Wszystkie artykuły
wtorek, 19 styczeń 2010 Jarosław Urbański Poznań

Coraz więcej bezrobotnych

Wczoraj odbyło się kolejne spotkanie zwolnionych pracowników HCP S.A. Wobec trudniej sytuacji na rynku pracy i nowych planów redukcji zatrudnienia w Cegielskim zadecydowano o zorganizowaniu demonstracji w obronie miejsc pracy na przełomie lutego i marca.
poniedziałek, 18 styczeń 2010 (DM) Muzyka

ATARI TEENAGE RIOT

Jest rok 1989, mur berliński upada, po wschodniej stronie Berlina robi się sporo miejsca. Pełno niewykorzystanych budynków, fabryk, które przejmuje podziemna scena techno organizując tzw. „squat parties”. Jednym z ówczesnych DJ jest 17-letni Alexander Wilke-Steinhof (znany jako Alec Empire). Alec EmpireAlec urodził się w 1972 roku w Zachodnim Berlinie, dorastał w czasie Zimnej Wojny, co miało wielki wpływ na jego późniejszy światopogląd. Po latach opisuje tamten Berlin jako „jedno z najbardziej radykalnie-lewicowych miejsc w Niemczech” – terroryści, wiele demonstracji, muzyka ze stacji radiowych amerykańskich żołnierzy, wiele narodowości żyjących obok siebie – Francuzi, Amerykanie, Rosjanie, Anglicy i okupowani przez nich Niemcy. To wszystko sprawiało, że Berlińczycy nie czuli się Niemcami, czuli się międzynarodowi.
piątek, 15 styczeń 2010 Katarzyna Jankowska Kultura

Punki i robotnicy w Azji

W ramach Wolnościowego Klubu Dyskusyjnego 13 stycznia odbył się bardzo interesujący wykład „Punki i robotnicy w Azji”. Kilka opowieści, pokaz filmów, zdjęć i muzyki z trzech wybranych krajów azjatyckich.
środa, 13 styczeń 2010 Aldona Szlagowska Budżet Poznania

Radna PO: Mamy pozory partycypacji

W reakcji na wczorajszą petycję skierowaną do radnych Poznania dotyczącą wzrostu bezrobocia, otrzymaliśmy list od Aldony Szlagowskiej radnej PO. W odpowiedzi odniosła się zarówno do problematyki bezrobocia, jak też zgłaszanego wcześniej przez IP problemu mieszkaniowego. Pisze: „Mam poważne wątpliwości czy ktokolwiek odpowie na Państwa żądania. Na moje prośby o zwiększenie prawdziwej, a nie pozorowanej partycypacji społecznej przy podejmowaniu decyzji, nie otrzymałam żadnej prawie odpowiedzi”.Publikujemy cały listy, w którym czytamy: Po trzech z górą latach pracy w Radzie Miasta Poznania zaczynam mieć smutne poczucie powiększającej się izolacji osób decyzyjnych w tym mieście, ale również i w kraju od zjawisk niepokojących, a przede wszystkim od ludzi mówiących o swoich problemach. Jest to zjawisko uniwersalne dla wszystkich środowisk politycznych i pewnie charakterystyczne dla takiego etapu rozwoju demokracji, na jakim znalazł się nasz kraj: po znaczącym skoku w zakresie rozwoju możliwości działań gospodarczych nie następuje zdecydowany rozwój zagwarantowanego systemowo i proceduralnie realnego uczestnictwa obywateli w kreowaniu życia regionu, miasta, gminy.
wtorek, 12 styczeń 2010 /KL/ Muzyka

