Wszystkie artykuły
Kto w poniedziałkowy wieczór, 29 marca, próbował dotrzeć na prezentację dziesiątego numeru Przeglądu Anarchistycznego, musiał wchodząc do Galerii Arsenał, wspiąć się po schodach na pierwsze piętro, gdzie miała miejsce wystawa obrazów. Później drogi gość musiał się prześliznąć najpierw przez jedną szczelinę w ścianie do mniejszego pomieszczenia wystawowego, następnie przez drugą szczelinę do salki, gdzie mieściła się instalacja przedstawiająca remontowany pokój, dopiero potem przez trzecią szczelinę do skromnie oświetlonej sali, której ściany również obwieszone były obrazami. Prezentacja Przeglądu odbyła się zatem w otoczeniu sztuki, w nastrojowej atmosferze i w dość kameralnym gronie. Hasło przewodnie prezentacji brzmiało: „Początek kryzysu - koniec neoliberalizmu”. Głównym przedmiotem analizy w nowym Przeglądzie jest kryzys, który wybuchł w 2008 roku, oraz zmiany społeczne zachodzące w czasie każdego kryzysu, kiedy dochodzi do zaostrzenia stosunków społecznych. Część pierwsza, w której głos zabrał Jarosław Urbański, dotyczyła początku kryzysu w Polsce, jednak aby tradycji anarchistycznej „pod prąd” stało się zadość, prezentacja zaczęła się  od części drugiej - od przedstawienia przez Krzysztofa Króla, na czym miałby polegać wspomniany w temacie spotkania „koniec neoliberalizmu”.
wtorek, 30 marzec 2010 Włodzimierz Nowak Znalezione w sieci

Śmierć robotnika Szarego

Ostatnią związkową akcję Szary przeprowadził kilka dni temu ze szpitalnego łóżka. Napisał skargę do inspekcji pracy w obronie pielęgniarek tego szpitala. Że są niesprawiedliwie wynagradzane. We wtorek zabiła go białaczka. -Szary, umarłeś? - Mom to w pompie - pewnie by powiedział, jak zwykle. Jak wtedy na demonstracji w obronie Cegielskiego, kiedy już ciężko chory szedł w pochodzie, aż zasłabł - mom to w pompie. Potem pod Urzędem Wojewódzkim rzucił się jeszcze na przyjezdnego solidarnościowca, bo bił chłopaka z Inicjatywy Pracowniczej. Nie cierpiał działaczy związkowych, którzy rozsiadali się na etatach, szli na układ z pracodawcą. Mówił, że zdradzili robotników. Że Solidarność dziś też ich nie broni jak powinna.
wtorek, 30 marzec 2010 rozbrat.org News in english

Marcel Szary passed away

Marcel Szary, an activist of Workers' Initiative Trade Union in Cegielski factory, died today morning. He was also one of the founders of the union. It is a huge loss for the syndicalist and union movement in Poland.Marcel Szary was an extraordinary union and worker activist. During the communist regime he was a member of underground “Solidarnosc” union, he joined it when he was still going to school. After 1989 he did not agree with the compromise politics of “Solidarnosc” and he gave up the membership in the union. In June 2004 he was one of the founders of the Workers' Initiative committee in Cegielski factory. He was a representative of the workers in the board of that factory. He was one of the most significant and active activists of WI. He was a friend of the anarchist movement, for which he became a symbol of workers' struggle.
wtorek, 30 marzec 2010 rozbrat.org Poznań

Marcel Szary nie żyje...

