Wszystkie artykuły
Prezentujemy trzy artykuły dotyczące programu 500+. Pierwotnie ukazały się one na łamach pisma A-Tak.W poprzednim Ataku zamieszczony został tekst pt. "500+ 750-", w którym działacz gdańskiego RSA przedstawia swoją - wysoce krytyczną - opinię na temat rządowego programu 500+. Szanując osobiste poglądy autora trzeba jednak zwrócić uwagę, że jego wnioski oparte są na wywodzie, który płynie zupełnie niezależnie od podstawowych faktów.
niedziela, 27 sierpień 2017 Katarzyna Czarnota, Jarosław Urbański Kontrola społeczeństwa

Nowe europejskie granice w dobie kryzysu

Migracja ludzi i problem prób zarządzania nią poprzez wytyczanie i militaryzację granic stanowi jeden z najważniejszych współczesnych problemów społecznych i politycznych. Ustanawianie państwowych granic jest skutecznym narzędziem utrwalania hierarchii i podziałów społecznych na geopolitycznej mapie świata. W dobie tzw. kryzysu uchodźczego problem ten nabrał rangi szczególnej, a to w jaki sposób europejskie społeczeństwo interpretuje i definiuje pojęcie granicy, będzie rzutować w przyszłości na losy następnych pokoleń migrantów i każdego z nas.
Prezentujemy trzy artykuły dotyczące programu 500+. Pierwotnie ukazały się one na łamach pisma A-Tak.Kiedy wprowadzano program 500+ był on obiektem ostrego ataku ze strony opozycji i osób, które nie były jego beneficjentami oraz bezmyślnej adoracji ze strony władz i ich mediów. Jak można ocenić go dziś!? Ocena zależy od tego, czemu miałby on służyć.Jeśli jest to kiełbasa wyborcza, to dla rządu się opłaca (do czasu, gdy zabraknie kasy i spowodowany tym kryzys pozbawi go nie tylko tych punktów, które zyskał dzięki programowi, ale i części tych, które miał bez niego).
czwartek, 17 sierpień 2017 Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza Świat

USA:Heather Heyer – ofiara terroru nacjonalistów

  W sobotę 12 sierpnia w Charlottesville (USA) podczas demonstracji przeciwko wiecowi skrajnej prawicy została zamordowana 32-letnia lewicowa aktywistka i działaczka na rzecz praw pracowniczych, Heather Heyer. Heather zginęła w ataku terrorystycznym, który przeprowadził James Fields JR. - biały nacjonalista i rasista, sympatyk organizacji Vanguard America (Amerykańska Awangarda) wjeżdżając z dużą prędkością samochodem w tłum demonstrantów i demonstrantek, zabijając jedną osobę a raniąc kolejnych 19.
środa, 16 sierpień 2017 Stanisław Krastowicz Walka klas

Wielki strajk chłopski 1937

Obecnie trwa wypieranie, a raczej próba wymazania z historii wydarzeń z 1937 r. świadczy o tym, że postsolidarnościowe elity – zarówno spod znaku PIS jak i PO/Nowoczesna – gloryfikujące czasy II RP, nie chcą przyznać, że sanacja i endecja były odpowiedzialne za pacyfikacje, więzienie ludzi, tortury i polityczne mordy. Wśród ofiar represji byli m.in. chłopi, robotnicy, Żydzi, Białorusini i Ukraińcy.
piątek, 11 sierpień 2017 Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza Poznań

Poznań: Załoga Volkswagena: oni nas zwalniają, a my zakładamy nowy związek zawodowy

W zeszłym tygodniu w poznańskiej fabryce samochodów Volkswagen OZZ Inicjatywa Pracownicza powołała organizację zakładową. Jednocześnie zwolniono trzy osoby, jedną dyscyplinarnie. Powodem zwolnień były wpisy na Facebooku mówiące o konieczności założenia związku zawodowego w obliczu pogarszających się warunków pracy. Oficjalnie firma uznała to za naruszenie dóbr osobistych koncernu. W rzeczywistości chodziło o to, aby w zakładzie nie powstała organizacja, która faktycznie będzie reprezentowała interesy załogi. Do tej pory monopol posiadała NSZZ „Solidarność”.
wtorek, 08 sierpień 2017 Federacja Anarchistyczna sekcja Poznań Aktywizm

