Wszystkie artykuły
We wrześniu 1920 roku, doszło do powszechnej okupacji włoskich fabryk przez zatrudnionych tam pracowników, działo się tak głównie w przemyśle samochodowym i ciężkim ale przyłączyły się także przędzalnie bawełny, firmy odzieżowe, kopalnie węgla kamiennego, fabryki opon, browary, gorzelnie pracownicy portów i marynarze. Ale to nie był zwykły strajk, ponieważ pracownicy kontynuowali produkcję w ramach swoich własnych lokalnych organizacji. Również kolejarze rzucili wyzwanie zarządowi swojej firmy, decydując się na przetaczanie składów towarowych pomiędzy strajkującymi fabrykami, co zapewniało utrzymanie ciągłości produkcji. W tej akcji uczestniczyło około 600 tysięcy pracowników. Cały ten wielki ruch wyrósł z konwencjonalnej związkowej walki o poziom zarobków. Ale żądania podwyżek były tylko legalną okazją do strajkowej walki, prawdziwe aspiracje i motywy pracowników szły dużo dalej.
niedziela, 01 marzec 2009 Piotr Arszynow Walki społeczne na świecie

Machnowszczyzna i anarchizm

Anarchizm składa się z dwóch światów – świata filozofii, idei oraz świata czynów, praktycznych działań. Znajdują się one ze sobą w ścisłym związku. Walczącą klasę robotniczą przyciąga głównie konkretna, praktyczna strona anarchizmu. Podstawą praktycznego anarchizmu jest zasada rewolucyjnej inicjatywy robotników i ich samowyzwolenia. Stąd wynikają same z siebie zasady bezpaństwowości i samorządności robotników w nowym społeczeństwie. Do tej pory w historii walki proletariatu nie było przykładu masowego ruchu anarchistycznego w jego zasadniczym rodzaju. Wszystkie istniejące do tej pory ruchy robotników i chłopów znajdowały się w ramach ustroju kapitalistycznego i miały taki lub inny odcień anarchizmu. I jest to w pełni zrozumiałe.Klasa robotnicza nie znajduje się w świecie pragnień, a w świecie realnym, gdzie codziennie poddawana jest fizycznemu i psychicznemu oddziaływaniu wrogich sił. Pomimo anarchistycznego świata idei, wciąż odczuwa na własnej skórze oddziaływanie całej kapitalistycznej rzeczywistości.
Rewolucja wstrząsnęła wszystkimi klasami i warstwami rosyjskiego życia społecznego. Ogromny niepokój przeniknął wszystkie poziomy rosyjskiego społeczeństwa, jako rezultat trwającej trzy wieki opresji carskiego reżimu.Podczas rewolucyjnej eksplozji, niepokój ten stał się siłą, która scementowała wszystkie nurty w potężny zjednoczony front i która unicestwiła struktury despotyzmu w ciągu trzech dni (mowa o rewolucji lutowej 1917 r. - przyp. red.). Tak krótki okres rewolucyjny był bezprecedensowy w historii. Na tym etapie panowała jednogłośność, chociaż siły te zostały uaktywnione przez różne i często wzajemnie się wykluczające zamiary. W momencie rewolucyjnego wybuchu, cele tych różnych sił były zbieżne, do kiedy zachowywały negatywny charakter czyli wysyłały na emeryturę absolutystyczny reżim. Konstruktywne cele nie były jeszcze jasne. Pojawiły się w trakcie rozwoju rewolucji, w chwili, gdy dotychczas bezkształtne siły zaczęły precyzować swe programy, podczas walki o triumf własnej idei.
W niepodległej Polsce ukształtowały się po roku 1918 dwa nurty działalności anarchistycznej, stosujące odmienną taktykę. Pierwszy nurt, zwany kooperatywizmem tworzyli uczniowie Edwarda Abramowskiego, którym pozwalano na legalną działalność ze względu na autorytet ich patrona. Anarchista Abramowski należał bowiem do panteonu bojowników o niepodległość kraju. Jego imieniem nazywano nawet ulice. Drugi nurt, nielegalny i zwalczany przez policję, reprezentowany był przez anarchokomunistów i anarchosyndykalistów.Kooperatywiści uważali, że likwidacja instytucji państwowych następować będzie w sposób ewolucyjny, za sprawą