Karolina przez 22 lata pracowała w jednym z poznańskich zakładów przemysłowych. Straciła pracę w wyniku redukcji etatów w 2009 r. Wtedy uzyskała zatrudnienie w miejskim żłobku, gdzie do dziś pracuje jako pokojowa. Na rękę dostaje od 900 do 1400 zł, w zależności od wysokości premii. Dodatkowo otrzymuje 450 zł alimentów na córkę. Obie się uczą. Karolina kończy szkołę średnią, a jej córka uczy się w gimnazjum, dlatego trudno im podjąć dodatkową pracę. Drugi etat to chleb powszedni dla pracownic poznańskich żłobków. Bez niego wiele z nich nie utrzymałoby siebie, ani rodziny. Mimo niskich zarobków Karolina nie chce zmieniać zatrudnienia. Bezrobocie rośnie, coraz trudniej o stałą umowę o pracę, a córka, żeby móc się uczyć, potrzebuje stabilizacji.