Przed nacjonalizmem bronimy się sami

W piątek 4 sierpnia policja opublikowała zdjęcia nacjonalistów podejrzewanych o stosowanie przemocy na ulicach Poznania. Publikacja ich wizerunków była związana z marcowym atakiem na Zemstę – anarchistyczny klub i księgarnię, będącą również siedzibą Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów. Tego dnia pod Zemstą niemal pół dnia stał radiowóz. 20 min. przed napadem odjechał, by pojawić się ponownie 15 min. po jego zakończeniu. Trudno nam uwierzyć, że to był przypadek.
piątek, 28 lipiec 2017 rozbrat.org, Anarchistyczny Czarny Krzyż Ruch wolnościowy

Represje – aresztowania po demonstracjach w Hamburgu!

Nadal w więzieniu przebywa około 20 osób. Wśród zatrzymanych jest Polak – Staszek Bałdyga. Blisko trzy tygodnie po zatrzymaniu nie zostały mu nadal postawione żadne zarzuty. Policja i prokuratura utrudniają kontakt z rodziną, nie udzielają żadnych informacji.
Bieżące protesty społeczne organizowane pod hasłem obrony Sądu Najwyższego, który ma być gwarantem istnienia demokracji w Polsce, skłaniają nas do określenia, w jaki sposób odczuwamy jej działanie na własnej skórze. Znacząca część protestujących narodzin obecnej demokracji upatruje w okresie transformacji ustrojowej, kiedy rozwinął się system wielopartyjny, powstały wolne media, rozpisano wolne wybory, wprowadzono instytucję rzecznika praw obywatelskich itd. Łącznie z tym wszystkim nastąpił rozwój kapitalizmu w formie neoliberalnej. Byliśmy więc świadkami demokratyzacji instytucji państwowych, jak również wdrożenia nowych form wyzysku i rozbijania starych form organizacji świata pracy. Skutkiem tego w Polsce utwierdziła się typowa forma państwa kapitalistycznego, w którym demokracja polityczna występuje wraz z dominacją biznesu nad pracownikami.                    Symbioza demokracji z kapitalistycznym systemem wyzysku pracy przejawia się w rozwoju instytucji demokratycznych idącym w parze ze wzrostem wyzysku i nierówności społecznych. Z jednej strony po 1989 r. powstał samorząd terytorialny, rozwijał się trzeci sektor, utwierdzono prawo do sądów, wprowadzano budżety obywatelskie i konsultacje społeczne, a z drugiej upowszechniano umowy śmieciowe i zatrudnienie przez agencje pracy tymczasowej, ograniczono możliwość organizacji strajków, prywatyzowano mieszkaniowe zasoby komunalne, uelastyczniano normy czasu pracy, ograniczano dostęp do służby zdrowia i edukacji, zlikwidowano większość żłobków itd. Jak potwierdza przykład Polski, w kapitalizmie rozwój instytucji gwarantujących przywłaszczenie produktów pracy pracowników nie zależy od działania demokracji. Trójpodział władzy, jako gwarancja demokracji, nie zakłada przyznania pracownikom narzędzi umożliwiających im samodzielne utrzymanie, nie zakłada społecznej kontroli środków produkcji. Tym samym pracownicy muszą sprzedawać swoje umiejętności szefom w zamian za płacę, aby nabyć środki utrzymania. W szczególności cierpią na tym kobiety wykonujące nieodpłatnie pracę reprodukcyjną, które pod względem ekonomicznym zależą od swoich mężów. Gwarantem wzmagania nierówności społecznych w kapitalizmie nie jest posiadanie praw politycznych lecz posiadanie na własność środków produkcji – maszyn, mieszkań, ziemi itd. – które umożliwiają wytwarzanie środków utrzymania.   