Na komisji bez zmian...

Na komisji bez zmian...

  • czwartek, 01 październik 2009
30 września odbyło się kolejne posiedzenie Komisji Gospodarki Przestrzennej, tym razem w poszerzonym gronie o Komisję Ochrony Środowiska. Na spotkanie przybyli również prezydent Grobelny, a że sprawa coraz bardziej medialna pojawił się również wiceprezydent Jerzy Stępień. Co prawda w owym gabinecie jest on odpowiedzialny za zagospodarowanie przestrzenne, ale oczom obywateli pokazał się po raz pierwszy.W tym urzędniczym duchu przebiegało kolejne tak ważne dla Rozbratu i całego Sołacza spotkanie. Z założenia miało być już tylko merytorycznie i na temat konkretnie złożonych wniosków do planu. Autorka projektu przedstawiła pierwszą część planu (kwartał południowo-zachodni) oraz ogólnie odpowiedziała na wysłane przez mieszkańców wnioski. Na sali wyrósł las rąk chcących wziąć udział w dyskusji. Pierwszy przebił się radny Krzysztof Mączkowski z zapytaniem: dlaczego dyskusja dotyczy najgorszego z zaproponowanych planów Miejskiej Pracowni Urbanistycznej.  Prezydent odpowiedział, że zna tylko ten. Kłóciło się to jednak z prezentacjami jakie przedstawiali na poprzednich spotkaniach członkowie Rady Sołacza - konkretne rysunki i deklaracje, iż MPU konsultowało, ale zupełnie inny plan, niż ten, nad którym toczy się obecna dyskusja.
Przewodniczący Wojciech Kreglewski z PO, wyraźnie nie panował nad moderowaniem dyskusji. Zaczął dopuszczać do głosu ludzi według zrozumiałego tylko dla siebie klucza, trwało to do końca sesji. Dodatkowo sam uczestniczył w debacie nie na poziomie merytorycznym, a emocjonalnym, przerywając tym, którzy w danym momencie się wypowiadali. Pierwsze poważniejsze starcie miało miejsce między nim a radną Katarzyną Kretkowską, domagającą się respektowania prawa do wygłaszania swoich poglądów /sic!/.

Rozwijając pytanie radnego Mączkowskiego należy zauważyć, iż dyskusja o miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dla Sołacza nie dość, że opiera się o najgorszy z możliwych wariantów, to wszyscy odwołują się do Studium Uwarunkowań z 2008 roku, które było licznie oprotestowane, a w momencie jego głosowania od razu mówiono,  iż trzeba je przyjąć i od razu zacząć pracować nad poprawieniem jego błędów.  Dziś prezydent wraz z MPU odwołuje się do tego bubla, który zamiast poprawiać sami traktują jako wytyczną, do... kolejnej, tym razem szczegółowej zabudowy terenów zielonych.

Radna Katarzyna Kretowska jako pierwsza zapytała na tej sesji o Rozbrat. W odpowiedzi usłyszała “później !“ od prowadzącego spotkanie Wojciecha Kreglewskiego.

Na komisji było dużo mówców, mnóstwo udowadniania sobie, że się jest lepszym w kopaniu po kostkach przeciwnika. Przewodnicząca rady Sołacz Danuta Kańska, nie sprawdza się w konfrontacji z machiną władzy. Zapewne jest świetną urzędniczką w czasie pokoju, bo na ten czas została wybrana. Mimo, że jest po słusznej stronie, zaciemnia obraz dostosowując się do języka jakim operuje władza, rozmiękczania wizji wojny, którą wytoczono mieszkańcom. Kiedy władze miasta doprowadzają do takiej sytuacji jak ta na Sołaczu, nie można swojej pozycji racjonalizować.

To czego brakowało w wypowiedziach pani Danuty Kańskiej, pojawiło się w głosie byłego wojewody Tadeusza Dziuby, zaangażowanego w temat Sołacza mieszkańca tej dzielnicy. Jasna, przejrzysta analiza obecnej sytuacji, pokazująca problem nie tylko z pozycji ekologicznej ale i społecznej (problem Rozbratu). Obnażenie krótkowzroczności polityki przestrzennej Poznania oraz nieumiejętności wypracowania nowych rozwiązań wzorowanych na starych dobrych koncepcjach. Krytyka logiki pochopnych decyzji kosztem beznadziejnych efektów. Nie bez kozery Tadeusz Dziuba doszukiwał się źródła i sensu tych zaniedbań.

Rozsierdziło to przewodniczącego Kreglewskiego: "Pana wypowiedź jest warta tyle ile ugrupowanie, z którego pan pochodzi"... sala zabuczała, a w kierunku radnego poleciała uwaga "pan ma mentalność boksera"… oczywistym  jest, że podczas obrad komisji dyskusja na takim poziomie nie powinna mieć miejsca. Potrzeba nam społecznej debaty, a nie szafowania siłą, którą daje władza. Kręglewscy się nie zmienią, nie zmieni się MPU i nie zmieni się namaszczony przez elity prezydent Grobelny. Jego mentorski głos tłumaczący wszystkim na czym polega: procedura, kompromis, merytoryczna debata, wywoływanie planu... etc. Swoista lekcja z obsługi liberalnej demokracji jest w tym przypadku nudna i niesmaczna, tym bardziej jak na sali siedzą policjanci w cywilu...

Kolejne spotkanie w ramach spektaklu "jak pokazać ludziom, że nic nie rozumieją, a my zrobimy im dobrze, bo wiemy jak" za tydzień w środę, 7 października, sala sesyjna UM. Przybądź i zobacz jak cię ogrywa lokalna władza.

(mp)

Zdjęcia

{phocagallery view=category|categoryid=205|limitstart=0|limitcount=0|detail=5|displayname=0|displaydetail=0| imageshadow=shadow1||bgcolor=#ffffff|bgcolorhover=#ffffff|imagebgcolor=#ffffff| bordercolor=#ffffff|bordercolorhover=#666666|displaydownload=0|displaybuttons=1}

Ludzie czytają....

Dubaj i przyszłość kapitalizmu

18-02-2026 / Walka klas

Na pewno wielu z was zastanawia się, jaki światowy system społeczno-ekonomiczny wyłoni się z tego zamętu, który zaczął nas otaczać...

Czy Izrael i USA mogą przegrać wojnę z Iranem?

06-04-2026 / Analizy

30 marca ukazał się na łamach Al Jazeery tekst „Czy Izrael popełnił błąd, rozpoczynając wojnę z Iranem?”. Choć jak wiadomo Al Jazeera to...

Prezydent do zdjęcia – akcja happeningowa na Starym Rynku…

23-03-2026 / Poznań

W minioną sobotę przypadał pierwszy dzień wiosny – tej kalendarzowej. Kiedy 21 marca wypada w tygodniu, oprócz przywitania wiosny, jest...

Budownictwo komunalne w powijakach, zasoby mieszkań gminnych w zaniku

12-03-2026 / Walka klas

Trwają prace nad zmianą „ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy…”. Nowelizacja ustawy nie jest dokumentem ani łatwym, ani...

Rozbrat


Rozbrat
ul. Pułaskiego 21a, 60-607 Poznań