Dziś policja stosując przemoc pozwoliła komornikowi na eksmisje niepełnosprawnej kobiety. Przekonaliśmy się jeszcze raz, że prawo właścicieli i developerów stoi ponad naszym prawem do mieszkania i ochrony zdrowia. Więcej. Zrobiono wszystko, aby utrudnić dziennikarzom pokazanie nam jak wyglądają takie eksmisje: jak osiłki komornika znoszą z czwartego piętra omdlewającą ze strachu kobietę na wózku inwalidzkim, jak płacze ona i jej mąż. Jak ładuję się ją do karetki. Jak wynosi się meble i cały dobytek. Za szczelnym szeregiem policyjnej prewencji z kaskami, tarczami i psami, starano się ukryć brutalność państwa i bezradność miasta, które nie potrafi swojej niepełnosprawnej obywatelce zapewnić minimum, jakim jest dach nad głową, o który zabiega od kilku lat. Nie wystarczyło, że jest niepełnosprawna, miasto chciało jeszcze – dla spełnienia biurokratycznych wymogów – aby była bezdomna. Dziś stało się to faktem.