Wszystkie artykuły
piątek, 17 grudzień 2010 rozbrat.org Kraj

Nielegalna eksmisja w Nowej Soli – reportaż szum.tv

Rozbratowy kanał filmowy szum.tv udostępnił w sieci reportaż z eksmisji państwa Ostrowskich z Nowej Soli, do której doszło 14 grudnia 2010 r. Eksmisji próbowało zapobiec ok. 20 działaczy Inicjatywy Pracowniczej i Federacji Anarchistycznej z Nowej Soli i Poznania, zostali jednak zaatakowani przez kilkudziesięciu funkcjonariuszy prewencji policji, 6 osób trafiło na komisariat. Komornik wchodził do domu przez, wcześniej wybite, okno. Więcej o sprawie. Reportaż można obejrzeć na naszym kanale filmowym
środa, 15 grudzień 2010 (xx), Jarosław Urbański Polityka

Arkadia czeka na Jaśkowiaka

W dzisiejszym Głosie Wielkopolskim ukazał się artykuł na temat losów My-Poznaniaków po wyborach samorządowych.  Stowarzyszenie otrzymało blisko 10 proc. głosów, ale nie zdołało wywalczyć żadnego mandatu w radzie miasta. Lech Mergler w artykule zapowiada dalszą mobilizację i wskazuje możliwe kierunki działań. Dziennikarza zainteresowało jednak co na ten temat myśli ex-kandydat na prezydenta My-Poznaniaków – Jacek Jaśkowiak. Ten, na pytanie czy nadal będzie angażował się w działalność Stowarzyszenia, odpowiada: „Jeśli zwycięży koncepcja My-Poznaniaków jako ruchu, który podejmuje pozytywne inicjatywy, rozszerza struktury i bazuje na klasie średniej, to chciałbym w tym uczestniczyć. Nie może to być jednak taka opozycja poza Radą Miasta, skupiona jedynie na krytyce poczynań władzy, idąca ramię w ramię z anarchistami”. 
wtorek, 14 grudzień 2010 rozbrat.org Poznań

Tort dla radnych - tyle na ile zasługują

Dziś o godzinie 11.30. przed salę sesyjną poznańskiego ratusza stawiła się dziesięcioosobowa grupa działaczy i działaczek Federacji Anarchistycznej. Celem wizyty było wręczenie przewodniczącemu nowo wybranej rady miasta, Grzegorzowi Ganowiczowi, tortu. Ściślej małego kawałka  ciasta, niespełna 1/5 – tyle, ile zebrani na pierwszym roboczym posiedzeniu radni, uzyskali głosów w wyborach samorządowych po uwzględnieniu frekwencji. 
Dziś o godzinie 9.00 komornik dokonał eksmisji domu państwa Ostrowskich w Nowej Soli. Eksmisji próbowało zapobiec ok. 20 działaczy Inicjatywy Pracowniczej i Federacji Anarchistycznej z Nowej Soli i Poznania, zostali jednak zaatakowani przez kilkudziesięciu funkcjonariuszy prewencji policji, 6 osób trafiło na komisariat przy ul. Piłsudskiego. Komornik wchodził do domu przez, wczesniej wybite, okno. Około godziny 15.00 wszyscy zatrzymani zostali wypuszczeni, postawiono im zarzuty m.in. naruszenia nietykalności funkcjonariusza policji i utrudniania wykonywania czynnosci służbowych. Część zatrzymanych była przez cały czas pobytu na komisariacie w zakutych kajdankach, wszystkim zabrano z portfeli pieniądze "na poczet kary". Najprawdopodobniej dzięki ogólnopolskiej akcji solidarnościowych telefonów i zainteresowaniu mediów, nie zatrzymano ich na dłużej.
poniedziałek, 13 grudzień 2010 Federacja Anarchistyczna Ekologia

