Wszystkie artykuły
poniedziałek, 23 kwiecień 2012 Poznańska Biblioteka Anarchistyczna Kraj

Biskup Dydycz cytuje Kropotkina?

Podczas demonstracji w sprawie przyznania miejsca na multipleksie cyfrowym fundamentalistycznej, katolickiej telewizji Trwam, Antoni Dydycz wygłosił homilię, w której jak mu się wydawało cytował słowa rosyjskiego anarchisty Piotra Kropotkina:„Niestety, nie jest łatwo uwolnić się od zła. Ono szybko się zakorzenia. Ono potrafi niszczyć rodziny i wszelkie wspólnoty. Ono niszczy wrażliwość na dobro i prawdę. Ono prowadzi do zniewolenia. W tym miejscu wypada przypomnieć zapis z osobistych notatek Piotra Kropotkina, czerwonego kniazia z czasów rewolucji bolszewickiej. Pod dniem 11 grudnia 1920 roku zanotował: Ileż setek lat potrzeba, aby dać ludziom świadomość tego, co mogliby zrobić, gdyby zechcieli być wolni? Ledwo to napisałem, mój szatan, który od pewnego czasu wtrąca się do każdej rozmowy, jaką sam z sobą prowadzę, spytał ze śmiechem: Ale czy sądzisz, że skłonni są oni zapłacić za wolność taką cenę, jaką byłoby nieczynienie krzywdy swoim bliźnim?".
poniedziałek, 23 kwiecień 2012 Jarosław Urbański Alternatywy

Za horyzontem. Szkic o utopiach i alternatywach

U szczytu aktywności ruchu alterglobalistycznego, w 2004 roku, Naomi Klein nakręciła wspólnie z Avi Lewisem dokumentalny film „The Take” („Przejęcie”) [1] – swego rodzaju manifest, który został sprowokowany neoliberalną retoryką narzucającą rozstrzygnięcie, że kapitalizm nie ma alternatywy. Autorce „No Logo” chodziło o podjęcie polemiki ze słynnym stwierdzeniem Margaret Thatcher: „there is not alternative”. W filmie tym Klein umieściła scenę telewizyjnej debaty, gdzie prowadzący z nią wywiad uparcie domagał się, aby przedstawiła ona swój program zmian i z góry założył, że jego nie ma. „Znowu krytyka” - podsumowywał bezradną Klein. To mocno musiało dotknąć dziennikarkę, która w „The Take” stwierdziła ostatecznie, że „trzeba mówić o tym, o co walczymy”.
sobota, 21 kwiecień 2012 rozbrat.org Ruch wolnościowy

Pierwsze urodziny Syreny

Warszawski Kolektyw Syrena obchodzi pierwsze urodziny swojego istnienia – z tej okazji Kolektyw Rozbrat składa czarno-czerwone życzenia urodzinowe wszystkim uczestniczkom i uczestnikom Waszego kolektywu. Gdybyśmy mieli przyznawać „Rozbratowe Oskary” dostalibyście w tym roku jednego: za polot i determinację, za otwieranie nowych pól i skuteczność. Za to, że Syrena stała się bazą dla wielu inicjatyw, na których zaktywizowanie się w stolicy długo liczyliśmy. Za tworzenie społeczności, która angażuje się politycznie i potrafi politycznie artykułować swoje żądania, oczekiwania i marzenia. Za ożywienie ruchu skłoterskiego, za umiejętne budowanie mostów między ruchem lokatorskim, pracowniczym i skłoterskim. Rozbrat i Syrenę przez ostatni rok połączyły przyjaźnie, akcje, spotkania i wspólne walki. 1 maj, spotkanie o RAS na Rozbracie, kampania antyłupkowa, demonstracje skłoterskie w Warszawie, blokady eksmisji i akcje lokatorskie, odbywające się właśnie na Syrenie spotkanie „Kobiet z Inicjatywą” (IP) – byliśmy tam razem, ramię w ramię, zainspirowani obustronną wymianą i wzmocnieni poprzez to siostrzeństwo/braterstwo. Liczymy, że będzie ono kwitnąć w przyszłości. Życzymy Wam wytrwałości – niech przejęty przez Was budynek w centrum Warszawy ułatwia Wam/nam/wywłaszczonym przejmować ulice, place, internet, miejsca pracy, prawa autorskie, gospodarstwa domowe, budżety miast, żłobki, stołówki, stadiony i nasze życie. Niech kolejne lata istnienia Syreny dodadzą Wam (i nam) skrzydeł! Żeglujcie pod wiatr! Przeskakujcie fale! Z wyrazami solidarności, Kolektyw Rozbrat ----------------------------- Wejdź na stronę kolektywu Syrena
W Gazecie Wyborczej z dnia 19.04 ukazał się artykuł pt: „24 osobowa rodzina romska szuka domu” (czytaj TUTAJ). Na łamach dziennika głowiono się, jak pomóc rodzinie romskiej, która została zmuszona do wyprowadzki z niedawno zajętego pustostanu, należącego do prywatnego właściciela. Gazeta Wyborcza zaproponowała kontenery, gdyż sami Romowie chcieli: „czegokolwiek w czym mogliby zamieszkać”. W odpowiedzi, wykazując rażącą niewiedzę na temat sytuacji panującej zarówno w Rumunii, jak i statusu rumuńskich Romów w Polsce ( pragniemy przypomnieć, iż Rumunia należy do UE) dyr. Pucek stwierdził, iż na taki rodzaj mieszkań socjalnych trzeba sobie w naszym kraju zasłużyć... To wyjątkowo cyniczna, w zestawieniu z innymi dotyczącymi ewentualnych lokatorów kontenerów, wypowiedź Pucka. Romowie, wynika z niej, są zatem gorsi od tych tzw. „trudnych lokatorów”. Rasistowski kontekst jest tu aż nadto widoczny. W końcu dowiadujemy się też wprost, że ZKZL wprowadził nowy standard polskich mieszkań socjalnych! W kontenerach!
czwartek, 19 kwiecień 2012 Federacja Anarchistyczna s. Poznań Sprawy lokalne

