środa, 20 październik 2010
rozbrat.org
Znalezione w sieci
„Poznań to nie firma” w Arteonie
Szablon „Poznań to nie firma” trafił na okładkę najnowszego numeru Magazynu o sztuce „Arteon”. Znalazł się tam w związku z projektem Michelle Teran zaprezentowanym na poznańskim Mediations Biennale. Piotr Berantowicz w artykule „Biennale know-how – czyli jak zbudować wielką wystawę” analizuje koncepcję biennale „gdzie różnorodność jest stawiana jako kluczowa wartość” w kontekście ograniczeń wpisanych w „paradygmat tego rodzaju imprezy” w którym „wszelkie próby kontestacji czy krytyki zostają zmarginalizowane”. Jako przykład podana jest praca Michelle Teran.
wtorek, 19 październik 2010
Stanisław Krastowicz
Polityka
PO strzela do PiS (kiedy odwet?)
Wbrew powszechnemu przekonaniu ofiary morderstw zwykle się dobrze znają. W bardzo częstym scenariuszu zabójstwo jest konsekwencją kłótni w rodzinie i w kręgu bliskich znajomych. Czasami chodzi o zadawnione familijne i przyjacielskie waśnie, czasami o podział spadku, czasami o interpretację bieżącej sytuacji w polityce. Przy imieninowym stole, po kilku głębszych, wybucha zaciekła dyskusja, a w którymś momencie nóż czy tasak staje się ostatecznym argumentem. Sądy sądami – jak głosi znana sentencja filmowa – ale racja musi być po naszej stronie. Konsekwentnie budowana atmosfera sporu pomiędzy PiS-em i PO od czasów wygranych przez Lecha Kaczyńskiego wyborów prezydenckich w 2005 roku, przez „utrącenie” rządów PiS-LPR-Samoobrona w 2007 i ogłoszenie przedterminowego głosowania wygranego z kolei przez PO, „katastrofę smoleńską”, kłótnie o krzyże, musiała wreszcie doprowadzić do tego co się wydarzyło w Łodzi. A może zaczęło się od siekiery Lecha Wałęsy? Chodziło o to, żeby na siłę podzielić na wrogie frakcje jednolitą formację odpowiedzialną za wprowadzenie kapitalistycznej transformacji i jej następstwa. Dokonać podziału w imię zasad demokracji partyjnej, która tak często pod pozorami „istotnego” politycznego sporu, ukrywa szereg problemów. Ale czy w Polsce mamy jakieś inne kwestie oprócz prezydenckich samolotów, krzyży oraz inwektyw i lapsusów Tuska i Kaczyńskiego, wymagających omówienia?
wtorek, 19 październik 2010
Łukasz Weber
Sprawy lokalne
O kontenerach w ramach Targów Przedsiębiorczości
Fundacja Pomocy Wzajemnej Barka jest organizatorem odbywających się na terenie Międzynarodowych Targach Poznańskich (w dniach 18-19 października) Targów Przedsiębiorczości Społecznej. W poniedziałek, 18 października, przedstawiciele Federacji Anarchistycznej oraz Ogólnopolskiego Związku Zawodowego „Inicjatywa Pracownicza”, zostali zaproszeni, by w ramach targów, uczestniczyć w ramach tzw. „kafeterii medialnej”, spotkaniu w temacie: „Kontenery a gospodarka solidarna”. Rozmowa miała dotyczyć oczywiście kontenerów socjalnych, czyli pomysłu władz miejskich na wprowadzenie tzw. „trudnych lokatorów” w przestrzeń nowego „blaszanego” getta. W spotkaniu uczestniczyli również Jarosław Pucek – dyrektor ZKZL; Tomasz Sadowski – Fundacja Pomocy Wzajemnej „Barka”; Paweł Sroczyński – Co-Habitat, Budownictwo Ekologiczne; Marek Stefaniak – Monar Markot, przedstawiciele mieszkańców Osiedla Socjalnego Darzbór. Jeśli kogoś z uczestników spotkania pominąłem, zrzucam to uczciwie na sam charakter tego spotkania i jego sposób przygotowania. Odbywało się ono w jednej z hal targowych, w sąsiedztwie stoisk wszelakich organizacji pozarządowych, a brak sprzętu nagłaśniającego nie ułatwiał dyskusji.
