Independent: Solidarność to anarchosyndykalistyczny zryw

Independent: Solidarność to anarchosyndykalistyczny zryw

  • wtorek, 31 sierpień 2010
W 30 rocznicę powstania Solidarności brytyjski dziennik The Independent opublikował artykuł Neal Ascherson, który stwierdza że z dzisiejszej perspektywy zapomina się, że związek ten był ruchem anarchosyndykalistycznym,. Był „skrajnym przejawem socjalistycznej demokracji” i miał w nazwie samorządność. Brytyjski publicysta, Neal Ascherson, który jest autorem książki "The Polish August" ("Polski Sierpień"), definiuje anarchosyndykalizm jako system, w którym kolektywy pracownicze odpowiadają za swoje zakłady pracy, wybierają zarząd i ustalają plany produkcji. "Solidarność była wielkim syndykalistycznym (związkowym) zrywem, którego bazą był wielkoprzemysłowy proletariat, ale proletariat, dla którego "socjalizm" był słowem obelżywym. Na początkowym etapie tego zrywu nie chodziło w ogóle o pogardę dla komunistycznych władz, ani o próbę ich obalenia, lecz o nadzieję, że uda się z nimi współżyć" - tłumaczy.
Za przejaw anarchosyndykalizmu uznaje samorząd pracowniczy, będący jednym z głównych nurtów Solidarności. W porozumieniach z sierpnia 1980 roku za najważniejsze autor uznaje postanowienia odnoszące się do spraw pracowniczych i bytowych: niezależne związki zawodowe, podwyżka płac, zakaz represjonowania strajkujących, poprawa zaopatrzenia w sklepach. Postulaty polityczne: wolność słowa, poluzowanie cenzury i uwolnienie więźniów politycznych nazywa "nieomal wtórnymi zdobyczami" komitetów strajkowych, mających dopilnować, by władza wywiązała się z realizacji postulatów bytowych.

"Było to ostatnie wielkie powstanie wytwórców - mężczyzn i kobiet, których praca daje bogactwo, domagających się w swoich zakładach pracy uznania ich prawa do kontroli nad tym, jak to bogactwo jest wytwarzane i rozdzielane (...) Dziś mało kto pamięta o takich hasłach. Wytwórcy są ignorowani nawet w Chinach, a rzekomo najważniejszy jest konsument" - dodał Ascherson. Solidarność należy też do przeszłości w sensie, że skończyła się era wielkich zakładów pracy zatrudniających wiele tysięcy robotników, jak Stocznia Gdańska, będących bastionami związków zawodowych. "Nowa technologia i przenoszenie produkcji przemysłowej do Chin oznaczają, że w Europie przetrwało niewiele tego rodzaju zakładów" - wskazał. "Zorganizowana klasa robotnicza, ludzka rzeka (...) wlewająca się do i wylewająca z fabrycznych bram na dźwięk syreny, to już niemal zupełna historia" - uważa Ascherson.

Ludzie czytają....

Polityczne ulotki to dla policji śmieci – kolejne absurdalne…

03-08-2021 / Poznań

24 października 2020 roku w ramach protestu, związanego z zaostrzeniem prawa aborcyjnego, miała miejsce kolejna z serii akcji politycznych. Tym...

ZKZL i władze miasta domagają się eksmisji. Gazeta Wyborcza…

29-07-2021 / Walka klas

Gazeta Wyborcza dołącza do chóru nawołującego do wyrzucania ludzi z domów. ZKZL planuje eksmitować blisko 200 osób. „Czy wraca polityka...

Żaden człowiek nie jest nielegalny – Przeciwko europejskiej fortecy

29-08-2021 / Kraj

Dziś w nocy miała miejsce akcja solidarnościowa - Federacji Anarchistycznej s.Poznań / Kolektywu Rozbrat - związana zkryzys w Usnarzu Górnym...

27 urodziny Rozbratu. Eksmisja skłotu czy likwidacja fikcyjnej spółki?…

09-09-2021 / Rozbrat zostaje!

W dniach 10-11 września centrum społeczne Rozbrat obchodzi swoje 27 urodziny. Z Rozbratu wywodzi się związek zawodowy Inicjatywa Pracownicza jak...