Wszystkie artykuły
Przeprowadzona w piątek wstępna sekcja zwłok 9 ofiar izraelskiej napaści na jeden ze statków konwoju humanitarnego wiozącego pomoc dla mieszkańców blokowanej strefy Gazy wykazała, że do aktywistów wystrzelono w sumie 30 pocisków o kalibrze 9 mm; większość z nich z bliskiej odległości.Wg wice-przewodniczącego tureckiej rady medycyny sądowej, która na zlecenie tureckiego ministerstwa sprawiedliwości przeprowadziła autopsje 9 zabitych pasażerów statku Mavi Marmara, 5 osób miało rany postrzałowe głowy.
poniedziałek, 07 czerwiec 2010 My Poznaniacy Sprawy lokalne

Stadion - beczka z ruchomym dnem

Prezydent zażądał od rady miasta kolejnej dużej kwoty, której zabrakło na dokończenie stadionu zwanego miejskim, oraz jego okolic. Mistrzostwo Polski zdobyte przez Lecha, głównego użytkownika obiektu, nie rozmiękczyło jednak wystarczająco radnych na ostatniej sesji. Zgłosili wątpliwości, protesty, zażądali czasu, bo to już kolejna "podwyżka" wydatków. Niebawem, we wtorek na sesji, decyzja zapadnie. Przedstawiamy podstawowe zestawienia kosztów, na co dodatkowa kasa ma iść i jak będzie wydawana.
niedziela, 06 czerwiec 2010 Czarny Sztandar Znalezione w sieci

Gdzie są aktywiści z „Mavi Marmara”?

Według informacji, pochodzących zarówno od aktywistów, będący na pokładzie statku „Mavi Marmara” podczas poniedziałkowego ataku izraelskich komandosów, jak również części mediów korporacyjnych prawdziwa liczba ofiar śmiertelnych izraelskiego ataku może sięgać 19 osób. Prawdopodobne jest, że część ciał poległych Izraelczycy wyrzucili do morza. Według obecnej na pokładzie statku aktywistki brytyjskiej organizacji Gaza Solidarity Campaign, z którą wywiad przeprowadziła dziś telewizja BBC, po porównaniu nazwisk dziewiątki zabitych przez izraelskich komandosów, oficjalnie podawanej liczby rannych w izraelskich szpitalach i listy aktywistów deportowanych z Izraela z listą pasażerów statku „Mavi Marmara” brakuje około dziesięciu osób. Nie jest jasne, czy zaginieni aktywiści zginęli w ataku czy zostali zatrzymani w Izraelu. Władze twierdzą, że wszyscy zatrzymani uczestnicy Flotylli Wolności, z wyjątkiem osób przebywających w szpitalach, zostali już deportowani do krajów pochodzenia.
piątek, 04 czerwiec 2010 Burt Green Polityka

Znaczenie Tienanmen

Nikt nie może dać się oszukać, że rząd Chińskiej Republiki Ludowej nie traktuje poważnie rocznic masakry. Już ponad sześć tygodni przed piętnastą rocznicą krwawego stłumienia protestów na Placu Tienanmen przez Chińską Armię Ludowo-Wyzwoleńczą (ChALW) – oraz masowej rzezi tych, którzy stawiali opór w robotniczych przedmieściach Pekinu – trzy matki ofiar zabitych w tym czasie zostały prewencyjnie chwilowo aresztowane. Krótko potem dr Jiang Yan Yong, znany na świecie z ujawnienia groteskowej nieudolności rządu w zwalczaniu kryzysu wywołanego przez SARS(1), został zatrzymany w związku z publicznym odwoływaniem się do żalu wyrażonego przez Yang Shangkuna (jednego z filarów centralnego rządu utworzonego w 1989 r. po wydarzeniach na Tienanmen) dotyczącego „Incydentu 6/4”(2) oraz żądaniem ponownej oceny przeszłych wydarzeń. Zwolniono go dopiero po dwóch miesiącach „reedukacji” i nacisków, aby odwołał swoje stanowisko. Liu Xiaobo, znany chiński krytyk społeczny, został także zatrzymany i dotąd nie wyszedł na wolność. Władze są z pewnością zaniepokojone, jednak nie tylko one mają ku temu powody.
środa, 02 czerwiec 2010 Indymedia Znalezione w sieci