piątek, 15 październik 2010
Łukasz Weber
Kontrola społeczeństwa
Umiarkowanie uniewinniony w granicach prawa
Dziś zapadł wyrok uniewinniający w procesie 38 osób oskarżonych, z art. 50 kw, tj. nierozejście się na wezwanie funkcjonariusza policji, czego dopuścić się mieli uczestnicy protestu 8 marca 2010 r. na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich.Jako obwiniony w sprawie (czyli prawie winny), czułem się dość nieswojo wysłuchując, sentencji wyroku i tego słowa, które aż czasem trudno się wymawia „uniewinniony”. Anarchiście, nie często zdarza się usłyszeć takie słowo w sądzie, nie żeby się nad sobą rozczulał, traktuje to raczej jako logiczną konsekwencje antysystemowych przekonań. Na szczęście, ten mój swoisty dyskomfort psychiczny dość szybko zredukował sędzia, odczytując pełne uzasadnienie wyroku.
czwartek, 14 październik 2010
Inicjatywa Pracownicza
Poznań
Bar sushi zwolnił ciężarną
Jeden z popularnych barów sushi w Poznaniu zwolnił pracownicę w ciąży, którą zatrudniał na umowę zlecenie przez 19 miesięcy jako pomywaczkę. Kontrakt odnawiano co 30 dni. W miesiącu, w którym poinformowano ją, że firma nie przedłuży umowy, ginekolog stwierdził równolegle ciążę. Firma, pomimo, że powiadomiono ją o tym fakcie, podtrzymała decyzję. Dziś przed sądem pracy w Poznaniu podpisano ugodę, na mocy której poszkodowanej wypłacone zostanie odszkodowanie w wysokości 6 tys. na rękę.
Pracownica domagała się niemalże od samego początku umowy o pracę, ale dyrektorzy firmy nie chcieli takiej podpisać, choć innym pracownikom od pewnego czasu zaczęto zmieniać umowy cywilno-prawne na umowę o pracę.
czwartek, 14 październik 2010
rozbrat.org
Ruch wolnościowy
Anarchiści uniewinnieni!
Dziś odbyła się kolejna rozprawa w procesie 38 osób oskarżonych, z art. 50 kw, tj. nierozejście się na wezwanie funkcjonariusza policji, czego dopuścić się mieli uczestnicy protestu 8 marca 2010 r. na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich.W trakcie rozprawy zeznawało dwoje świadków. Pierwszy opisał przebieg demonstracji, jej charakter i zachowanie protestujących. Jasno zaznaczył, że w trakcie demonstracji, zarówno przed bramą wjazdową na teren MTP, jak i po wejściu na teren, nie słyszał by demonstranci byli wzywani przez jakiekolwiek z obecnych funkcjonariuszy do rozejścia się. Nikt nie umożliwiał również protestującym wejście na teren MTP. Świadek opisał brutalną i chaotyczną interwencję policji, która „pałowała” i zatrzymywała uczestników demonstracji. Nawet osoby, które opuściły teren Targów i spokojnie stały na chodniku, przed wejściem zostały w konsekwencji zatrzymane, bez podania przyczyny i pomimo wykonywania poleceń policjantów (prośby o stanięcie na chodniku).
wtorek, 12 październik 2010
rozbrat.org
Poznań
Po przerwie ruszyło Jedzenie Zamiast Bomb
W niedzielę 10 października odbyła się pierwsza w tym sezonie grzewczym akcja poznańskiego kolektywu Jedzenie Zamiast Bomb. Podobnie jak w latach poprzednich spotkaliśmy się na skłocie Rozbrat w godzinach popołudniowych by przygotować pyszną strawę. Po kilku godzinach obiad był gotowy i z nim ruszyliśmy na Dworzec Zachodni. Na miejscu byliśmy około godziny 17-tej i niezwłocznie zabraliśmy się do serwowania posiłków. Rozdaliśmy kilkadziesiąt porcji dań składających się z: ziemniaków, gulaszu sojowego i surówki warzywnej. Obyło się bez incydentów.Wszystkich zainteresowanych współpracą z kolektywem Jedzenie Zamiast Bomb informujemy, że w każdą sobotę o godzinie 15.00 spotykamy się na skłocie Rozbrat, skąd ruszamy na stragany po warzywa i owoce. Gotowanie zaczynamy w niedzielę o godzinie 13-tej na Rozbracie. Posiłki rozdajemy o godzinie 17-tej na Dworcu Zachodnim w Poznaniu. Nasze jedzenie jest veganskie, tzn., że nie zawiera produktów pochodzenia zwierzęcego.
