Wszystkie artykuły
sobota, 21 listopad 2009 rozbrat.org Książki

Wytępić całe to bydło!

Kto dziś jeszcze pamięta kim byli Guanczowie? Poza wąskim gronem antropologów – niewielu. Lud ten zamieszkiwał w spokoju Wyspy Kanaryjskie od epoki kamiennej do 1478 roku, czyli do momentu przybycia na Gran Canarię ekspedycji wojskowej wysłanej przez Ferdynanda i Izabelę. Kiedy 63 lata później Girolamo Benzoni odwiedził La Palmę, spotkał ostatniego już Guanczę – zapijaczonego, 81-letniego starca. „Ten archipelag wschodniego Atlantyku był swego rodzaju przedszkolem europejskiego imperializmu. Pierwsi osadnicy nabrali przekonania, że ludzie, rośliny i zwierzęta sprowadzone z Europy świetnie aklimatyzują się na terenach, gdzie ich nigdy nie było.”– pisze Sven Lindqvist w wydanej u nas jesienią książce „Wytępić całe to bydło”. Całkowite wyniszczenie Guanczów to tylko jedna z przypomnianych przez szwedzkiego autora masowych zbrodni popełnianych przez europejczyków w imię rozwoju cywilizacji. Wytępić całe to  bydło, słowa wypowiedziane przez Kurtza (bohatera conradowskiego „Jądra Ciemności”), to zdanie pojawiające się w tekście niczym refren. Powtarzanie z uporem maniaka drażni i nie daje o sobie zapomnieć. Tak, jak nie daje zapomnieć o sobie ideologia, w imię której Żydzi byli kierowani do gazu. Nazizm nie narodził się w próżni. Lindqvist w swoim niby-reportażu, próbując odtworzyć źródła powieści Conrada, podąża tropami myślenia, które doprowadziło do zaakceptowania projektu wyniszczenia całych nacji. Relacja z podróży autora do Algierii jest tylko pretekstem do pokazania, jak wiele nazizm zawdzięcza europejskiemu (głownie brytyjskiemu) imperializmowi. Biologiczną podstawę twierdzenia, że rasa biała jest najlepiej przystosowaną do przetrwania i w związku z tym nadrzędną w stosunku do innych, zbudowali Couvier z Darwinem. Społecznego uzasadnienia dostarczył „rzecznik liberalizmu” Herbert Spencer czy niemiecki filozof Eduard von Hartmann.
20 listopada 2009 r., odbyło się posiedzenie Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej poświęcone opiniowaniu planu budżetu na 2010 r. W czasie posiedzenia dyrektorzy jednostek komunalnych przedstawiali wykorzystanie środków przysługujących im w ramach planu budżetu na 2010 r.Podczas przedstawienia inwestycji na kolejny rok przez przedstawiciela Zarządu Dróg Miejskich, ze strony radnych padły pytania dotyczące wyjątkowo niskich nakładów na budowę dróg rowerowych. W budżecie na 2010 r. planuje się na ten cel przeznaczyć 500 tys. zł. W przeciągu ostatnich dziesięciu lat, planowany poziom wydatków na ten cel nigdy nie był tak niski. Jest on porównywalny z wydatkami miast mniejszych od Poznania – Torunia czy Chełma.
sobota, 21 listopad 2009 Federacja Anarchistyczna s. Poznań Poznań

Przeciwko antyspołecznej polityce władz lokalnych

Komisje Inicjatywy Pracowniczej w Poznaniu wystąpiły z szeregiem oświadczeń w sprawie polityki władz miasta w istotnych dla całości społeczeństwa sprawach. Oprotestowano niektóre założenia planu budżetowego miasta na 2010 rok, w tym zamiar poniesienia cen biletów komunikacji miejskiej, obniżenie dodatków mieszkaniowych, spadek nakładów na budownictwo komunalne i zamiar budowy tzw. kontenerowych osiedli. W związku z tym iż dziś ma się zebrać Komisja Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej Rady Miasta Poznania, która będzie opiniować punkt budżetu miasta na 2010 r. dotyczący polityki mieszkaniowej miasta, w tym kontrowersyjnego pomysłu budowy kontenerowych osiedli, Poznańska Komisja Międzyzakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza wraz z Federacją Anarchistyczną s. Poznań, wydała oświadczenie przesłane radnym i mediom (poniżej publikujemy jego pełną treść).  
piątek, 20 listopad 2009 Lech Mergler Budżet Poznania

Grobelny - kasjer, czy gospodarz Poznania?