Izraelski atak: relacje świadków

Izrael rozpoczął deportację aktywistów porwanych bezprawnie przez izraelskich żołnierzy na wodach międzynarodowych z pokładów cywilnych statków Flotylli Wolności i przetrzymywanych następnie w izraelskich więzieniach. Ich pierwsze relacje różnią się całkowicie od wersji wydarzeń prezentowanej przez izraelską armię. Jak dotąd nie ujawniono listy zabitych osób, brak też ciągle potwierdzenia ich liczby.Mimo rozbieżności w ocenie stopnia oporu ze strony pasażerów zaatakowanego statku (część miała schować się pod pokładem, część ustawić się jako żywe tarcze, kilka osób próbowało nie wpuścić komandosów na pokład) wszyscy świadkowie podkreślają wrażenie całkowitego szoku i zaskoczenia z powodu szybkości, agresji i brutalnej i śmiertelnej w skutkach siły z jaką Izrael odpowiedział na coś, co jak powtarzają, było niczym więcej jak próbą dostarczenia pomocy humanitarnej.
Kolektyw VegeON to inicjatywa, będąca odpowiedzią na potrzebę konsolidacji ruchu proanimalistycznego w Poznaniu. Choć zależy nam na tym, by prawa zwierząt były przestrzegane i traktowane równie poważnie jak prawa człowieka (dlatego staramy się też działać  w aspekcie prawnym), to popieramy działalność anarchistyczną i związane z nią metody i idee, takie jak „zrób to sam” (do it yourself, diy), pomoc wzajemna, samoorganizacja, freeganizm, protesty i akcje bezpośrednie. Czujemy się częścią ruchu wolnościowego i w nim czynnie działamy. Uważamy, że wyzwolenie zwierząt to wyzwolenie ludzi i dlatego zwalczamy „gatunkowizm” (speciesism) – szowinizm gatunkowy, usprawiedliwiający okrucieństwa i zbrodnie popełniane na zwierzętach (zwłaszcza te wspierane i finansowane przez państwo oraz korporacje) „wyższością” człowieka nad innymi zwierzętami. Popieramy cyrki bez zwierząt i jednocześnie nagłaśniamy okrutne praktyki stosowane w cyrkach „tradycyjnych”. Dlatego nie uciekamy od mediów, które pomagają nam promować proanimalistyczne idee oraz piętnować gatunkowistyczne zbrodnie. Propagujemy wegetariański i wegański styl życia – wolny od okrucieństwa, szowinizmu gatunkowego, konsumpcjonizmu. Dlatego wspieramy Jedzenie Zamiast Bomb oraz wszelkie formy freeganizmu – idei wprost wyrastającej ze sprzeciwu wobec kapitalistycznej zasadzie nadprodukcji i hiperkonsumpcji. Organizujemy Tydzień Wegetarianizmu i Dni Weganizmu – cykl imprez (wykładów, projekcji, koncertów, zawodów sportowych, warsztatów kulinarnych) mających przybliżyć i wypromować wolny od okrucieństwa sposób odżywiania. Naszą bazą jest Rozbrat, ale nasze inicjatywy wychodzą poza skłot. Chcemy bowiem integrować środowisko zainteresowane walką o prawa i wolność dla zwierząt, a w przyszłości promować również ekologię głęboką. Prowadzimy bloga, by na bieżąco relacjonować przebieg kampanii w których uczestniczymy oraz monitorować respektowanie bądź łamanie praw zwierząt, a także przejawy represji wobec proanimalistycznych aktywistów (a w razie konieczności organizować dla nich konieczne wsparcie finansowe lub prawne). STYLE--> Kolektyw VegeON to inicjatywa, będąca odpowiedzią na potrzebę konsolidacji ruchu proanimalistycznego w Poznaniu. Choć zależy nam na tym, by prawa zwierząt były przestrzegane i traktowane równie poważnie jak prawa człowieka (dlatego staramy się też działać  w aspekcie prawnym), to popieramy działalność anarchistyczną i związane z nią metody i idee, takie jak „zrób to sam” (do it yourself, diy), pomoc wzajemna, samoorganizacja, freeganizm, protesty i akcje bezpośrednie. Czujemy się częścią ruchu wolnościowego i w nim czynnie działamy.   Uważamy, że wyzwolenie zwierząt to wyzwolenie ludzi i dlatego zwalczamy „gatunkowizm” (speciesism) – szowinizm gatunkowy, usprawiedliwiający okrucieństwa i zbrodnie popełniane na zwierzętach (zwłaszcza te wspierane i finansowane przez państwo oraz korporacje) „wyższością” człowieka nad innymi zwierzętami. Popieramy cyrki bez zwierząt i jednocześnie nagłaśniamy okrutne praktyki stosowane w cyrkach „tradycyjnych”. Dlatego nie uciekamy od mediów, które pomagają nam promować proanimalistyczne idee oraz piętnować gatunkowistyczne zbrodnie.   Propagujemy wegetariański i wegański styl życia – wolny od okrucieństwa, szowinizmu gatunkowego, konsumpcjonizmu. Dlatego wspieramy Jedzenie Zamiast Bomb oraz wszelkie formy freeganizmu – idei wprost wyrastającej ze sprzeciwu wobec kapitalistycznej zasadzie nadprodukcji i hiperkonsumpcji. Organizujemy Tydzień Wegetarianizmu i Dni Weganizmu – cykl imprez (wykładów, projekcji, koncertów, zawodów sportowych, warsztatów kulinarnych) mających przybliżyć i wypromować wolny od okrucieństwa sposób odżywiania. Naszą bazą jest Rozbrat, ale nasze inicjatywy wychodzą poza skłot. Chcemy bowiem integrować środowisko zainteresowane walką o prawa i wolność dla zwierząt, a w przyszłości promować również ekologię głęboką. Prowadzimy bloga, by na bieżąco relacjonować przebieg kampanii w których uczestniczymy oraz monitorować respektowanie bądź łamanie praw zwierząt, a także przejawy represji wobec proanimalistycznych aktywistów (a w razie konieczności organizować dla nich konieczne wsparcie finansowe lub prawne).
wtorek, 01 czerwiec 2010 Czarny Sztandar Znalezione w sieci