piątek, 08 październik 2010
Jarosław Urbański
Sprawy lokalne
Poznańska Czterogłowa Hydra. Wybory samorządowe 2010
Na kogo głównie będą głosować Poznaniacy w wyborach na prezydenta miasta w zbliżających się wyborach samorządowych? W zasadzie, obojętnie kogo nie wybiorą, głos przypadnie Platformie Obywatelskiej. Okazuje się, że nikt bez bezpośredniego czy pośredniego namaszczenia PO w tych zawodach szansy nie ma: czy to będzie urzędujący prezydent Ryszard Grobelny, czy dotychczasowy przewodniczący rady Grzegorz Ganowicz, czy wreszcie przedstawiciel mieszczańskiej opozycji, Jacek Jaśkowiak ze Stowarzyszenia My-Poznaniacy. Ten ostatni kilka dni temu odebrał błogosławieństwo z rąk pani Marii Pasło-Wiśniewskiej, kontrkandydatki Ryszarda Grobelnego sprzed czterech lat z ramienia - jakżeby inaczej - PO. Zapomniałbym o kandydacie poznańskiej „lewicy” - Dariuszu Bachalskim, byłym pośle PO. Jak zatem nie wybierzemy, prezydentura pozostanie w rodzinie.
środa, 06 październik 2010
Yedzin
Świat
Depesza z Reykjaviku
Od piątku, 2 października, trwają masowe protesty antyrządowe w Islandii. Społeczeństwo protestuje przeciwko opieszałości rządu w rozwiązywaniu problemów socjalnych i domaga się rozpisania nowych wyborów. Jeden z protestujących i trzech policjantów zostało rannych, ponad trzydzieści szyb zbitych w budynku parlamentu, spalone ławki to bilans czterogodzinnego protestu przed parlamentem w Reykjaviku, który odbył się 4 października 2010 roku
niedziela, 03 październik 2010
Katarzyna Czarnota
Sprawy lokalne
Średzka – nowe barakowisko na starym śmietnisku
Miasto Poznań przygotowuje się do postawienia kontenerów socjalnych na ulicy Średzkiej. Przedstawiciele ZKZL utrzymują, iż do nowych baraków, nazywanych mieszkaniami, trafią tylko tzw ”trudni lokatorzy”. Odbyły się już co najmniej dwa spotkania robocze przedstawicieli ZKZL z poznańskimi organizacjami, które teoretycznie miałyby podjąć pracę socjalną z nowymi mieszkańcami barakowisk. Na żadnym ze spotkań ZKZL nie przedstawił konkretnych kryteriów, które decydowałyby o kierowaniu ludzi do baraków socjalnych, a w przyszłości przeniesieniu ich w inne miejsce. Nie została także poruszona kwestia administracji technicznej socjalnych lokali tymczasowych. Czy w Poznaniu również obserwujemy proces wdrażania nowej polityki „barakowej” zamiast mieszkaniowej?
Więcej...
piątek, 01 październik 2010
rozbrat.org
Poznań
Pierwsza rozprawa w procesie za akcję pod MTP
Dziś przed sądem rejonowym w Poznaniu odbyła się rozprawa przeciwko 38 osobom, które zostały zatrzymane w marcu br. podczas akcji „Miasto to nie firma. Rozbrat zostaje” na Międzynarodowych Targach Poznańskich, gdzie odbywała się konferencja w 20 rocznicę powołania samorządów terytorialnych. Przed rozpoczęciem procesu, krótko po godz. 8.00, odbyła się pikieta solidarnościowa przed budynkiem sądu. Zjawiło się na niej kilkadziesiąt osób związanych z poznańską Federacją Anarchistyczną i skłotem Rozbrat. Trzymano tablice z wizerunkiem policjanta z podpisem: "O co możemy oskarżyć ciebie? Spokojnie, paragrafów jest wiele" oraz "Za co ty dostaniesz pałą? Spokojnie, znamy wiele powodów".