Oświadczenie FA w sprawie rozwoju w Polsce energetyki nuklearnej

W roku 2008 rząd Donalda Tuska ogłosił rozpoczęcie polskiego programu energetyki jądrowej. To projekt niezwykle kosztowny, a jego zasadność jest więcej, niż wątpliwa.O rezygnacji z planów jego wdrożenia nie słychać również pomimo wybuchu światowego kryzysu ekonomicznego oraz lawinowo wzrastającego deficytu budżetowego. Uzasadnieniem tego projektu ma być m.in. niedoinwestowanie polskiej energetyki oraz konieczność redukcji CO2 zgodnie z wymogami unijnego paktu klimatycznego z 2008 roku. Jednak te uzasadnienia uważamy za fałszywe.
W listopadzie 2010 r. ukazała się w języku polskim książka Pun Ngai „Pracownice chińskich fabryk“. W dniach 22 i 23 listopada autorka promowała książkę w Poznaniu i Warszawie. Wydawcy książki wraz z SzumTV przeprowadzili wywiad z Pun Ngai na temat sytuacji tytułowych pracownic, zmian gospodarczych w Chinach, powstaniu nowej klasy robotniczej. Pun Ngai opowiada również o tym, jak sama pracowała w fabryce prowadząc badania w latach 90. oraz o grupach studenckich, które obecnie zatrudniają się w fabrykach, m.in. Disney'a czy Foxconn, by opisywać warunki pracy i wywierać presję na zarządy, by poprawić sytuację pracowników.
poniedziałek, 06 grudzień 2010 Jarosław Urbański Sprawy lokalne

Wybory samorządowe – co dalej?

Wybory samorządowe dobiegły końca. W Poznaniu strona społeczna, związana ze Stowarzyszeniem „My-Poznaniacy” tę rywalizację w sensie formalnym przegrała. Trzeba to powiedzieć jasno. Jednak zdobywając blisko 10 procentowe poparcie i nie uzyskując żadnego mandatu, przypadek „My-Poznaniaków” jawnie pokazuje, jak trudno wyjść poza obowiązującą ordynację wyborczą, preferującą silne partie finansowane z budżetu państwa i marketingowy styl zabiegania o głosy, które się po prostu kupuje. Wbrew wysławianiu zalet demokracji przedstawicielskiej przez oficjalny dyskurs, agencję reklamowe są bliższe prawdy, kiedy bezwstydnie ogłaszają, że bez ich zabiegów politycy nie mają szans. Obecny układ władzy potrafił się okopać na własnych pozycjach tak, iż każdy frontalny atak narażony jest na klęskę. Po wyborach pozostała nam ponownie „partyzancka walka”, która wszak nie jest już tylko szeregiem aktów desperacji. Teraz przebiega ona – moim zdaniem – w zdecydowanie zmienionych i korzystniejszych dla nas warunkach.
piątek, 03 grudzień 2010 Aleksandra Tersa Film

Essential Killing, oto człowiek...

Najnowszy film Jerzego Skolimowskiego arcydziełem nazwać trudno, nie zmienia to faktu, że już teraz głośno mówi się o nim jako o największym światowym sukcesie polskiego kina od czasów Kieślowskiego. Essential Killing jest bowiem obrazem mocnym, trzymającym w napięciu i przede wszystkim przejmującym. Sukces to pojęcie względne, w szczególności dziś, gdy sławę przeogromną odnoszą superprodukcje takie jak Harry Potter czy Avatar.
środa, 01 grudzień 2010 (TM) Polityka

Ganowicz staje za Rozbratem?

W Poznaniu trwają przygotowania do drugiej tury wyborów na prezydenta miasta. Z wielkich tablic uśmiechają się do nas twarze znane od lat. Obecny prezydent Ryszard Grobelny  i  jego przeciwnik oraz kolega Grzegorz Ganowicz.Te same twarze, te same chwyty, walka o władzę, walka o wpływy w mieście. Walka pomiędzy PO, a byłym PO… czyli właściwie walka pozorna, walka w jednym ugrupowaniu politycznym, które od lat rządzi tym miastem. Neoliberalizm kontra neoliberalizm, ułuda wyboru serwowana wyborcom.
poniedziałek, 29 listopad 2010 Stanisław Krastowicz Sprawy lokalne

Pole golfowe. Jeszcze więcej dla burżujów z Poznania

Przez cztery lata będą Poznaniem rządzić radni, których wybrało 16,4 proc. uprawnionych do głosowania, oraz prezydent, na którego głosowało niewiele więcej mieszkańców naszego miasta. Ponad 80 proc. Poznaniaków nie ma swojej reprezentacji. Są w tej grupie tacy (większość), co nie poszli na wybory, przeważnie dlatego, bo nie mieli na kogo glosować, albo nie wierzyli, że można coś tą drogą zmienić. [Zobacz wyniki wyborów z uwzględnieniem frekwencji]. Byli też i tacy, którzy wrzucili kartkę do urny, ale ich głos przepadł w odmętach ordynacji wyborczej, jak w przypadku 14 tys. tych, którzy postawili krzyżyk przy nazwiskach kandydatów do rady z listy My-Poznaniacy.