Artyści na usługach propagandy

Lata 80. na pewno nie były czasem łatwym dla kreowania alternatywnej kultury, w tym grania muzyki punk-rockowej. Zmiana systemowa, która nadeszła wkrótce stała się nieodłącznym, traumatycznym elementem pamięci zbiorowej wszystkich mieszkańców Polski. Dla punkowych zespołów miało to jeszcze jeden ważny aspekt. Ci którzy grali w tym czasie: końcówki PRL i początku kapitalizmu zyskiwali specjalny status. Wykreowany został mit, wokół niego wybudowany etos. Zespoły takie jak Post Regiment, Dezerter, Brygada Kryzys, Apatia, Kryzys czy nawet Alians stały się lokalnymi punkowymi gwiazdami, a słowa wypowiadane ze sceny niejednokrotnie odczytywane były jako głos niemałej części młodego pokolenia lat 80. i początku lat 90. Czemu o tym wspominam? Bo wprowadzany w Polsce kapitalizm i pseudo-demokracja wymagały legitymizacji i wymagają jej nadal. Pomimo upływu 20 lat problemy te nadal są aktualne, a niemała część tych zespołów nadal działa na scenie. Wszyscy musieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości, ale poszczególne dawne „tuzy” punka wybrały skrajnie odmienne ścieżki. Nie będę skupiał się na chwaleniu tych, którzy nadal robią swoje, tu nikt medali nie oczekuje, więc byłoby to bezcelowe. Nie chcę również skupiać się na rozważaniach kto punka gra nadal, a kto już przestał, bo start wielu był podobny. Chodzi mi raczej o obecną sytuację „wyjściową”. Ubolewam nad tą częścią mglistego tworu zwanego „sceną”, który wykorzystał swoją pozycję do wykreowania łatwiejszego startu i szybkiego zyskaniu kapitału, władzy i wpływów za cenę dania dupy systemowi o walce, z którym niegdyś tak głośno krzyczał.
wtorek, 12 styczeń 2010 Katarzyna Jankowska Poznań

Bezrobocie wzrasta – rajcy to bagatelizują

Dziś kilkunastu działaczy Inicjatywy Pracowniczej, pojawiło się w poznańskim ratuszu, aby wręczyć radnym oświadczenie w sprawie bezrobocia. Okazało się,  iż pomimo, że posiedzenie rady zaplanowane było do godz. 20.30., o 13.30. sala sesyjna była pusta – dużo wczesniej zakończono obrady. Oświadczenie rozesłano do rajców miejskich e-mailem i zapowiedziano wizytę następnym razem tj. 2 lutego. Naciski na radę mają związek z pogarszającą się sytuację na rynku pracy. Jak wykazują raporty Wojewódzkiego Urzędu Pracy bezrobocie w województwie wielkopolskim i aglomeracji poznańskiej gwałtownie wzrasta. W ciągu roku na terenie Wielkopolski przybyło już ponad 42,5 tysiąca osób bez pracy. Jest już ich ponad 127,5 tys. czyli o 50 proc. więcej niż przed rokiem. W powiecie poznańskim bezrobocie wzrosło o 114 proc., a w Poznaniu o 82 proc. Razem w Powiatowym Urzędzie Pracy w Poznaniu zarejestrowanych jest już ponad 14 tys. bezrobotnych. Dodatkowo zwraca się uwagę, iż tempo wzrostu bezrobocia się nasila, a ilość ofert pracy dramatycznie spada.
poniedziałek, 11 styczeń 2010 /JU/ Aktywizm

Taniec z anarchistami

Mateusz Kwaterko pojawił się na stronach najnowszych "Wysokich Obcasów" w dziale moda, jednoczenie promując modę i siebie jako nauczyciela tango. Mieliśmy na łamach tego dodatku do Gazety Wyborczej różne anarchistyczne objawienia, ale nie przekraczały one jakichś granic. Ostatnio np. Ewa Jesiewicz, znana brytyjska aktywistka polskiego pochodzenia, wykorzystała strony "Wysokich Obcasów", żeby zaatakować jednostronny (proizraelski) stosunek rządu polskiego do relacji izraelsko-palestańskich i brak suwerenności względem USA. To można zrozumieć. Kwaterko przegiął.Znany zatem popularyzator dorobku intelektualnego i praktycznego francuskich sytuacjonistów (nikt mu tego tytułu nigdy nie odbierze), podąża drogą byłego anarchisty, dziś showmana i celebryty, Krzysztofy Skiby, który wsławił się m.in. gównianymi tekstami wypisywanymi dla tygodnika "Wprost".
poniedziałek, 11 styczeń 2010 rozbrat.org Kontrola społeczeństwa