piątek, 01 październik 2010
Maciej Roik (Głos Wielkopolski)
Znalezione w sieci
Pozbył się lokatorów pod pretekstem remontu
Kamienica przy ulicy Wierzbowej 2 od kilku miesięcy stoi pusta. Nie ma w niej ani lokatorów, ani fachowców od remontu, który teoretycznie powinien tu toczyć się pełną parą. Budynek w lipcu 2009 kupił poseł Jan Filip Libicki. Obecnie należy do spółki "JFL Dom", której prezesem jest Norbert Napieraj. Mieszkańcy od początku byli bardzo zaniepokojeni zmianami własnościowymi. Już w sierpniu 2009 dostali wypowiedzenia umów najmu. Niektórzy sami się wyprowadzali. Kilkoro poprosiło o wsparcie w negocjacjach z właścicielem Stowarzyszenie Pomocy Eksmisyjnej.- Ja po prostu potrzebuję kawałka własnego kąta, żeby jakoś przetrwać zimę - żali się Renata Sobkowiak, która mieszkała w kamienicy kilkanaście lat. - Poza tym co z dobytkiem mojego życia? Cały zostawiłam w magazynach pana Libickiego, ale bez pokwitowania. Więc boję się, że jak za późno zgłoszę się po odbiór, to czegoś nie będzie. Od kilku tygodni tułam się po znajomych, ale tak w nieskończoność nie można. Obecnie szukam jakiegokolwiek wsparcia w opiece społecznej. Tymczasem pieniądze, które dostałam na wynajem nowego lokum, już się skończyły.
czwartek, 30 wrzesień 2010
rozbrat.org
Kraj
Żyć czy płacić? Mieszkać czy żyć? Dzień lokatora 2010
Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów zaprasza na doroczne obchody Międzynarodowego Dnia Lokatora. Tematem przewodnim w tym roku jest przemoc państwa i wymiaru sprawiedliwości wobec najemców mieszkań. Demonstracja odbędzie się 4 października o godzinie 16:00 pod sądami przy Al. Solidarności.Zgodnie z Konstytucją, Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawa, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Pomimo tych szczytnych deklaracji, w Polsce systematycznie łamie się prawa lokatorów oraz zezwala (w majestacie prawa) na działania przeczące zasadom sprawiedliwości społecznej. Sądy, parlament, ministerstwa i władze samorządowe w konfliktach lokatorów z prywatnymi właścicielami stają po stronie silniejszych i bogatszych zezwalając na horrendalne podwyżki czynszów, wyrzucanie lokatorów na ulice oraz rozdawanie publicznych zasobów mieszkaniowych prywatnym właścicielom.
piątek, 01 październik 2010
Katarzyna Czarnota, Sebastian Mikołajczak
Analizy
Kontenery: polityka wykluczenia
Mieszkańcy miast, oczekujący w długich kolejkach na przydział mieszkania komunalnego bądź socjalnego, są traktowani przez władze miast jako kwestię, którą trzeba zatuszować najprostszym i najtańszym kosztem. W całej Polsce osiedla kontenerowe budowane są na obrzeżach większych miast. Nowi mieszkańcy są pozostawieni samym sobie wraz ze starymi i nowymi problemami. Marginalizacja nie jest stanem, tylko procesem, który pogłębia się poprzez stosowanie polityki marginalizacji. Nieużytki, nasypy kolejowe, śmietniska, złomowiska. Tak jak śmieci, traktuje się także ludzi. Wyrzucając z centrów miast by nie zakłócali ich estetyki, nie razili niskim statusem materialnym. Utrudniony dostęp do wszelkich instytucji publicznych (szkoły, szpitale, urzędy, miejsca pracy) i kulturowych, sklepów z podstawowymi artykułami potrzebnymi do życia. Ograniczenie możliwości znalezienia pracy w mieście (wydłużony czas dojazdu do centrum, zwiększone koszta korzystania z komunikacji miejskiej, ilość czasu potrzebnego na utrzymanie „domu” i opiekę nad dziećmi) powodują postępującą marginalizację ludzi wyrzuconych na trudno dostępne obrzeża miast.
Strona 133 z 185