Wszystkie artykuły
środa, 23 listopad 2011 Czapka Polityka

Ksenofobiczne państwo

Szum medialno – polityczny, który rozpętał się po wydarzeniach 11 listopada pozbawił mnie wszelkich złudzeń – państwo nasze jest ze wszech miar ksenofobiczne, a nacjonaliści stanowią zaledwie czubek góry lodowej. I to właśnie sprawia, że jeszcze wyraźniej widzę, jak potrzebne są działania antyfaszystowskie, przeciwdziałające wszelkim uprzedzeniom i dyskryminacji. Także ze względu na pochodzenie narodowe.
środa, 23 listopad 2011 Federacja Anarchistyczna s. Poznań Aktywizm

Dzień solidarności z anarchistą i weganinem Osmanem Evcanem

Zwracamy się z prośbą o solidarność i wsparcie dla tureckiego anarchisty Osmana Evcana odsiadującego wyrok trzydziestu lat pozbawienia wolności za działalność polityczną. Evcan już dwadzieścia lat swego życia spędził w więzieniu, z czego cztery ostatnie w ośrodku typu F, o zaostrzonym rygorze. Ze względu na swoje przekonania polityczne i etyczne, osiem lat temu przeszedł na weganizm (ścisły wegetarianizm opierający się na wykluczeniu z diety wszelkich składników pochodzenia zwierzęcego).
poniedziałek, 21 listopad 2011 Stanisław Krastowicz Sprawy lokalne

„Obłęd nienawiści” czyli kontenery już są!

Kiedy ulicami Poznania szedł Marsz Równości, w ten sam dzień, w tych samych godzinach, w sobotę 19 listopada, Jarosław Pucek ostatecznie postawił kontenery socjalne na ulicy Średzkiej. To nie w centrum, w korporacyjnych sklepach, w sąsiedztwie przybytków kultury, jak sugerują to redaktorzy Wybieralski i Kącki w swoim „pomarszowym” komentarzu, znajdziemy odpowiedź na pytanie, dlaczego nasz kraj został „dotknięty obłędem nienawiści” (czytaj TUTAJ) Tę odpowiedź znajdziemy w takich miejscach jak Średzka, które skrywają przed naszymi oczyma przemoc - nie tak gwałtowną i widowiskową, jak byliśmy tego świadkami 19 i 11 listopada - ale bezwzględną i metodyczną przemoc biurokratycznej władzy. Władzy wspieranej przez mieszczuchów, którzy bardziej od pedałów nienawidzą tylko biednych.
ZKZL wyciska z ludzi ostatni grosz, przeprowadza eksmisje i podwyższa czynsze lokatorom. A jak troszczy się Zarząd o lokale użytkowe? Coraz więcej widzimy na mieście pustych pomieszczeń należących do miasta. To efekt polityki wysokich czynszów. Niewynajęte pomieszczenia przynoszą finansowe straty. Przy wrzawie dotyczącej eksmisji, nikt dyrektora Pucka o to nie pyta.
Osoby, którym los zwierząt nie jest obojętny, obawiają się o los obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Przede wszystkim mam na myśli zapis, dotyczący zakazu hodowli zwierząt futerkowych. Przyjęcie nowelizacji wraz z tym zakazem, byłoby ogromnym krokiem naprzód w zakresie ochrony zwierząt w Polsce. Byłoby to również pięknym zwieńczeniem kampanii anty-futrzarskiej, która trwa już wiele lat z większym lub mniejszym nasileniem. Protesty tego typu odbywają się od końca lat osiemdziesiątych. „Dzień bez futra”, obchodzony 25 listopada, został ustanowiony na IV Ogólnopolskim Kongresie „Teraz Ziemia” już w 1994 r. przez działaczy polskiego Frontu Wyzwolenia Zwierząt.
piątek, 18 listopad 2011 Agnieszka Ziółkowska Znalezione w sieci