Dziś rano po długotrwałej chorobie zmarł Marcel Szary, działacz Inicjatywy Pracowniczej w zakładach Cegielskiego. Jego macierzysty zakład pogrążony jest w żałobie. To wielka strata dla polskiego ruchu związkowego i robotniczego. Marcel Szary był wybitnym działaczem związkowym i robotniczym. W czasach PRL-u należał do podziemnej „Solidarności”, do których struktur przystąpił jeszcze jako uczeń szkoły zawodowej.  Po 1989 roku nie zgadzając się z jej ugodową polityką odszedł z „Solidarności”. W czerwcu 2004 roku stał się jednym z organizatorów komisji Inicjatywy Pracowniczej w HCP. Był przedstawicielem załogi w zarządzie zakładów H. Cegielski. Będziemy pamiętać Marcela Szarego jako bezkompromisowego działacza, który zawsze przekładał interes pracowników i członków związku nad swój własny.  Za swoją działalność nierzadko był szykanowany, a w 2009 został skazany przez sąd rejonowy w Poznaniu na karę grzywny.
Skłot Rozbrat otrzymał list solidarnościowy od działaczy anarchistycznych z Aten, od 22 lat mieszkających i działających na skłocie Lelas Karagianni 37.  List ukazał się w języku greckim (dostępny na stronie ateńskich Indymediów), opisuje działania podejmowane na skłocie Rozbrat oraz kampanię w obronie Rozbratu oraz walkę o plan zagospodarowania poznańskiego Sołacza. W ostatniej części działacze Lelas Karagianni wyrażają solidarność z Rozbratem jak i innymi zagrożonymi, oddolnie organizowanymi, kolektywnymi przestrzeniami społecznego oporu, które są „częścią walki o wolny świat bez państw i szefów, bez ucisku i wyzysku.”. Zapowiadają, że "każde uderzenie w jednego z nas, jest uderzeniem w nas wszystkich", list kończą zapowiedzią: „Pamiętamy Kopenhagę! Rozbrat zostaje!
poniedziałek, 29 marzec 2010 rozbrat.org News in english

SOLIDARITY WITH ROZBRAT SQUAT FROM ATHENS

SOLIDARITY WITH ROZBRAT SQUAT -IN POLAND- THREATENED WITH REPRESSION Rozbrat squat, active for 16 years now in the city of Poznan, the longest occupied space in Poland, houses social, political and cultural activities that oppose the world of Authority and profit, of social and class divisions. Today it is one more of the self-organized spaces of resistance which are facing repressive plans.
piątek, 26 marzec 2010 rozbrat.org News in english

Rozbrat stays!

Today at 10 a.m. at Poznan's local court an auction of the grounds of Rozbrat squat was supposed to take place. No one wanted to take part in it and the grounds haven't been sold! It was already the second auction of those grounds and because of that the bank who gave the loan to the company who owns them can buy the plot. But estate analysts claim that this is not likely to happen. The procedure leading to another auction can start in one year from now.
piątek, 26 marzec 2010 rozbrat.org News in english

Demonstration in defence of Rozbrat

On Saturday, March 20th, the second demonstration in defence of Rozbrat took place. About 1,500 people from Poznan, Poland and from abroad took part in it. Next Friday, on 26th March, an auction of the grounds of Rozbrat is going to take place. Meanwhile, the issue of Rozbrat still has not been solved and the actions of the city authorities stil favor the potential owner and developer.
piątek, 26 marzec 2010 Michał Borowy (Krytyka Polityczna) Sprawy lokalne

Rozbrat. Zostajemy tutaj

Podstawowym kłamstwem, które wciąż powtarzają nam ludzie z Ratusza, jest to, że jesteśmy jakąś marginalną grupką, że jesteśmy niereprezentatywni. Dla nich najwygodniej jest twierdzić, że nas nie ma albo że jesteśmy „bezdomni” i mamy się po prostu wynosić. Dlatego przyszliśmy tutaj dziś, aby im pokazać, że jesteśmy, że jest nas dużo, i że to oni nie są reprezentatywni! A przede wszystkim, że Rozbrat zostaje! - mówią mieszkańcy. Z okna jednej z kamienic wywieszono czarno-czerwoną flagę, a półtora tysiąca ludzi, zgromadzonych pod Ratuszem, podchwyciło hasło: ROZBRAT ZOSTAJE! Jest godzina 19.00, Poznań, rynek, słuchamy przemówienia na demonstracji w obronie skłotu Rozbrat.
piątek, 26 marzec 2010 rozbrat.org Rozbrat zostaje!

Rozbrat zostaje!!!

Dziś o godzinie 10.00 w poznańskim Sądzie Rejonowym, miała odbyć się licytacja jednaj z działek, na której znajduje się skłot Rozbrat. Do aukcji nikt jednak nie przystąpił, teren nie został sprzedany! W związku z faktem, że była to już druga licytacja tego gruntu, na którą nikt się nie zgłosił, prawo zakupu działki po cenie wywołania (3.808.514 zł) ma teraz główny wierzyciel (Mazowiecki Bank Regionalny), analitycy związani z rynkiem nieruchomości twierdzą jednak, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny. Procedura związana z wystawieniem do kolejnej licytacji, może rozpocząć się dopiero za rok.