Ekonomiczne stosunki wyzysku, które współcześnie jesteśmy zmuszeni nawiązywać, nie zależą więc od rozwoju praw politycznych. Mimo tego postęp demokracji może pod pewnymi względami służyć interesom wszystkich klas społecznych – wyzyskującym jak również wyzyskiwanym, rządzącym i rządzonym. Pierwsi w ramach instytucji demokratycznych mogą rozwijać swoje kariery, instytucje te mogą również im gwarantować stabilne warunki rozwoju działalności gospodarczej, z kolei drudzy w demokracji cieszą się prawami (prawo do sądu, prawo do wolności słowa, swoboda poruszania się itd.) jakich nie posiadali chociażby w PRL. Problem polega na tym, że posiadanie praw politycznych przez pracowników nie wyzwala ich spod wyzysku, gdyż o jego skali decyduje ich siła w konfrontacji z szefami, która zostaje wyrażona m.in. w formie praw ekonomicznych (prawo do odpowiednich warunków pracy, prawo do zabezpieczenia socjalnego, prawo do nauki itd). Charakter owych praw nie jest jednak tak bardzo uniwersalny jak w przypadku praw politycznych. Państwo ustanawiając i egzekwując prawa ekonomiczne, musi w każdym przypadku określić, czyje interesy reprezentuje -  pracowników bądź biznesu. Nie można wprowadzać umów śmieciowych bez pogorszenia warunków pracy i płacy pracowników najemnych; nie można stworzyć zapisów chroniących lokatorów, które nie godziłyby w prawo własności kamieniczników; nie można obniżać wieku emerytalnego, nie godząc w interesy tych, którzy czerpią zyski z cudzej pracy; nie można znieść regulacji dotyczących pracy bez pogarszania jej warunków. Kształt i egzekwowanie praw ekonomicznych w pierwszym rzędzie zależy więc od stosunku sił pomiędzy pracą a kapitałem, od tego jak silny wpływ na instytucje państwa wywierają pracownicy bądź biznes.W związku z tym obecne protesty posiadające zdecydowanie „obywatelski” a nie „pracowniczy” charakter, zdominowane przez środowiska liberalne a nie pracownicze, podkreślając wagę praw politycznych i obywatelskich, jednocześnie pomijają dla nas prawa zasadnicze. Prawa ekonomiczne, socjalne, pracownicze, które podczas obecnych protestów są ignorowane, dla nas są niezbędnym elementem demokracji. Jak wiemy, kwestia owych praw i demokracji pracowniczej w zakładzie pracy jest obca wszelkim siłom politycznym rządzącym w tym kraju od 1989 r. podobnie jak i ruchom społecznym, które stanowiły ich zaplecze. Kolejne socjal-demokratyczne, liberalne i prawicowe rządy dążą do narzucenia przymusu ekonomicznego w sferach życia gospodarczego, które jeszcze kilka lat temu charakteryzowały się pewną dozą demokracji – edukacji, kultury, mieszkalnictwa, transportu publicznego itd. Zasadniczym problemem nie jest zatem ograniczenie demokracji przez PiS lecz jej ograniczenie przez kapitalistyczny system wyzysku. Nie spodziewamy się, że obecne demonstracje skierują się w stronę bram przedsiębiorstw, celem zaprowadzenia w nich demokracji znoszącej panujący w nich zamordyzm. Ciężko nam bronić demokracji, w której może jest miejsce dla niezależnego Sądu Najwyższego, ale nie ma miejsca dla niezależnych pod względem ekonomicznym pracowników. Obecny stan demokracji w Polsce nie gwarantuje wolności masom kobiet i mężczyzn, którzy się utrzymują z pracy własnych rąk i głów. Możemy ją osiągnąć jedynie poprzez walkę o demokratyczną kontrolę nad środkami produkcji i środkami utrzymania.
poniedziałek, 17 lipiec 2017 Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów Poznań

Pikieta lokatorska pod Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu

Dziś przedstawiciele Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów, zorganizowali pikietę, pod poznańskim Urzędem Wojewódzkim. Celem zgromadzenia było zwrócenie uwagi władz wojewódzkich na niepokojące działania, z ostatnich dni, niosące wszelkie znamiona procederu czyszczenia kamienic.