Wszystkie artykuły
Ostatni mój artykuł poświęciłem dość dziwnej praktyce lokalnego wydania Gazety Wyborczej. Jej redakcja z niezmiennym uporem umieszcza na swojej stronie internetowej cytaty z konserwatywnych i antysemickich przedwojennych dzienników, ukazujących się w Poznaniu. Moje listy i artykuł (czytaj TUTAJ) nie przyniosły skutku. Gazeta ani nie odstąpiła od publikacji i popularyzacji endeckiej i antysemickiej prasy (np. Kuriera Poznańskiego), ani też nie dobiera bardziej reprezentatywnych archiwalnych materiałów, z którymi chce się podzielić ze swoimi czytelnikami. W dalszym ciągu dba, aby odwiedzający jej witrynę internetową, nie mógł się zorientować, jakie naprawdę nastroje i tendencje dominowały w Poznaniu 80-90 lat temu. Aby nie musiał – co ważniejsze - trudzić się ze swoim drobnomieszczańskim i antysemickim rodowodem. Przy okazji redakcja Gazety przemyca konserwatywne interpretacje i treści.
Metalowy bęben, z którego wystaje tylko głowa obraca się o 180 stopni, rzezak wypowiada formułę „Bismillah” i przecina odkryte przez maszynę gardło, na tyle głęboko, by zwierze umierało jeszcze przez kilka minut. I choć wszystko to jest niezgodne z polskim prawem, praktykuje się w ponad dwudziestu zakładach w kraju. Dlaczego? Bo to ogromne zyski!
czwartek, 05 kwiecień 2012 /bar./ Ekologia

Krótka historia Ruchu Animalistycznego

Każdego dnia na fermach przemysłowych, w ubojniach i laboratoriach całego świata w cierpieniach życie tracą miliony zwierząt. Bezbronne, uprzedmiotowione, nie posiadające głosu, zdane są w większości przypadku tylko i wyłącznie na pomoc człowieka. Od zarania dziejów w społeczeństwie pojawiali się ludzie, odrzucający styl życia oparty na niewolnictwie i eksploatacji istot nie-ludzkich, krytykujące upowszechniony „szowinizm gatunkowy”. Jednak swego rodzaju uprzemysłowienie procesu zabijania zwierząt, które nastąpiło wraz z intensywnym rozwojem technologii, sprawiło, iż luźne działania jednostek przestały być wystarczające. Pojawiła się potrzeba wykształcenia ruchu łączącego ludzi, chcących walczyć o prawa zwierząt. Ruch ten choć bardzo niejednolity, po dziś dzień stara się wpływać na przemysłowych potentatów, polityków, a także zwykłych ludzi w celu polepszenia sytuacji zwierząt, których całkowitego wyzwolenia możemy nigdy nie doczekać.
środa, 04 kwiecień 2012 rozbrat.org Sprawy lokalne

Pucek - "dobry" i “zły” glina

Wraz z z ustaniem okresu ochronnego Jarosław Pucek wznawia akcję masowych eksmisji. Jednocześnie, jak dowiadujemy się z artykułu o jakże obiektywnie brzmiącym tytule: "Nie chcą pracować. Poznań za mało płaci dłużnikom?" - uruchomiony został przez ZKZL program "oddłużania" przez pracę w CISach. Przyjrzyjmy się, co oferuje pomocna dłoń dyrektora Pucka. Po pierwsze, pracując w pełnym wymiarze godzin przy pracach porządkowych lokatorzy mają okazję przekonać się na własnej skórze czy da się wyżywić samemu i rodzinę za 700 zł miesięcznie. Przy przeliczeniu tej sumy na godziny otrzymujemy kwotę 4.16 zł (gorzej zarabiają chyba tylko więźniowie- średnio 4.50 zł brutto).
29 marca 2012 roku to dzień, który na pewno zapisze sie w kartach historii Hiszpanii. Związki zawodowe Confederación General del Trabajo (CGT), Confederación Nacional del Trabajo (CNT) i Solidaridad Obrera (SO) wezwały do strajku generalnego, aby wyrazić swój sprzeciw wobec wprowadzonej 10 lutego ustawie dotyczacej reformy prawa pracy i paktowi społecznemu. Restauracje, sklepy, centra handlowe i zakłady usługowe opustoszały. Na zamkniętych witrynach wisiały plakaty informujące o strajku. Koleje, lotniska i komunikacja miejska ograniczyły funkcjonowanie do minimum. Niektóre stacje telewizyjne zawiesiły nadawanie. Ludzie wyszli na ulice.
29 marca 2012 roku to dzień, który na pewno zapisze sie w kartach historii Hiszpanii. Związki zawodowe Confederación General del Trabajo (CGT), Confederación Nacional del Trabajo (CNT) i Solidaridad Obrera (SO) wezwały do strajku generalnego, aby wyrazić swój sprzeciw wobec wprowadzonej 10 lutego ustawie dotyczacej reformy prawa pracy i paktowi społecznemu. Restauracje, sklepy, centra handlowe i zakłady usługowe opustoszały. Na zamkniętych witrynach wisiały plakaty informujące o strajku. Koleje, lotniska i komunikacja miejska ograniczyły funkcjonowanie do minimum. Niektóre stacje telewizyjne zawiesiły nadawanie. Ludzie wyszli na ulice.
poniedziałek, 02 kwiecień 2012 rozbrat.org Poznań

