Wszystkie artykuły
W 30 rocznicę powstania Solidarności brytyjski dziennik The Independent opublikował artykuł Neal Ascherson, który stwierdza że z dzisiejszej perspektywy zapomina się, że związek ten był ruchem anarchosyndykalistycznym,. Był „skrajnym przejawem socjalistycznej demokracji” i miał w nazwie samorządność. Brytyjski publicysta, Neal Ascherson, który jest autorem książki "The Polish August" ("Polski Sierpień"), definiuje anarchosyndykalizm jako system, w którym kolektywy pracownicze odpowiadają za swoje zakłady pracy, wybierają zarząd i ustalają plany produkcji. "Solidarność była wielkim syndykalistycznym (związkowym) zrywem, którego bazą był wielkoprzemysłowy proletariat, ale proletariat, dla którego "socjalizm" był słowem obelżywym. Na początkowym etapie tego zrywu nie chodziło w ogóle o pogardę dla komunistycznych władz, ani o próbę ich obalenia, lecz o nadzieję, że uda się z nimi współżyć" - tłumaczy.
poniedziałek, 30 sierpień 2010 Jarosław Urbański Polityka

Między protestem a głosowaniem. Wybory samorządowe 2010

Wiosną 2010 roku, roku wyborów prezydenckich i samorządowych, na podświetlanych reklamach wielkoformatowych można było przeczytać hasło: „Bez nas politycy są bez szans”. Sugerowało ono w jednoznaczny sposób, jakie jest faktyczne pochodzenie władzy w naszym systemie politycznym: bez finansów, bez marketingu, bez reklamy i budowy wizerunku, nikt ubiegający się o miano przedstawiciela narodu, nie odniesie sukcesu. Problem tkwi jednak w tym, czy uzależniony od tych czynników reprezentant, faktycznie jest delegatem całego społeczeństwa, czy też tylko niektórych jego grup, które mogą i potrafią zapewnić mu elekcję. Z tych mankamentów demokracji przedstawicielskiej zdawali sobie sprawę zarówno starożytni, jak i współcześni Grecy: pierwsi stosując w wyborze na niektóre stanowiska losowanie, drudzy wychodząc po prostu na ulicę.
niedziela, 29 sierpień 2010 art Świat

Intersquat Festiwal w Berlinie

INTERSQUAT – Festiwal od 10 do 19 września 2010 w Berlinie INTERSQUAT - Festiwal samodzielnej, wolnej organizacji, miejsce analizy i wymiany różnych pomysłów i projektów, spotkań i nawiązywania kontaktów, rozwijania wspólnych wizji i szukania wspólnych rozwiązań. Zainspirowani organizowanymi w przeszłości INTERSQUAT- festiwalami w wielu różnych miejscach świata, chcemy w tym roku w Berlinie, razem z Wami, znaleźć miejsce dla naszych wspólnych „utopijnych” ideałów.
25 sierpnia na skłocie Rozbrat odbyło się spotkanie związane ze sprawą przetrzymywania w więzieniu przez władze Iranu amerykańskich działaczy ruchu anarchistycznego i antywojennego Shane Bauer, Sarah Shourd i Josh Fattal. Jak podają media głównego nurtu 31 lipca 2009 r. trójka amerykańskich działaczy po przekroczeniu granicy iracko-irańskiej została zatrzymana przez władze Iranu. Do dzisiaj są zakładnikami irańskiego rządu, który zamierza oskarżyć ich o nielegalne przekroczenie granicy, jak również działalność szpiegowską. Wbrew oficjalnym doniesieniom anarchiści nie przekroczyli nielegalnie granicy, lecz zostali ujęci przez porywaczy na terenie Iraku i przekazani władzom Iranu. Ten fakt przeczy interpretacjom jakoby przekroczenie przez nich granicy iracko-irańskiej wynikało z braku odpowiedzialności, bądź było wynikiem prowadzonych przez nich działań szpiegowskich. Do dzisiaj wobec trójki, która jest przetrzymywana w irańskim więzieniu nie wysunięto żadnego oskarżenia. Nie mają prawa do kontaktu z adwokatem, a kontakt z ich rodzinami został ograniczony do jednego spotkania w przeciągu całego czasu spędzonego w więzieniu. Anarchiści są osadzeni w izolatkach z prawem do godziny wspólnego spotkania na dzień.
piątek, 27 sierpień 2010 Piotr Krzyżaniak Analizy

O co walczy ruch lokatorów

Protesty lokatorskie w Polsce są coraz głośniejsze. Rozwijają się w odpowiedzi na kolejne reformy prawa mieszkaniowego, realizowane w imię interesów deweloperów i kamieniczników. Najbardziej dramatycznym i radykalnym elementem tego nowego ruchu społecznego jest walka mieszkańców lokali socjalnych. W Głogowie, Bielsku Białej, Gdańsku, Nowej Soli toczą oni nierówny bój nie tylko z władzami lokalnymi, lecz także ze skutkami liberalizacji rynku pracy. Okazuje się, że ruchy lokatorskie są nową formą walk pracowniczych. Odmowa płacenia czynszu lub protesty przeciw rotacjom w lokalach socjalnych stały się sposobem oporu, do którego odwołują się członkowie tzw. prekariatu (1)  – pracownicy pozbawieni praw i stabilnych warunków zatrudnienia, wynajęci przez agencje pracy tymczasowej, harujący na śmieciowych umowach, za najniższe stawki. „Jeśli zubożała czarna ludność z Południa żądałaby reformy rolnej, to i tak otrzymałaby prawa wyborcze” (2)
czwartek, 26 sierpień 2010 rozbrat.org Świat

