rozbrat.org

rozbrat.org

niedziela, 27 styczeń 2008 23:11

Echo miasta: Dumni anarchiści

Urząd Miasta wyciąga pomocną dłoń do anarchistów ze skłotu Rozbrat, któremu grozi likwidacja. Ci jednak chcą z urzędnikami rozmawiać na swoich zasadach.Na początku stycznia w skłocie przy ul. Pułaskiego pojawił się komornik. Wycenił jedną z działek, na której znajduje się Rozbrat.Za długi po upadłej hurtowni przejął ją bank, który prawdopodobnie zamierza zlicytować teren. Eksmisja grozi 20 skłotersom oraz całemu środowisku, które od lat prowadzi tam działalność kulturalną.
Dziś po godzinie 14.00 do biura Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych (ZKZL) w Poznaniu przyszli skłotersi którzy wczoraj zostali nielegalnie eksmitowani z budynku przy ulicy Żydowskiej.
W dniu 22 stycznia władze miasta Poznania dokonały likwidacji istniejącego od dwóch miesięcy skłotu zlokalizowanego w opuszczonym budynku przy ulicy Żydowskiej. Straż Miejska i policja działać miały w odpowiedzi na zawiadomienie ze strony zarządcy budynku. Zatrzymanych mieszkańców oskarżono o włamanie i naruszenie "miru domowego". Jednak żadnego włamania nie było. Opuszczony budynek był otwarty i niezabezpieczony. Jeszcze kilka tygodni temu Straż Miejska oferowała skłotersom koce. Ewikcji dokonano zatem nielegalnie, bez wymaganego postanowienia sądu i w okresie kiedy eksmisje są zabronione.
Z powodu zamordowania w Moskwie dwoje działaczy związanych z ruchem anarchistycznym, Stanisława Markelowa i Anastasji Baburowej, dziś, 22 stycznia, odbyła się przed Konsulatem Federacji Rosyjskiej w Poznaniu demonstracja zorganizowana przez Federacją Anarchistyczną. Wzięło w niej udział ponad 20 osób.
czwartek, 22 styczeń 2009 15:38

Onet.pl: Policja usunęła dzikich lokatorów

Ośmiu nielegalnych mieszkańców jednej z kamienic w centrum Poznania usunęła w czwartek straż miejska i policja. - O stan budynku i zdrowie - nawet nielegalnych mieszkańców musi dbać administrator i dlatego ten pustostan musi być zabezpieczony - powiedział rzecznik Straży Miejskiej w Poznaniu Przemysław Piwecki.Według Straży Miejskiej zajmowany przez nielegalnych mieszkańców pustostan był regularnie niszczony.
czwartek, 22 styczeń 2009 14:35

Tutej: Squatersi wylądowali na bruku

Administrator kamienicy przy ul. Żydowskiej rozprawił się dziś ze squatersami, którzy przez dwa miesiące nielegalnie przebywali na jego własności. Na trzech piętrach kamienicy dziesięć osób urządziło sobie lokum, dogrzewane piecykiem gazowym. Działacze Rozbratu mówią, o nielegalnej eksmisji, właściciel - że działał zgodnie z prawem.
W dniu 22 stycznia władze miasta Poznania dokonały likwidację istniejące od 2 miesięcy skłotu zlokalizowanego w opuszczonym, i przeznaczonym do rewitalizacji, budynku przy ulicy Żydowskiej (centrum Poznania). Rano pod skłotem pojawiła się Straż Miejska, która zażądała od znajdujących się tam osób opuszczenia budynku. Kiedy skłotersi odmówili została wezwana policja która dokonała ewikcji. Zatrzymano 8 osób. Część osób została wypuszczona po kilku godzinach.
Proces(1) dr Augustyna Wróblewskiego i Kazimierza Czechowskiego dzięki rozgłosowi, jaki nadał oskarżonym i ich ideom jest jednym z nielicznych, bardziej znanych wystąpień polskiego teoretyka anarchizmu w okresie jego maksymalnego nasilenia wpływów w ostatnich latach XIX wieku i w okresie przed I Wojną Światową. Ruch anarchistyczny nie uzyskał na ziemiach polskich takich wpływów jak chociażby w Hiszpanii, Włoszech, czy Francji, zaznaczył jednak swoją obecność na polskim ruchu robotniczym i socjalistycznym.
W związku z odbywającą się na początku grudnia 2008 roku w Poznaniu Konferencją Klimatyczną, Komisja Krajowa IP z całą stanowczością chce podkreślić, iż zarówno wyzysk pracowników, jak degradacja środowiska naturalnego jest konsekwencją tego samego procesu – niepohamowanego dążenia do mnożenia zysków w systemie gospodarki kapitalistycznej. Skutki degradacji ekologicznej w pierwszym rzędzie ponoszą pracownicy i najuboższe warstwy społeczne.
poniedziałek, 10 listopad 2008 15:27

Jest za gorąco! – klimat się zmienia

Atmosfera się ociepla. Nawet najbardziej ponure przepowiednie światowej rady klimatu Narodów Zjednoczonych z roku 2007 w okazały się być zbyt optymistyczne. Zmiana klimatu to coś więcej niż topniejące czapy lodowe na biegunach, tonące białe niedźwiedzie czy huragany wiejące z dotąd nieznaną siłą. Zmiana klimatu staje się społeczną katastrofą. Globalne zmiany ekosystemów zaostrzają socjalne sprzeczności o światowym zasięgu ale także wewnątrz społeczeństw, między biednymi i bogatymi, ponieważ skutki ocieplania się klimatu rozkładają się nierównomiernie – między północą i południem.