W słynnej powieści "1984" George'a Orwella policja to ministerstwo miłości, a propaganda to ministerstwo prawdy. W Poznaniu zabudowę klinów zieleni ekipa prezydencka nazywa ich ochroną (Sołacz, Bielniki, okolice Malty, Lasku Marcelińskiego, Dębina, Golęcin), dotyczy to też terenów pod parki (Rataje). Planowanie gigantycznych wydatków na autostrady miejskie to priorytet dla komunikacji publicznej ("Program drogowy"), a blokowanie szynobusu na lotnisko Ławica i do Przeźmierowa albo wiaduktu nad torami kolejowymi w ulicy Grunwaldzkiej do Plewisk, to proaglomeracyjna polityka transportowa. Zapowiadany na inauguracji prezydenta priorytet dla rozwoju społeczeństwa obywatelskiego to - w realizacji - komercyjne czynsze dla NGO-sów w lokalach miejskich i nici z centrum organizacji pozarządowych i wolontariatu. Oraz fasadowe "konsultacje społeczne", od których nic nie zależy. Dalej: oszczędności w budżecie to Rock in Rio i wiadukty nad wirtualną III ramą. A hasło "Poznań stawia na sport" oznacza, poza gigant-kasą na stadion Lecha i imprezami na Malcie, dewastację sportowych obiektów, stadionów, hal, boisk, pływalni, i treningi pod mostem mistrzyni świata w rzucie młotem. Oraz nasycenie basenami mniejsze, niż mają okoliczne wsie i miasteczka...
piątek, 20 listopad 2009 rozbrat.org Poznań

Pikieta zwolnionych pod HCP

Dziś ok. 30 osób z Inicjatywy Pracowniczej i Komitetu Zwolnionych Pracowników HCP pikietowało pod zarządem Cegielskiego. Powodem zwołania protestu był fakt, że osoby zwolnione nie otrzymały w terminie odszkodowania za skrócony okres wypowiedzenia i odpraw. Po wcześniejszych protestach w poniedziałek 16 listopada, dyrekcja wypłaciła dziś zaległe pobory. Przewodniczący Komisji Międzyzakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza przy HCP S.A., Marcel Szary, stwierdził, iż pierwszy najważniejszy postulat zwolnionych został spełniony – wszyscy otrzymali odprawy i odszykowania. Zapowiedział jednak dalszą walkę o odpowiednie zabezpieczenia socjalne i przede wszystkim o  pracę. Zwolnieni pracownicy, szczególnie kobiety i osoby, które ukończyły 50 rok życia, twierdzą, że nie ma dla nich żadnych ofert pracy, a działania urzędów pracy są niewystarczające. 27 listopada (piątek) na godz. 12.00. zapowiedziano następne spotkanie Komitetu.
Inny Świat – obecnie najdłużej ukazujące się pismo anarchistyczne w Polsce. Kwartalnik Inny Świat nie reprezentuje żadnego określonego kierunku w szerokiej gamie ruchów i idei anarchistycznych. Pismo stara się ukazać pełne spektrum działań wolnościowców, być otwartym na nowe idee i docierać z nimi do jak najszerszego grona czytelników.Na łamach czasopisma gościli między innymi: Janusz Waluszko, Jarosław Tomasiewicz, Jarosław Urbański, Lech L. Przychodzki, Michał Przyborowski, Rafał Górski czy Oskar Szwabowski.W 30 numerze Innego Świata:Słowem wstępuŁ. Weber - Robotnicy płacą za kryzys. Walka pracowników CegielskiegoA. Kliś - Rozmowy i represje – Polityka kija i marchewki. Strajk w bielskim Szpitalu Psychiatrycznym ciągle trwa!A. Kliś - Spółdzielcy i związkowcy. Wspólne spotkanie w MediolanieB. Ożóg - Wielka Brytania: Czarne listy pracownikówJ. Krawczyk - III Obóz AnarchistówA. Kliś - W obronie PuszczyD. Bolewicz, L. L. Przychodzki - Temelin - zabawka w rękach szympansów czy powód do gospodarczej chwały?Białoruska przegrana rewolucja.Rozmowa z Wolią Martynenko
Na ekrany polskich kin właśnie bardzo ciekawy film, dokumentujący inspirującą działalność alterglobalistyczną – „Yes -Meni naprawiają świat) Kiedy mężczyzna reprezentujący koncern Dow Chemical ogłosił na antenie BBC, że jego firma wypłaci odszkodowanie ofiarom spowodowanej przez siebie katastrofy ekologicznej, prowadzący program dziennikarz oniemiał ze zdumienia. Zrobimy to, co powinniśmy byli zrobić już dawno temu – zapewniał przedstawiciel koncernu. Po dwudziestu latach już mało kto liczył na to, że chemiczny gigant ukaże ludzkie oblicze. Euforia trwała jednak bardzo krótko. Firma szybko zdementowała informację, a BBC poprosiło o wyjaśnienia na antenie. Okazało się, że mężczyzna, który składał zaskakujące obietnice, nie ma z koncernem nic wspólnego. Chcieliśmy w ten sposób przypomnieć, że nikt dziś nie liczy się z ofiarami – wyjaśnił.
poniedziałek, 16 listopad 2009 rozbrat.org Poznań

