Prawo własności nie może stać ponad prawem do spokojnej i godnej starości

Prawo własności nie może stać ponad prawem do spokojnej i godnej starości

  • Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów
  • piątek, 29 listopad 2013
  OświadczenieWczoraj Urząd Miasta Poznania zajął stanowisko w sprawie Marii Grajewskiej i Haliny Kułaczek, lokatorek wysiedlonych z kamienicy przy ul. Jackowskiego 27. Z informacji, które otrzymaliśmy nieoficjalnie, wynika, iż władze tłumaczą się, że obie lokatorki, wg przesłuchanych świadków, opuściły swoje lokale ok. 2-3 lata temu. Z uwagi na trudną sytuację w kamienicy, lokatorki nigdy nie twierdziły, że przebywaja tam cały czas. Nigdy jednak nie opuściły swoich mieszkań na stałe. Analizując sprawę jednostronnie, miasto dokonało wymeldowania z urzędu. Wojewoda Wielkopolski utrzymał ten werdykt w mocy. Uznano za niewystarczające zapewnienia lokatorek, że czasowo przebywają i nocują w spornych lokalach w kamienicy przy ul. Jackowskiego 27, posiadają w nich swój majątek i rzeczy osobiste, oraz że mają zamiar tam na stałe przebywać do momentu przyznania im lokali socjalnych. Świadczyła o tym m.in. tegoroczna korespondencja Haliny Kułaczek z ZKZL. W przypadku Marii Grajewskiej wykorzystano dodatkowo jej niepełnosprawność umyslową.


Ponieważ dokonano wymeldowania z urzędu, miasto obecnie twierdzi, że lokatorkom nie przysługuje wobec powyższego prawo do lokali socjalnych, przyznanych na mocy prawomocnego wyroku sądu. Wynika z tego, że decyzja w trybie administracyjnym w rzeczywistości uchyliła wyrok niezawisłego sądu.

W sprawie tej chcemy oświadczyć, co następuje:

1. Zgodnie z art. 25 Kodeksu cywilnego miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 7 czerwca 1983 r. II UR 4/83 zajął jednoznaczne stanowisko, zgodnie z którym nie stanowi o miejscu zamieszkania występowanie tylko jednej przesłanki, polegającej na samym zamieszkiwaniu w sensie fizycznym. Sąd Najwyższy w jednym ze swoich wyroków uznał, iż „o stałości pobytu osoby fizycznej na danym terytorium decyduje przede wszystkim takie przebywanie tej osoby, które ma cechy założenia tam ośrodka swoich osobistych i majątkowych interesów". Z drugiej strony samo przebywanie fizyczne w lokalu, nawet przez dłuższy okres czasu, nie decyduje, że jest to pobyt na stałe (np. w przypadku wykonywania pracy czy też studiowania w innej miejscowości).

2. Obecnie obie lokatorki nie mają żadnego miejsca, gdzie mogłyby przebywać z zamiarem stałego pobytu. W związku z powyższym, odebranie im prawa do lokalu socjalnego jest nie tylko nieetyczne, ale też – naszym zdaniem – bezprawne.

3. Co ciekawe, w przydatku spraw wnoszonych przez właścicieli kamienicy domagających się spłaty zaległości czynszowych, często wykorzystuje się interpretacje przepisów, o których mowa w pkt. 1, aby wykazać, iż sam fakt nieprzebywania fizycznego w lokalu nie zwalnia lokatora od zapłaty. W kwietniu 2013 r. w sprawie Haliny Kułaczek sąd tak właśnie interpretował sytuację, stwierdzając w przypadku jej córki, że skoro były tam m.in. złożone jej rzeczy, to musi ona odpowiadać za zobowiązania czynszowe razem ze swoją matką, bo należy uznać, że w istocie tam mieszkała (Sygn. akt: nr IX C 100/13 wyroku z dnia 18.04.2013). W uzasadnieniu sąd stwierdził, że jeszcze w grudniu 2010 r. rodzina mieszkała pod adresem przy ul. Jackowskiego (późniejszy okres nie był przedmiotem analizy sądu). Wynika z tego, że kiedy kamienicznik chce uzyskać zaległy czynsz, to przepisy i sytuacja jest interpretowana w jeden sposób, kiedy natomiast zamierza z urzędu wymeldować lokatora – dowody prokuruje i interpretuje się inaczej. Naprzeciwko schorowanych i leciwych lokatorek stanęła sprawnie działająca machina „czyścicieli kamienic”, za którymi stoją pieniądze, prawnicy i urzędnicy miejscy, którzy dziś cynicznie twierdzą, że poszkodowane lokatorki miały pełne prawo brać czynny udział w postępowaniu administracyjnym, ale z tego nie skorzystały.

