rozbrat.org \| publicystyka

Publicystyka

wtorek, 04 październik 2011 Krastowicz, Stanisław Krastowicz Kontrola społeczeństwa

Agent jego królewskiej mości

Jak donosi Głos Wielkopolski, dyrektor ZKZL ma nową pasję, najwyraźniej odłożył w kąt układanie przyśpiewek, pisywanie na forum Wiary Lecha i postanowił zrealizować marzenie nie jednego chłopca… być jak Bond, James Bond.
piątek, 30 wrzesień 2011 Jarosław Urbański Budżet Poznania

Budżet miasta Poznania zrujnowany. Winna jest PO!

W ostatnich dniach gazety lokalne doniosły, że budżet miasta jest zrujnowany. Spełnia się najczarniejszy scenariusz. Wielomilionowe oszczędności dotkną wydatków bieżących i oczywiście inwestycji. Zwolnieni zostaną urzędnicy, pracownicy MPK i innych instytucji miejskich. O swoje pobory muszą się obawiać nauczyciele, przedszkolanki i pracownice żłobków. Czeka nas podwyżka cen wody, komunikacji miejskiej i innych usług publicznych. Majątek komunalny, dla ratowania budżetu, będzie wysprzedawany z większą determinacją, a zatem z całą pewnością po zaniżonej cenie.
środa, 28 wrzesień 2011 Federacja Anarchistyczna s. Poznań Kontrola społeczeństwa

Popieramy Marsz Wyzwolenia Konopi. Oświadczenie

Federacja Anarchistyczna s. Poznań popiera działania oddolnego ruchu domagającego się swobody wyboru w zakresie posiadania i użycia tzw. „miękkich narkotyków”. Wzywamy uczestników i sympatyków ruchu do poparcia Marszu Wyzwolenia Konopi, jaki odbędzie się w Poznaniu w dniu 1 października 2011 r.
wtorek, 27 wrzesień 2011 Damian Kaczmarek Sprawy lokalne

Stadionowy populizm

Od 1989 roku słowo „populizm” odmieniane przez wszystkie przypadki było podstawowym orężem przeciwko wszystkim, którzy sprzeciwiali się kierunkowi zmian gospodarczych zafundowanych nam przez elity. Populista według „liberałów” to człowiek, który nie rozumie podstawowych praw ekonomii, które niczym prawa fizyki są zawsze niezmienne. Określenie to w tak mocnym stopniu weszło do potocznego języka i ograniczyło pole debaty politycznej, że dziś zaczynają mieć z nim problem nawet dziennikarze Gazety Wyborczej, która przez kilkanaście lat straszyła nim z łam redaktorskich komentarzy.
wtorek, 27 wrzesień 2011 Eryk Blerski Walka klas

Mieszkańcy Poznania nie jesteście sami!

Na przekór staraniom poznańskich polityków i niektórych mediów rzeczywistość codziennie dowodzi, że widmo eksmisji zagraża coraz większej liczbie „przeciętnych obywateli”. Wbrew mitom funkcjonującym w wśród tak zwanego „poznańskiego mieszczaństwa”, problem ten nie dotyczy tylko Grodu Przemysława, a jego ofiarami nie są jedynie alkoholicy dewastujący  mieszkania komunalne. Eksmitowani i zadłużeni mieszkańcy miasta protestują w całym kraju i Europie, tworząc nowe ruch społeczne i żądając zmian systemowych.
niedziela, 25 wrzesień 2011 Federacja Anarchistyczna s. Poznań Kontrola społeczeństwa

Oświadczenie w sprawie listy ZKZL

W związku z wyciekiem imiennej listy osób, którym ZKZL wymówił umowy najmu i trwającymi masowymi eksmisjami pragniemy stwierdzić, że:1. Opublikowanie listy miało zapobiec arbitralnemu i wybiórczemu ujawnianiu danych osobowych lokatorów eksmitowanych przez miasto. Dyrekcja ZKZL przekazywała lub oferowała dane osobowe przedstawicielom mediów manipulując listą, w celu uzasadnienia swoich szkodliwych decyzji politycznych dotyczących wysiedleń. Podsuwano albo adresy pustych lokali lub adresy tych najemców, którzy pogodzili się ze swoim losem. Czasami oferowano mediom adresy tzw. „trudnych lokatorów”, aby wykazać słuszność podjętych decyzji dot. budowy osiedla kontenerowego. Zachowanie anonimowości pozostałej większości rodzin, sprzyjało polityce ZKZL. Opublikowanie listy, do której dostęp miało wielu urzędników, kładzie kres tym machinacjom. Opinia publiczna mogła zweryfikować, kto w rzeczywistości jest ofiarą tej represywnej polityki miejskiej, a dziennikarze mogli dotrzeć do rodzin, którym ZKZL groziła eksmisjami, aby przedstawić ich punkt widzenia.
sobota, 24 wrzesień 2011 Jarosław Urbański Walka klas