Strajk w Cegielskim i ostrowskim Wagonie

Dziś wybuchły w Wielkopolsce dwa "dzikie" strajki: w Fabryce Pojazdów Szynowych, spółce należącej co HCP S.A. i w Wagonie w Ostrowie Wielkopolskim. W obu przypadkach domagano się wypłaty zalegałych wynagrodzeń. Pracownicy grożą zaostrzeniem protestu. Dziś o godz. 9.00. stanęła Fabryka Pojazdów Szynowych, druga co do wielkości spółka holdingu HCP, zatrudniająca kilkaset osób. Robotnicy domagali się wypłaty pensji za miesiąc październik, które do dziś nie wpłynęły na ich konta. „Dziki” strajk trwał do godziny 11.30. Wezwany prezes HCP Jarosław Lazurko obiecał wypłacić zaległe wypłaty. Pracownicy zagrozili powtórzeniem akcji za tydzień.
poniedziałek, 16 listopad 2009 rozbrat.org Poznań

Organizują się bezrobotni z Cegielskiego

16 listopada Inicjatywa Pracownicza zorganizowała spotkanie zwolnionych pracowników Cegielskiego. Wzięło w nim udział ponad 40 osób, które utraciły pracę oraz dodatkowo kilku działaczy IP. Zebrani utworzyli Komitet Zwolnionych Pracowników HCP, działający przy OZZ IP. Na zebraniu ustalono m.in., że w piątek 20 listopada odbędzie się pikieta pod zarządem HCP domagająca się przede wszystkim wypłat zaległych poborów i odpraw. 10 listopada większość zwolnionych powinna dostać całość pieniędzy, ale ich konta były puste. Również dziś  nie dokonano przelewów. Postanowiono, że wszyscy poszkodowani złożą pozwy do sądu, które zostaną przygotowane przez związek na piątek 20 listopada. Pozwy będzie można pobrać w pokoju Marcela Szarego od godz. 11.00. do 14.00.
W związku z warszawską demonstracją ugrupowań neofaszystowskich pod przewodnictwem Obozu Narodowo-Radykalnego, 11 listopada środowiska anarchistyczne i antyfaszystowskie przeprowadziły serię akcji mającą dać zdecydowany i jednoznaczny głos sprzeciwu wobec faszyzmu. Akcje prowadzone były w ramach europejskich dni przeciwko faszyzmowi, które były konsekwencją zeszłorocznej konferencji antyfaszystowskiej zwołanej przez Siempre Antifascista.Największym wydarzeniem tego dnia była zalegalizowana przez Porozumienie 11 Listopada, pokojowa pikieta antyfaszystowska na rogu ulic Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej. Rozpoczęła się ona o godzinie 13.00 (godzinę przed planowanym rozpoczęciem marszu faszystów) i zgromadziła ok. 300-400 osób. Na pikiecie przemawiali aktywiści antyfaszystowscy a także Alina Cała (Żydowski Instytut Historyczny), Seweryn Blumsztajn (Gazeta Wyborcza), Halina Bortnowska (Helsińska Fundacja Praw Człowieka). Obecne były osoby z całej Polski oraz zagraniczni goście. Wkrótce po rozpoczęciu pikiety została ona otoczona przez szpalery policji. Osoby chcące dołączyć do pikiety lub ją opuścić miały z tym problemy. Mimo tego pikieta trwała, grała samba, rozdawane były ciepłe posiłki w ramach akcji Jedzenie Zamiast Bomb. Po pewnym czasie grupki demonstrantów zaczęły się oddzielać i zmierzać w kierunku ulicy Senatorskiej. Na placu Bankowym zwieszony został duży transparent z napisem „FASZYZM NIE PRZEJDZIE” z przekreśloną falangą i krzyżem celtyckim.