federici jest wieloletnią działaczką i pisarką, mieszkającą w nowojorskim Brooklynie. Urodziła się i wychowała we Włoszech. Była nauczycielką we Włoszech, w Nigerii i Stanach Zjednoczonych, gdzie zaangażowała się w działalność wielu ruchów społecznych, w tym ruchu feministycznego, edukacyjnego i przeciwko karze śmierci. Jej wpływowa książka Caliban and the Witch: Women, the Body and Primitive Accumulation, oparta na dekadach badań i aktywizmu, analizuje związek między europejskimi sądami nad czarownicami w XVI i XVII w., a powstaniem kapitalizmu.
niedziela, 04 grudzień 2011 rozbrat.org Kontrola społeczeństwa

Napisz do więźnia

Artur Konowalik to wieżień, który ujawnił warunki jakie panują w polskich zakładach karnych. Od wielu lat korespondują z nimi działacze ruchu anachistycznego. W związku ze zbliżającymi się świętami apelujemy o wysyłanie do Artura kartek. Poniżej publikujemy jego ostatni list. Więzienne listy Artura Konowalika publikowane były na różnych portalach internetowych, w tym na kilku zagranicznych. Przetłumaczone zostały na kilka obcych języków. Spotkały się one również z wieloma komentarzami internautów.