Kryzys w mieście-firmie

Załamanie zbliża się do nas wielkimi krokami. Dotychczasowy system trzeszczy w szwach. Minimum od 2008 trwa ekonomiczny kryzys, któremu towarzyszą gwałtowne wystąpienia społeczne na całym świecie, w tym Europie. Retoryka naszych władz zmieniła się. Dotąd mówiono, iż „kryzys Polskę ominął”, dziś twierdzi się, że „przechodzi ona go najłagodniej”. Ani jedno, ani drugie stwierdzenie nie jest prawdą. Możemy się spodziewać głębokiej zapaści i gwałtownych społecznych wystąpień. Być może najbardziej zapalnym dziś punktem konfliktu nie będą wybrane branże gospodarki, których pracownicy zwykli wylegać na ulice i strajkować w zakładach, ale miasta. Budżety samorządów lokalnych, zwłaszcza dużych miast, są zrujnowane. Czekają nas podwyżki cen usług komunalnych, „zaciskanie pasa” w sferze socjalnej, zaległości w wypłatach dla nauczycieli, urzędników i strażników miejskich.
czwartek, 22 wrzesień 2011 Łukasz Weber Kontrola społeczeństwa

Kto ma dane osobowe, ten ma władzę

Nie można przyjąć innej konkluzji, dane osobowe to realne narzędzie władzy. Całe zamieszanie związane z masowymi eksmisjami w Poznaniu, doskonale to unaocznia. Dysponujący listą wyznaczonych do eksmisji umiejętnie ją dysponują, szefostwo ZKZL za przyzwoleniem i zgodą prezydenta Ryszarda Grobelnego, stosuje wyszukane zabiegi by ukryć całą brutalność procesu, który wyrzuca ludzi na bruk. W pierwszej kolejności i w świetle fleszy, przeprowadzane są wiec mało konfliktowe interwencje, gdzie komornik najczęściej dokonuje egzekucji w już opuszczonym mieszkaniu. Nawet w takim lokalu, który przez 16 lat stał pusty i którym urzędnicy ZKZL najwyraźniej niespecjalnie się interesowali.
wtorek, 20 wrzesień 2011 Stanisław Krastowicz Sprawy lokalne

Doktor Bondyra – kij i marchewka

Doktor Krzysztof Bondyra z Instytutu Socjologii UAM, jest dyżurnym komentatorem, który w eksperckiej aurze wypowiada się dla prasy w kwestiach społecznych i politycznych dotyczących naszego miasta. Generalnie wolno mu - nawet wówczas kiedy miałkość intelektualną musi nadrabiać medialnym wizerunkiem.
sobota, 17 wrzesień 2011 Poznańscy Antyfaszyści i Antyfaszystki Polityka

Marsz paranoików, a nie patriotów

Tekst nadesłany do redakcji portalu rozbrat.org przez grupę podpisaną jako Poznańscy Antyfaszyści i Antyfaszystki 17 września 1939 roku nie rozpoczęła się II wojna światowa, a nastąpił jedynie kolejny jej etap kiedy wojska sowieckie dotrzymały umowy zawartej z nazistami wkraczając na wschodnie tereny Polski. Pamięć o tych wydarzeniach nie znika, wszyscy znamy je z lekcji historii, a tym którzy na nich nie uważali przypominają o tym oficjalne uroczystości. Jednak według paranoików, którzy postanowili dziś zwołać marsz rozpoczynający się spod pomnika Powstańców Wielkopolskich, wydarzenia te są pomijane i tylko oni młodzi, dumni, wysportowani mają prawo o nich przypominać. Nazywają siebie nacjonalistami lub narodowcami, a głównym celem ich działań jest dążenie do tego, by wyciągnięta ręka, jednoznacznie kojarząca się z nazistowskim pozdrowieniem „Sieg Heil”, była nazywana „salutem rzymskim”. Znamienne, że w 39’ takim powitaniem witali wojska nazistowskie tylko kolaboranci i volksdeutsche, a w późniejszym okresie wojny za taki gest i współpracę z okupantem, członkowie ruchu oporu wykonywali na delikwentach wyroki śmierci. Dziś grupa owych paranoików, usiłuje nam wmówić, że w ten sposób oddaje cześć bohaterom II wojny światowej. Nasuwa się pytanie, o jakich bohaterach mówią, bo chyba nie o polskich walczących z okupantem.
czwartek, 15 wrzesień 2011 Łukasz Weber Sprawy lokalne

Zakorkowani – nieważne. Ważne, że płacą?

