Marsz paranoików, a nie patriotów

  • Poznańscy Antyfaszyści i Antyfaszystki
  • sobota, 17 wrzesień 2011
Tekst nadesłany do redakcji portalu rozbrat.org przez grupę podpisaną jako Poznańscy Antyfaszyści i Antyfaszystki 17 września 1939 roku nie rozpoczęła się II wojna światowa, a nastąpił jedynie kolejny jej etap kiedy wojska sowieckie dotrzymały umowy zawartej z nazistami wkraczając na wschodnie tereny Polski. Pamięć o tych wydarzeniach nie znika, wszyscy znamy je z lekcji historii, a tym którzy na nich nie uważali przypominają o tym oficjalne uroczystości. Jednak według paranoików, którzy postanowili dziś zwołać marsz rozpoczynający się spod pomnika Powstańców Wielkopolskich, wydarzenia te są pomijane i tylko oni młodzi, dumni, wysportowani mają prawo o nich przypominać. Nazywają siebie nacjonalistami lub narodowcami, a głównym celem ich działań jest dążenie do tego, by wyciągnięta ręka, jednoznacznie kojarząca się z nazistowskim pozdrowieniem „Sieg Heil”, była nazywana „salutem rzymskim”. Znamienne, że w 39’ takim powitaniem witali wojska nazistowskie tylko kolaboranci i volksdeutsche, a w późniejszym okresie wojny za taki gest i współpracę z okupantem, członkowie ruchu oporu wykonywali na delikwentach wyroki śmierci. Dziś grupa owych paranoików, usiłuje nam wmówić, że w ten sposób oddaje cześć bohaterom II wojny światowej. Nasuwa się pytanie, o jakich bohaterach mówią, bo chyba nie o polskich walczących z okupantem.
Wątpliwości pogłębiają się, gdy uświadomimy sobie, że za organizacją dzisiejszego marszu stoją osoby odwołujące się do tradycji antysemickiej organizacji Obozu Narodowo Radykalnego. W mundurkach i symboliką, która zdradza podobieństwo do Hitlerjugend, mają czelność mówić coś o patriotyzmie. Szukając jeśli nie żydowskiego to islamskiego spisku, ideologicznie są bliżsi nazistom niż ktokolwiek inny – bo właśnie tak samo jak naziści zagrożenie widzą w każdym, kto jest inny i „obcy”, niedostosowany do ich wizji prawdziwego Polaka. Ich sympatycy ubrani w bluzy z napisami „Lonsdale London”, brytyjskie harrington jacket, czapki US.Army i buty adidas – wznoszą chóralne okrzyki o „Wielkiej Polsce”. Określający się mianem nacjonalistów – w większości młodzi mężczyźni, przebywający głównie w męskim gronie, wychwalający męskie zabawy i innych dzielnych mężczyzn, znani są też z awersji do osób homoseksualnych i feministek, ale trudno to zrozumieć, patrząc na ich uwielbienie do własnej płci

Cała ta zgraja hałaśliwych i starających się groźnie wyglądać nacjonalistów, próbuje oddawać cześć tym, którzy ponieśli największą ofiarę w wojnie, rozpętanej przez…. nacjonalizm, napędzany antysemityzmem i rasizmem. Współcześni obrońcy tylko białej rasy i cywilizacji chrześcijańskiej – nie wiedzą najwyraźniej, że nawet tak znienawidzony przez nich Stalin sięgnął po nacjonalizm i z hasłem „Wielkiej Wojny Ojczyźnianej”, a nie rewolucji komunistycznej, mobilizował stłamszonych jego dyktaturą rodaków. Dziś z polskimi flagami i pilnowani przez swoich politycznych führerów, narodowcy będą maszerować i skandować tylko starannie dobrane okrzyki. Nawet głupców stać bowiem na odrobinę gierek z arsenału politycznego public relations. Jednak kiedy dyscyplina siada, a wodzowie nie są w stanie upilnować pretorian, ci zdradzają prawdziwe oblicze – wobec swoich oponentów wykrzykując słowa: „Zrobimy z wami to co Hitler z Żydami”, czy sławiąc swojego prawdziwego idola, gromkim powtarzaniem „Rudolf Hess”.

Kryjąc swoje prawdziwe, pełne rasizmu i antysemityzmu poglądy tzw. nacjonaliści specjalizują się w uroczystym obchodzeniu kolejnych tragicznych historycznych rocznic. Zajmując się historią wyraźnie nie potrafią wyciągać z niej wniosków, bo na dzisiejsze problemy potrafią reagować jedynie szerzeniem nienawiści i udawaniem postaw, z którymi nie mają nic wspólnego. Zacięty nacjonalizm zawsze był motorem zbrodni i wojen, najobrzydliwszych linczów lub przepisów prawnych, za które możemy się tylko wstydzić – chociażby ustawy wspierające eugenikę (dążenie do wyselekcjonowania doskonałej rasy, w praktyce prowadzące do rasizmu, sterylizacji czy nawet mordowania nie odpowiadającym eugenicznym wzorcom osób).

Nie możemy się zgodzić by tzw. „nacjonaliści” – w praktyce zaś neonaziści czy neofaszyści – bezkarnie udawali patriotów i cynicznie wykorzystywali prawdziwych bohaterów do szerzenia swojej chorej ideologii. W przeciwieństwie do nich my pamiętamy nie tylko o dzielnych bohaterach stawiającym czoła przyszłym okupantom, ale także o niemych ofiarach wojny. Ofiar było tak dużo głównie z powodu nacjonalizmu, rasizmu i antysemityzmu. Pamiętamy też o ofiarach „nacjonalistów” we współczesnej Polsce – od 1989 r. narodowcy zamordowali co najmniej kilkadziesiąt osób, a liczba brutalnych pobić liczona jest w tysiącach.

Nie pozwolimy nigdy, by historia się powtórzyła, nawet jako farsa, w postaci marszu neonazistów, oddających cześć bohaterom II wojny światowej.

Ludzie czytają....

Pandemia nie spadła z nieba. Podsumowanie pierwszych tygodni narodowej…

04-04-2020 / Kontrola społeczeństwa

Rozpoczynamy czwarty tydzień narodowej kwarantanny, licząc od momentu wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce 13 marca 2020 r. Niektóre samorządy...

Koronawirus i cybernetyczny łagier

19-04-2020 / Kontrola społeczeństwa

Kiedy wybuchła epidemia w Polsce, wraz z grupą aktywistów i aktywistek organizowaliśmy protest przeciwko podwyżkom cen biletów komunikacji miejskiej w...

Wolność i szczepionki dla wszystkich!

31-03-2020 / Kontrola społeczeństwa

Okazuje się, że konstytucja nie chroni naszych swobód w okresach największego zagrożenia. Obecnie stan epidemii wykorzystuje się do pozbawienia nas...

Kryzysowy Dzień Ziemi

22-04-2020 / Ekologia

22 kwietnia obchodzimy światowy Dzień Ziemi. W tym czasie Polsce dokucza susza i związane z nią pożary. Najgorszym z nich...