Kolejne pikiety przeciw ZOO Centrum

31 marca odbyła się kolejna pikieta przez sklepem ZOO Centrum w Poznaniu, w Centrum Handlowym M1, zorganizowana wspólnie przez działaczy na rzecz praw zwierząt z Inicjatywy „Otwarte Klatki” oraz działaczy związkowych z Inicjatywy Pracowniczej. Razem pikietowali przed sklepem przeciwko wyzyskowi ludzi i zwierząt w sieci ZOO Centrum, z transparentami i plakatami o treści: „ZOO Centrum = Zło Centrum”, „ZOO Centrum = głodowe płace i mobbing”, „Zwierzę nie jest rzeczą – bojkotuj ZOO Centrum!” (zobacz stronę bojkotu) oraz „Dość wyzysku ludzi i zwierząt”. Rozdawano ulotki, której treść publikujemy poniżej.
sobota, 31 marzec 2012 rozbrat.org Poznań

W drugą rocznicę śmierci Marcela Szarego

30 marca minęła druga rocznica śmierci Marcela Szarego, działacza Inicjatywy Pracowniczej, przyjaciela Rozbratu. Marcel rozpoczął swoją aktywność związkową jeszcze w latach 80. stając się członkiem podziemnych struktur Solidarności na terenie Cegielskiego, gdzie zaczął pracę jako uczeń. Niezadowolony z efektów polskiej transformacji i roli jaką odegrała w niej Solidarność, oraz w proteście przeciwko biurokratyzacji centrali, odszedł ze związku.
piątek, 30 marzec 2012 rozbrat.org Poznań

Anarchiści w sprawie emerytur

Kolejna akcja anarchistów z manuFAktury. Tym razem w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego pojawiły się na przystankach MPK plakaty. Na stronie manuFAktury natomiast ukazał się rymowany komentarz. Z pewnością dedykowany członkom rządu i Platformy Obywatelskiej.
Dziś Rada Miasta Poznania zadecydowała o wzroście cen biletów MPK. Sieciówka imienna będzie kosztować 99 złotych (z 81 złotych); bilet 15 minutowy 2,60 (do tej pory 2,00). Podwyżki wejdą w życie na Euro, od 1 czerwca 2012 roku. Biorąc pod uwagę mniejszą częstotliwość kursów i groźbę likwidacji klimatyzacji (choć zapowiadano na sesji rady, że po podwyżkach  jednak klimatyzacja działać będzie), to jasnym staje się, że mamy do czynienia nie tylko ze wzrostem cen, ale też zasadniczą obniżką poziomu świadczonych usług. Choć kwestia, czy i na ile w ostatnich latach spadła liczba pasażerów MPK, była sporną, to istnieje zagrożenie, że na nowo otwartych liniach, tramwaje wozić będą powietrze… no i seniorów, bowiem jeżdżą za darmo, a jest ich coraz więcej. Ale Ryszard Grobelny ma to już, jak zapewniał na sesji, na uwadze.