Rozmowa z Damianem Kaczmarekiem, działaczem poznańskiej sekcji Federacji Anarchistycznej i Kolektywu Rozbrat, redaktorem "Przeglądu Anarchistycznego".
W sobotę odbyła się demonstracja w obronie poznańskiego Rozbratu. Jak ocenisz tę demonstrację? Czy władze miasta wezmą pod uwagę te protesty? Jak na polskie warunki demonstracja była naprawdę duża, widać że "Rozbrat" i to co się na nim dzieje, inspiruje naprawdę wiele osób. To budujące zobaczyć, że to co się robi na co dzień, rzeczy często mało spektakularne, mają jednak znaczenie. My raczej nigdy nie mieliśmy złudzeń co do tego, po której stronie stoją władze miasta. Ta demonstracja nie tyle skierowana była do nich, ile do potencjalnych kupców terenu, nasze przesłanie do nich brzmi: "Kupując Rozbrat, kupujesz kłopoty", mamy nadzieję, że sobotnia demonstracja pokazała, że nie rzucamy tych słów na wiatr.