Ślepe oko urzędnika

  • wtorek, 31 marzec 2009
Dnia 30.03.09 przedstawiciele Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych "Ulica" złożyli w siedzibie komornika sądowego wniosek o uznanie jako strony w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym działki przy ul. Pułaskiego. Tego dnia odbył się także opis i oszacowanie nieruchomości, na której swoją działalność prowadzi skłot Rozbrat. Posiedzenie takie ma na celu ustalenie wszystkich osób roszczących sobie prawa do nieruchomości i przedmiotów razem z nią zajętych, aby przed ukończeniem opisu zgłosiły swoje prawa. Uzasadnienie wniosku opiera się na tym, iż przez 15 lat działalności były prowadzone prace i konieczne inwestycje mające na celu podtrzymanie stanu zabudowań i infrastruktury pozwalającego na wykorzystanie ich do działalności stowarzyszenia, co wiązało się z dużymi nakładami pracy i środków finansowych.
Od początku trwania konfliktu dotyczącego terenu Rozbratu staramy się o uznanie nas jako strony w postępowaniu. Do tej pory zarówno sąd, jak i miasto w procesie tworzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie uznaje Rozbratu oraz SIS "Ulica" jako podmiotu w sprawie. Jako, że wg prawa teren ten miał zostać zajęty w złej wierze, urząd komorniczy odmawia uznania jakichkolwiek praw do tego terenu.

Ślepe na rzeczywistość oko urzędnika nie zauważa Rozbratu, tak jakby w ogóle nie istniał. Jednak będziemy stale walczyć o to, by nasz głos był słyszalny!

Ludzie czytają....

Akcja bezpośrednia przeciwko Krzysztofowi Bosakowi

16-07-2020 / Ruch wolnościowy

27 czerwca, dzień przed wyborami prezydenckimi, zatrzymano 3 osoby, do zatrzymania jednej z nich doszło na dworcu kolejowym podczas powrotu...

Floyd Stachowiak

12-06-2020 / Kontrola społeczeństwa

Przemoc policyjna nie jest niczym nowym, jest to temat, który przewija się przez dyskurs społeczny regularnie od lat. Policja od...

Policja, policja nam dokucza

09-08-2020 / Kraj

W piątek (7.8.2020) władza wysłała nam wiadomość - sprzeciwu nie będzie. Demonstracja owego sprzeciwu środowisk LGBT+ i sojuszniczych została brutalnie...