Kolejne statki w drodze do Gazy

Jak informuje dziś agencja prasowa Associated Press, w dzień po dokonanej przez izraelskich komandosów masakrze aktywistów, biorących udział w konwoju z pomocą humanitarną dla Stefy Gazy gubernator egipskiej prowincji Północny Synaj ogłosił, że prezydent kraju Hosni Mubarak wydał mu poleczenie otwarcia na kilka dni przejścia granicznego ze Strefą Gazy w mieście Rafah. Otwarcie granicy ma umożliwić dostarczenie pomocy humanitarnej dla Strefy.
Wywiad z Ewą Jasiewicz, działaczką ruchu wolnościowego i międzynarodowej solidarności z Palestyną, która znajdowała się na jednym ze statków z pomocą humanitarną zaatakowanych wczoraj przez izraelskich komandosów. Ewa Jasiewicz w maju 2009 r. gościła również na Rozbracie, opowiadała wówczas o masakrze, jakiej dokonały wojska izraelskie podczas operacji Płynny Ołów. Ewa Jasiewicz była jej naocznym świadkiem, przebywała wówczas na terytoriach okupowanych w ramach akcji Międzynarodowego Ruchu Solidarności.
poniedziałek, 31 maj 2010 Damian Kaczmarek Poznań

Państwo – codzienny aparat represji

29 maja na poznańskim Rozbracie odbyła się konferencja „Państwo – codzienny aparat represji” organizowana przez Przegląd Anarchistyczny, we współpracy z Federacją Anarchistyczną i Anarchistycznym Czarnym Krzyżem. Celem konferencji miało być przedstawienie aktualnie stosowanych sposobów utrzymania kontroli społecznej. Konferencyjne referaty prezentując nowe i tradycyjne formy sprawowania władzy, miały być przyczynkiem do dyskusji nad praktycznymi sposobami rozwijania społecznego oporu wobec nich.
poniedziałek, 31 maj 2010 Komisja Międzyzakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy H. Cegielski – Poznań S.A. Walka klas

W obronie przemysłu stoczniowego i miejsc pracy

Przemysł stoczniowy w Polsce (w tym zakłady Cegielskiego) przechodzi poważne kłopoty. Przez wiele lat był siłą napędową naszej gospodarki. Dziś pozostawiony został sam sobie, chociaż rządy innych krajów nie wahają się wspierać przedsiębiorstwa, celem ratowania sytuacji ekonomicznej i na rynku pracy. Poważne kwoty zostały przez zachodnie rządy skierowane np. do przemysłu motoryzacyjnego i sektora bankowego, tymczasem w Polsce, pomimo kryzysu, nie robi się prawie nic dla ratowania wiodących branż gospodarki.