4. Fakty tymczasem przedstawiają się w następujący sposób:
- kamienica przy ul. Jackowskiego 27 została oczyszczona z lokatorów, stoi pusta;
- Halina Kułaczek i Maria Gajewska miały przyznane wyrokiem sądu lokale socjalne;
- miasto wymeldowało obie lokatorki na wniosek właściciela kamienicy (Wojewoda Wielkopolski utrzymał decyzję w mocy), dając wiarę tylko jednej ze stron i nie uwzględniając interesów lokatorek;
- w ten sposób miasto arbitralnie stwierdza, że lokatorkom lokale socjalne się nie należą, bo w inny sposób zabezpieczyły swoje potrzeby lokalowe, choć to tylko domniemanie i wygodna interpretacja urzędników;
- kamienicznik wymienił zamki w drzwiach i wywiózł rzeczy lokatorek; wcześniej jeszcze przed uzyskaniem wymeldowania zastraszał mieszkańców, utrudniał dostęp do mediów;
- samo uzyskanie wymeldowania z urzędu nie uprawniało właściciela kamienicy do rozporządzania mieniem lokatorek bez ich zgody; naruszono przyjęte tu procedury prawne;
- obie lokatorki nie mają obecnie miejsca, gdzie mogłyby zatrzymać się na pobyt stały – w sensie formalnym są bezdomne, ale żeby otrzymać pomoc miasta – co kuriozalne – muszą stać się nimi realnie – trafić pod most czy na Dworzec Zachodni.

5. Miasto Poznań pokazało po raz kolejny, że jego działania wspierają „czyścicieli kamienic”. Swój obowiązek zapewnienia lokali socjalnych traktuje w tępy, biurokratyczny sposób, pozostając kompletnie nieczułym na cierpienia osób starszych, schorowanych, kobiet. W zaistniałej jednak sytuacji Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów nie może zrobić nic więcej, poza ewentualnym skierowaniem sprawy do sądu o przywrócenie posiadania. Ostateczna decyzja zostanie podjęta w przyszłym tygodniu, po konsultacjach prawnych i uwzględnianiu skromnych możliwości finansowych WSL. Halina Kułaczek skierowała sprawę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, kwestionując tryb jej wymeldowania.

Apelujemy do mediów w dalszym ciągu o nagłaśnianie każdego przypadku czyszczenia kamienic.

Apelujemy do mieszkańców Poznania o czynny opór przeciwko „czyścicielom kamienic” i o sąsiedzką solidarność.

Pamiętajmy, że prawo własności nie może stać ponad prawem do spokojnej i godnej starości, do opieki nad osobami schorowanymi i dziećmi, do sprawiedliwego podziału społecznych zasobów.


Poznań, 29 listopada 2013 r.

Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów

Ludzie czytają....

Stop pato-deweloperce! Odwołać wiceprezydenta Gussa

20-03-2024 / Poznań

Poznańskie wydanie Gazety Wyborczej, piórem Piotra Żytnickiego, ujawniło coś, co wiemy od lat – poznański ratusz nie tylko ulega lobbingowi...

Miasto ucieka od odpowiedzi.

29-03-2024 / Poznań

Czwartkowy happening zorganizowany przez Kolektyw Rozbrat i Zieloną Falę wraz z działaczami lokatorskimi będący reakcją na brak ustosunkowania się Urzędu...

Wygrana apelacja. Amazon przegrywa

05-04-2024 / Poznań

5 kwietnia Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił apelacje Amazon w sprawie zwolnionej Magdy Marii Malinowskiej z naszego związku. Sąd pierwszej...

„Władza liczy, że umrzemy”

27-03-2024 / Poznań

Miasto zyskało na kradzieży pensji pracownikom, do dziś unika odpowiedzialności.   Niemal ćwierć miliona złotych niezapłaconych pensji dla ponad 20 pracowników. Dwie...