Drogie oczy popatrzą na biedne Jeżyce

W jednym z zeszłotygodniowych wydań poznańskiej „Gazety Wyborczej” można było przeczytać o kolejnej inwestycji miasta mającej uczynić Poznań miastem nieskazitelnie czystym, bezpiecznym i przyjaznym tym, którzy posiadają. Srogo karzącym na tomiast tych, którzy grubego portfela się nie dorobili, a dorobili się lub już niedługo dorobią wyroku sądowego, aby przypadkiem ich życie nie było zbyt przyjemne, w tak bardzo nastawionym na pieniądz, nie ludzi, mieście. Wszystko za jedyne 3 miliony złotych. Z naszych kieszeni oczywiście.Tym razem w artykule pt. „Nowoczesne oczy popatrzą na stare Jeżyce” autor pisze o zaplanowanej inwestycji instalacji 19 kamer monitoringu na poznańskich Jeżycach. Kamery mają być umieszczone w miejscach najbardziej „problematycznych”, tj. tych, gdzie najczęściej zdarzają się kradzieże. Pomysłodawcy powołują się na dane z innych miast i dzielnic, które mówią, iż kamery monitoringu wielokrotnie zwiększyły wykrywalność przestępstw, nawet pięciokrotnie. Do kosztów instalacji kamer dochodzą również pensje ich operatorów, którzy mają zarabiać po blisko 2000 zł. Cytowany Stanisław Gorzelańczyk z rady osiedla Jeżyce mówi o „bezrobotnych z wyboru”, którzy „piją dużo, włamują się, kradną i wymuszają pieniądze”, ma na myśli swoich sąsiadów z dzielnicy, którzy staną się niebawem pierwszym celem wymierzonych w nich elektronicznych oczu Wielkiego Brata dbającego o „bezpieczeństwo” „porządnych” obywateli.
niedziela, 10 styczeń 2010 Jarosław Urbański Poznań

Poznań wrażliwy społecznie?

7 stycznia miało miejsce spotkanie konsultacyjne dotyczące strategii rozwoju Poznania do 2030 roku w zakresie zdrowia i polityki społecznej. Obok reprezentantów organizacji pozarządowych w debacie wzięli udział przedstawiciele Federacji Anarchistycznej, Inicjatywy Pracowniczej i Stowarzyszenia „My-Poznaniacy”, przez których strategia została generalnie skrytykowana.
sobota, 09 styczeń 2010 rozbrat.org Poznań

Solidarni z FAU - Berlin

8 stycznia w ramach akcji solidarnościowej z Freien Arbeiter und Arbeiterinnen Union – Berlin, aktywiści i aktywistki Inicjatywy Pracowniczej oraz Federacji Anarchistycznej z Poznania, pikietowali pod Konsulatem Honorowy Republiki Federalnej Niemiec. Przechodniom rozdawano ulotki informujące o represjach jakie dotknęły niemieckich związkowców. W trakcie pikiety grupa aktywistów udała się do Pani Konsul celem złożenia listu protestacyjnego, w którym domagano się zaprzestania represji wobec FAU-B i respektowania praw pracowniczych w kinie Babylon. Pani Konsul, była zaskoczona wizytą protestujących i na wstępie z wyraźnym zdenerwowaniem zapytała się czy nie zamierzają przypadkiem zacząć okupować konsulatu i hałasować. Po wyjaśnieniu, że akurat dzisiejszy protest nie ma tak radykalnego charakteru, przyjęła aktywistów, jak i ich list protestacyjny. Pikieta obyła się bez interwencji policji. Poznańscy anarchiści nie wykluczają kolejnych akcji solidarnościowych z FAU-B, jeśli niekorzystny wyrok sądu pozbawiająca prawa do nazywania się związkiem zawodowym będzie podtrzymany.