Wszystkie artykuły
Wyrażamy swój stanowczy sprzeciw wobec planowanej budowy osiedla kontenerowego oraz prowadzenia wysiedleń biedniejszej ludności miasta Poznania na jego peryferia i poza granice. Od połowy lat 90. obecne władze Poznania wybudowały niespełna 700 mieszkań komunalnych, kiedy ich zasoby skurczyły się o 10,5 tys. W efekcie dziś blisko 2000 rodzin z wyrokami eksmisyjnymi oczekuje na przydział mieszkania socjalnego. 
Industrialny krajobraz, niezbyt szeroki asfaltowy trakt, po jednej stronie tory, po drugiej bliżej nieokreślone obiekty przemysłowe, w końcu stare ceglane budynki, podwórze zdarte czasem i zrównana ziemia z kilkoma wiekowymi drzewami w tle, otoczona wysokim murem. To skraj ulicy średzkiej w Poznaniu, gdzie jesienią 2010 roku mimo oficjalnych protestów i niezadowolenia okolicznej ludności, wstępnie został przygotowany teren pod wywołujące coraz większe kontrowersje kontenery socjalne. 
Działacze Federacji Anarchistycznej z Poznania, którzy biorą udział w blokowaniu eksmisji berlińskiego projektu mieszkalnego Liebig 14 donoszą, że dzisiejsza eksmisja niestety doszła do skutku. Już w nocy okolica została zablokowana przez policjantów. W związku z blokadą skierowano do niej 2500 funkcjonariuszy. Również od wczesnych godzin rannych na dzielnicy zaczęły zbierać sie grupy osób mających na celu sabotaż eksmisji. 
wtorek, 01 luty 2011 Jarosław Urbański Walka klas

Afryka płonie - PKB rośnie

Na kanwie ostatnich wydarzeń w Egipcie warto się pokusić o kilka słów komentarza do dzisiejszej sytuacji społeczno-politycznej na świecie. Widać bowiem wyraźnie, że pomimo zaklęć elit rządzących, skutki globalnego załamania gospodarczego są rozleglejsze niż nas próbowano do tej pory przekonywać. Nie ulega wątpliwości, że okres od jesieni 2008 będzie postrzegany, jako przypływ fali niepokojów społeczno-politycznych na całym świecie.
26 stycznia odbyło się spotkanie na temat obecnej sytuacji na Białorusi z zaprzyjaźnionym z Rozbratem działaczem anarchistycznym z Grodna. Pierwsza cześć spotkania poświęcona była przebiegowi wyborów prezydenckich, które odbyły się 19 grudnia 2010 r. oraz konsekwencjom następujących po nim protestów. W drugiej części gość odpowiadał na liczne pytania na temat codziennego życia na Białorusi oraz szans stawiania oporu wobec reżimu Łukaszenki. Niestety trudno było wyjść ze spotkania z przekonaniem, że na Białorusi możliwe są wkrótce zmiany.
sobota, 29 styczeń 2011 rozbrat.org Świat

Berlin: Demonstracja w obronie Liebig 14

Liebig 14 to jeden z najdłużej działających niezależnych projektów mieszkaniowych, od ponad 20 lat będący zarówno przestrzenią dla kolektywnego życia jak i społecznej i politycznej organizacji. Po czteroletnim procesie prawnym właściciele w końcu dostali legalne pozwolenie na przeprowadzenie eksmisji domu. Liebig 14 został zajęty krótko po upadku muru, w opuszczonej dzielnicy Berlina Wschodniego. Próba jego eksmisji jest oznaką galopującego procesu gentryfikacji, który gwałtownie wypiera uboższych mieszkańców z centrum i rozdziera podstawową infrastrukturę miejską.
„Gazeta Wyborcza” (GW) jest jednym z mediów, które najbardziej emocjonalnie reaguje na wszelakie próby podważenia „osiągnięć” transformacji systemowej. Możemy być pewni, że gdy któryś z polityków lub inny przedstawiciel elit (poglądy osób z poza tego kręgu są po prostu przemilczane) wyrazi niepochlebną opinię o systemowych uwarunkowaniach panującego ustroju, następnego dnia, któryś z redakcyjnych komentatorów wyszydzi go lub zruga, w zależności od rangi wypowiedzi, na pierwszej lub drugiej stronie papierowego wydania dziennika.  Możemy być również pewni, że gdy jakaś mniej lub bardziej poważna instytucja czy firma przeprowadzi mniej lub bardziej poważne badania, z których będzie wynikać, że żyje się nam coraz lepiej dziennikarze „Gazety Wyborczej” starannie się nad tym badaniem pochylą obwieszczając nam hurraoptymistyczne wieści.
2 lutego 2011 policja będzie próbowała eksmitować skłot Liebig 14 w Berlinie Fredrikshain – dla nas to poważny problem. Wisząca nad Liebig 14 eksmisja jest atakiem na nas wszystkich i dlatego nie pozostawimy tego bez odzewu. Nasz gniew obróci się w potężną demonstrację 29.01.2011.
czwartek, 27 styczeń 2011 Piotr Bernatowicz, Mikołaj Iwański, Rafał Jakubowicz Sprawy lokalne

Sztab Antykryzysowy nową agendą Miasta

Problemy, które od lat trawią poznańską kulturę znalazły w Sztabie Antykryzysowym Na Rzecz Poznańskiej Kultury smutną kulminację. Pod koniec 2010 roku mogliśmy mieć jeszcze złudzenia, że Sztab przeprowadzi krytykę polityki władz miasta i będzie oddolnym głosem postulującym konkretne zmiany systemowe, prowadzące do koniecznych reform. Dlatego, w odpowiedzi na zaproszenie, postanowiliśmy przyłączyć się do tej inicjatywy. Jednak wraz z upublicznieniem przez „Gazetę Wyborczą” (6.01.2011) informacji o podjęciu starań inicjatorów Sztabu o dotację miejską  nadzieje te zostały ostatecznie rozwiane, co skłoniło nas do powzięcia decyzji o opuszczeniu jego szeregów (o czym pisaliśmy w tekście „Münchhausen's Know How”). 
Dziewięć osób, uczestników demonstracji przeciwko budowie tarczy antyrakietowej w Słupsku w marcu 2008 roku, zostało uznanych przez Sąd Rejonowy w Słupsku za winnych oskarżeń, jakie postawiła im prokuratura, jednak sprawę umorzono. Mieli się oni dopuścić znieważenia funkcjonariuszy policji, gdy ta w nocy po proteście wdarła się do mieszkania jednego z manifestantów, wpuściła gaz łzawiący, spałowała część śpiących tam osób i wywiozła 25 osób na pobliską komendę /zobacz raport ACK/