No Border Camp w Brukseli

W dniach 25 września – 3 października 2010 r. odbędzie się w Brukseli No Border Camp, czyli Obóz Antygraniczny. Idea wolności bez granic, równego traktowania każdego człowieka i swobody przemieszczania oraz osiedlania się jednoczy ludzi na całym świecie. Ludzi, którzy nie mogą patrzeć na represje wobec tych, którym nie dane było się urodzić w bogatym społeczeństwie lub po tej „właściwej” stronie granicy, którzy widzą, że obecnie stworzone systemy umów granicznych to bzdura (np. strefa Schengen pozwala legalnie przemieszczać się tylko obywatelom Europy, stawiając wysokie bariery dla pozostałych obywateli tego świata), dostrzegają, że obecne systemy kapitalistyczne wspomagane przez politykę (anty-)migracyjną są powodem wojen, wypędzeń i biedy.
czwartek, 26 sierpień 2010 Za Centrum Informacji Anarchistycznej Znalezione w sieci

Nowe dokumenty CIA na WikiLeaks

WikiLeaks dotrzymał swoich zapowiedzi i 25 sierpnia opublikował tajne dokumenty CIA. Nie jest to jednak "obiecywane" od kilkunastu dni kolejne 15 tys. dokumentów dotyczących wojny w Afganistanie a - jak twierdzi WikiLeaks - raport CIA na temat postrzegania, że Stany Zjednoczone "eksportują terroryzm"."WikiLeaks opublikuje jutro dokumenty CIA" – taki krótki wpis portalu znalazł się we wtorek późnym wieczorem na koncie portalu na Twitterze. Nie podano ani dokładnego czasu upublicznienia nowych dokumentów ani tego, czy będzie to kolejna, zapowiadana przez portal, partia akt z tzw. "Kalendarium wojny afgańskiej".
czwartek, 26 sierpień 2010 M. Walka klas

Festiwal Lowlands tylko dla bogatych

W dniach 20-22 sierpnia w holenderskiej miejscowości Biddinghuizen odbywał się festiwal Lowlands, jedno z największych wydarzeń muzycznych w Holandii, na który co roku przyjeżdża ponad 50 tysięcy uczestników z kraju, ale również z zagranicy. Od kilku lat grupy Polaków przyjeżdżały na ten festiwal, aby zarobić na zbieraniu plastikowych kubków po napojach, które oddawane są do recyklingu. W bieżącym roku pojawiło się ich ok. 100 w tym ok. 30 z Poznania, głównie działacze związani z Rozbratem. Podczas tegorocznej edycji festiwalu doszło do incydentów, które zaniepokoiły nie tylko polskich, ale również holenderskich uczestników festiwalu.
wtorek, 24 sierpień 2010 Inicjatywa Pracownicza Poznań

Dwoje działaczy IP w Radzie Pracowników HCP

23 sierpnia odbyło się w zakładach Cegielskiego głosowanie do siedmioosobowej Rady Pracowniczej. Wygrał je Eugeniusz Poczta, a Inicjatywie Pracowniczej przypadły łącznie dwa miejsca. Porażkę poniosła Solidarność. Pierwsze glosowanie odbyło się 23 lipca, jednak z uwagi, iż nie zdołano przekroczyć 50-procentowego progu frekwencji, wyniki były niewiążące. Powtórka głosowania odbywa się 23 sierpnia. Choć tym razem przekroczenie ww. progu nie było konieczne, w wyborach udział wzięło 51,5% uprawnionych do glosowania pracowników HCP. Jest to dobry wynik, zwracając uwagę na fakt, iż spora część załogi przebywa na postojach lub urlopach. Najwięcej głosów zdobył Eugeniusz Poczta, trzeci w kolejności był inny członek IP Dariusz Szary (brat Marcela Szarego). Trzech głosów zabrakło do wygranej trzeciemu członkowi  IP Jarosławowi Wiertelakowi, który był 8.
środa, 25 sierpień 2010 Federacja Anarchistyczna s. Poznań Kontrola społeczeństwa

Oświadczenie w sprawie Teatru Ósmego Dnia

Sposób w jakim zastępca Prezydenta Poznań, Sławomir Hinc potraktował Teatr Ósmego Dnia odzwierciedla realne stosunki władzy, jakie się ukształtowały w przeciągu ostatnich dwudziestu lat. Uznanie kultury za apolityczny spektakl tworzony dla bezrefleksyjnej rozrywki lub np. dla ugruntowania historycznych interpretacji dla podparcia legitymizacji władzy, jest dziś normą. Sztuka, według obecnych elit rządzących, ma być ich sługą. Usta artystów knebluje się dotacjami, a niepokornym grozi się z reguły nie zamknięciem w więzieniu (choć bywa i tak, czego dowodzą niektóre procesy), ale strąceniem w finansowy niebyt, skazaniem na nędzę i pozbawieniem możliwości tworzenia. Obecny „wybryk” władz miasta nie jest w ostatnich latach odosobniony. Nie jest to pierwszy tego typu przypadek, kiedy władze miasta próbują wymusić posłuszeństwo artystów i narzucają swoje przekonania ludziom kultury.

Rozbrat


Rozbrat
ul. Pułaskiego 21a, 60-607 Poznań