Pucek w przerwie sezonu na eksmisje

Na kanwie dzisiejszej (17 listopada) konferencji prasowej dyrektora Zarządu Komunalnych Zasobów Mieszkaniowych Jarosława Pucka, podsumowujemy zwięźle jego działalność w ostatnim „sezonie eksmisyjnym”. Równie istotny jest jej nieprzypadkowy kontekst.
Dziś Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych zwołał konferencję prasową, na której chwalił się swoimi osiągnięciami dotyczącymi masowych eksmisji. Po ogłoszeniu akcji wysiedleń przez dyrektora Jarosława Pucka, w okresie od 24 sierpnia do 31 października 2011 r. wykonano  57 eksmisji „na bruk”, czyli w odniesieniu do osób i rodzin, gdzie sąd nie orzekł prawa do lokalu socjalnego. Według ZKZLu eksmisje dotknęły 106 osób, ale są to wg nas dane zaniżone. Realnie eksmisje dotyczą przeważnie większej ilości osób.
czwartek, 17 listopad 2011 rozbrat.org Poznań

Biurokratyczne i PRowe manipulacje ZKZL - protest

Zasady działania Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych budzą coraz większy  społeczny sprzeciw. Pod przykrywką walki z „trudnymi lokatorami” i „zalegającymi z czynszami” ZKZL prowadzi eksmisje, a odzyskane tą drogą mieszkania kieruje na sprzedaż, aby ratować budżet miasta. Swoją aspołeczną politykę przedstawia jako sukces ekonomiczny, nie zważając na szersze konsekwencje społeczne.
Przełom XIX i XX wieku w wielu wypadkach postrzegany jest jako belle epoque. W owym czasie doszło do ogromnej aktywizacji zwolenników idei socjalizmu, komunizmu oraz anarchizmu. Głosząc fundamentalne zasady równości wszystkich ludzi, zapowiedź likwidacji klas posiadających prądy te wydawały się atrakcyjne zwłaszcza dla ludzi biednych. Anarchizm jako doktryna znajdował w owym czasie dość szerokie wsparcie zarówno wśród ludzi skrajnie ubogich, jak i pośród młodzieży. Odrzucał, bowiem ideę władzy jako takiej, negował istnienie państwa. Był przeciwny wyzyskowi i przymusowi. Jednocześnie opowiadał się za poszanowaniem wolności jednostki, dobrowolnością współpracy i form zrzeszania się. Znosił również podziały ze względu na płeć czy wyznanie. Nic w tym dziwnego, że w owym czasie w Europie, gdy krzepły struktury ideowe lewicy europejskiej, anarchiści byli siłą porównywalną z socjalistami czy komunistami.
poniedziałek, 14 listopad 2011 Jedzenie Zamiast Bomb Poznań

Jedzenie Zamiast Bomb przeciwko F16

W niedzielę 13 listopada, jak co tydzień, o 16.00, akcja Jedzenie Zamiast Bomb pojawiła się pod pomnikiem Starego Marycha w Poznaniu. Tradycyjnie przynieśliśmy ze sobą gary z ciepłą strawą. Rozdaliśmy około 50 porcji obiadu. Niespodzianką był, przygotowany przez cukierniczą frakcję naszego kolektywu, trzykilogramowy piernik w kształcie samolotu F16. Ów słodki obiekt został porąbany i rozdany,  wraz z gorącą kawą, publiczności w ramach deseru. Zgromadzeni oraz przechodnie otrzymywali ulotkę informującą o problemach z huczącymi nad naszymi głowami maszynami do zabijania. Po godzinie rozeszliśmy się w sobie tylko znanych kierunkach.Zapraszamy na kolejną naszą akcję w niedzielę 20 listopada pod pomnik Marycha. Chętni do pomocy mile widziani: w sobotę ok. 15.00 na Rozbracie (stąd ruszamy na "łowy", na pobliskie ryneczki), lub w niedzielę od 12.00 w tym samym miejscu (gotowanie).