Zapraszamy na demonstrację 10 czerwca. Oświadczenie FA

10 czerwca w Poznaniu odbędzie się demonstracja pod hasłem „Chleba zamiast igrzysk”. Jednym z głównym inicjatorów tego protestu jest Federacja Anarchistyczna s. Poznań. Zapraszamy i wzywamy do aktywnego udziału w poznańskiej demonstracji oraz imprezach towarzyszących całe środowisko anarchistyczne i anarchosyndykalistyczne. Liczymy, że w manifestacji wezmą udział  przedstawiciele związków zawodowych, organizacji lewicowych i ruchów społecznych -  wszyscy, którzy nie zgadzają się na obecną politykę władz.
Bractwo Trojka wydała właśnie zbiór komiksów "Czorne Papirochy" znanego poznańskiego rysownika Janka, od lat tworzącego komiksy w trzecim obiegu wydawane w niewielkich zeszytach, małym sumptem, tak przez Trojkę jak i przez samego autora i często rozdawane darmo. Zbiór ma pokaźną objętość, bo aż 250 stron.
W świąteczny weekend w Białymstoku kilka klientów pubu “Fiction” zostało pociętych nożami przez neofaszystów. W klubie “Prognozy” ochroniarze, związani ze skrajnie prawicowymi środowiskami, zabili w niewyjaśnionych jeszcze okolicznościach człowieka. Kilka tygodni wcześniej Ormianin, który ośmielił się rok temu stanąć w obronie napadniętych przez nacjonalistów osób, po odsiedzeniu w areszcie kilku miesięcy i otrzymaniu wyroku za pobicie, padł ofiarą zemsty - leży obecnie w ciężkim stanie w szpitalu, z licznymi ranami po nożach i maczetach (o obu sprawach więcej TUTAJ).
wtorek, 17 kwiecień 2012 Jarosław Urbański Sprawy lokalne

Redaktor Wesołek będzie się bawił

W związku z demonstracją 10 czerwca (o której możesz więcej przeczytać na stronie protestu), na łamach Gazety Wyborczej pojawił się dwugłos redaktorów Michała Wybieralskiego i Marcina Wesołka. Dotyczył on nie tyle samej demonstracji, ale bardziej diagnozy (jak to określił Wesołek) naszej obecnej sytuacji społecznej, tak w kraju, jak i w Poznaniu. Rozumiem, że w ramach wypowiedzi dziennikarskiej nie można zawrzeć wszystkiego, ale redaktor Wesołek poszedł w swojej argumentacji wyjątkowo na skróty.
Organizacja EURO 2012 w Polsce miała przyczynić się do rozwoju polskich miast. Władze utrzymywały, iż w związku z turniejem nastąpi rozwój drobnej przedsiębiorczości, infrastruktury, turystyki i sportu jak również zwiększenie roli Polski na arenie międzynarodowej. Dobrodziejstwa płynące z organizacji mistrzostw porównywano do tych wynikających z realizacji powojennego Planu Marshalla. Taki medialny przekaz był potrzebny, żeby stworzyć społeczne poparcie dla igrzysk i ukryć ich rzeczywiste koszty.
Jeżeli organizujesz jakieś wydarzenie kulturalne lub chcesz wyrazić sprzeciw wobec posunięć władzy, spróbować zaktywizować studentów poprzez choćby rozwieszanie informacyjnych plakatów czy ulotek, na Wydziale Nauk Społecznych możesz natrafić na mur nie do przebicia. Kiedy w listopadzie 2011 aktywistki/ści nagłaśniali sprawę trzech białoruskich więźniów politycznych, próbowano ich zmusić do opuszczenia murów uczelni tłumacząc, że najpierw trzeba mieć zgodę od dziekana. Padły również słowa, że uniwersytet jest apolityczny. Po tym jak ukazał się artykuł na rozbrat.org o tym wydarzeniu (czytaj TUTAJ), zapewniano nas, że to był tylko incydent i uczelnia jest otwarta na wszelkie inicjatywy. Tyko odpowiednio wcześnie trzeba je zgłosić. Okazało się to nieprawdą