Urzędnicy już kilkakrotnie tłumaczyli, dlaczego w jednym okresie w Poznaniu ruszyło tyle inwestycji drogowych i remontów. Podobno nie można było inaczej - nie dało się. Nie warto analizować czy i jak można było inaczej przeprowadzić prace, bo takie dywagacje nie zmienią ich dzisiejszego realnego i łatwego do przewidzenia skutku – zakorkowania miasta. W niektórych godzinach Poznań staje się miastem niemal nieprzejezdnym, czy też przejezdnym w żółwim tempie.
poniedziałek, 12 wrzesień 2011 Jarosław Urbański Ekologia

Posen - betonowa twierdza

Pod ciosem pilarzy padł szereg starych drzew, w tym akacji, jakie rosły wzdłuż ul. Roosevelta, między mostem Dworcowym a Uniwersyteckim. Trwają tam prace budowlane. Nie wiem czy związane z naprawą wiaduktu, przeprowadzeniem linii szybkiego tramwaju do Dworca Zachodniego, czy modernizacją poznańskiego węzła kolejowego (czy z tych wszystkich powodów naraz). Jedno jest pewne - w tym miejscu miasto nie będzie już tak wyglądać, jak dawniej. Straci na tym jego krajobraz.
środa, 07 wrzesień 2011 Jarosław Urbański Budżet Poznania

Co z tym budżetem do cholery!?

W Poznaniu od dwóch lat żądamy, aby magistrat potraktował stronę społeczną i konsultacje w sprawie budżetu miasta na poważnie. W dyskusji nad budżetem na rok 2010 , a zwłaszcza na rok 2011 miasto czyniło nieustanne uniki. Na rok 2012 miało być inaczej. Prominentni politycy obiecywali, że tym razem Poznań stanie się niczym brazylijskie Porto Alegre. Zarząd miasta w odpowiedzi przeprowadził sondaż z wybranymi mieszkańcami. I co? Jak zwykle – nic!
„Wykonywałem tylko polecenia”, „To tylko biznes”, „Nie wiem, o co chodzi. Ja tylko chciałem zarobić” Oto standardowe formy usprawiedliwiania się, tych którzy wspierają antyspołeczne działania. Skala owych antyspołecznych poczynań jest oczywiście różna, czasem nawet drastycznie różna, jednak forma tłumaczenia się bywa podobna i powinna być uznana za niedopuszczalną.
czwartek, 01 wrzesień 2011 Stanisław Krastowicz Polityka

Nasi drodzy posłowie. 160 tys. złotych rocznego dochodu

Dlaczego ludzie pchają się do władzy? Dlatego, że ją kochają? Dla splendoru? Być może. Ale ani chęć kierowania innymi, ani prestiż dla większości ambitnych jednostek nie wystarcza. Nie wyjaśnia tej bezwzględniej rywalizacji o władzę, jaką obserwujemy. Konflikty polityczne między ugrupowaniami i w szeregach tych samych partii, które wydają się często zwykłemu zjadaczowi chleba kompletnie irracjonalne, pod płaszczykiem szczytnych haseł i retoryką poświęcenia, ukrywają swój realny sens. To wojna o pieniądze, o udział w podziale łupów, o lepszą pozycję startową w wyścigu, którego zwycięzca nie musi się już nigdy martwić o swoją przyszłość. Dopiero pochodną pieniądza jest zarówno realny autorytet, jak też prestiż. „Mieć to być” – oto podstawowa zasada, jaka kieruje ludźmi władzy. Opowieści o zapracowanych, biednych i skromnych reprezentantach narodu to z reguły legendy, nie mające realnego odzwierciedlenia w historycznych faktach. W 1917 roku Włodzimierz Lenin wyobrażając sobie jak będzie wyglądać Rosja Radziecka zakładał, że pensja delegata i reprezentanta ludu nie może przekraczać przeciętnego zarobku robotnika. W kilka lat po rewolucji okazało się, że nierówności majątkowe w ZSRR szybko się pogłębiają, osiągając – w latach 30. XX wieku - niekiedy rozmiary większe niż na kapitalistycznym Zachodzie. „Czerwona burżuazja” żyła dostatnio, choć wolała się nie obnosić ze swoim dobrobytem. Robotnicy…