dobrowolnych stowarzyszeń i przemiany świadomości społeczeństwa. Takie poglądy głosili Jan Wolski, Stanisław Tołwiński i Maria Orsetti, pisująca pod pseudonimem „Edward Godwin” do nielegalnych wydawnictw anarchistycznych. Po 1924 zwolennicy spółdzielczego anarchizmu znaleźli się obok socjalistów i komunistów wśród założycieli i pracowników Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej (WSM). Było to prekursorskie w polskich warunkach społeczne osiedle mieszkaniowe i zarazem ośrodek kultury robotniczej z jedyną w kraju szkołą bez lekcji religii. W 1925 kooperatywiści zakładali Związek Spółdzielni Spożywców RP, dysponujący siecią sklepów i wydawnictwem książkowym. Staraniem tego związku ukazały się po polsku niemal wszystkie prace Piotra Kropotkina oraz kilka broszur Rudolfa Rockera. Spółdzielcza Księgarnia „Książka” w Warszawie służyła z kolei za punkt kontaktowy anarchokomunistów i pośredniczyła w dystrybucji literatury rewolucyjnej. Doprowadziło to jednak do jej zamknięcia w 1929 przez władze policyjne i aresztowania całego personelu. Co prawda zezwalano na publikowanie anarchistycznych klasyków, ale już organizowanie zebrań i działalności związkowej w oparciu o wspomniane idee było nielegalne.
W polskim ruchu spółdzielczym, tworzącym się w drugiej połowie XIX w., podobnie jak w innych krajach, istniało wiele tendencji ideowych od katolickich po rewolucyjne i anarchistyczne. Lewicowe nurty spółdzielczości, zwane "spółdzielczością klasową" lub "spółdzielczością robotniczą", jako swój cel uznawały przebudowę społeczeństwa. Dla anarchistów były one "szkołą" przyszłego społeczeństwa, nurt komunistyczny traktował spółdzielnie jako "pas transmisyjny" pomiędzy partią a masami.Na ziemiach polskich spółdzielnie zaliczane do szerokiego nurtu "socjalistycznego" szczególnie rozwinęły się w podległym Rosji Królestwie Polskim. Choć pierwsze takie kooperatywy spożywcze powstały już ok. 1870 r. - spółdzielczość, w porównaniu z innymi zaborami, była tu początkowo najsłabiej zaawansowana. Miały na to wpływ niski i nierównomierny stopień rozwoju gospodarczego, zwłaszcza wsi, oraz niesprzyjająca polskiej spółdzielczości polityka władz carskich: do założenia spółdzielni konieczna była zgoda Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Petersburgu. Dopiero po 1905 r., gdy przepisy stały się mniej restrykcyjne (wystarczała już zgoda uzyskiwana na szczeblu guberni), nastąpił żywiołowy wzrost liczby spółdzielni - przed wybuchem I wojny światowej było ich już niemal 800, a liczyły prawie pół miliona członków. Od 1911 roku większość z nich zrzeszona była w Warszawskim Związku Stowarzyszeń Spożywczych "Społem". Choć spółdzielczość na terenie Królestwa nie miała takiego zasięgu, ani nie posiadała potencjału gospodarczego, jak w innych zaborach, zwłaszcza w Wielkopolsce, odegrała znaczną rolę opiniotwórczą, tu też działali najwybitniejsi teoretycy jej lewicowego nurtu, skupieni w Towarzystwie Kooperatystów, które kontynuowało działalność też już po odzyskaniu niepodległości.
poniedziałek, 01 czerwiec 2009 rozbrat.org Książki

Anarchosyndykalizm – słowo wstępne

"Odmawiać udziału w pracowniczych konfliktach z obawy, że przemieszanie z robotnicze masą zabrudzi czystość idei, oznacza uczynić z anarchizmu filozoficzną lub literacką bajkę" Emilio Lopez Arango Niniejsza książka jest zbiorem artykułów dotyczących anarchistycznego ruchu związkowego, czyli po prostu anarchosyndykalizmu. Pomieściliśmy w niej teksty omawiające dość szczegółowe kwestie dotyczące na przykład zarządzania barcelońskimi tramwajami przez samorząd pracowników, jak i ogólne opisy działań anarchosyndykalistów we Włoszech w latach 1920-1922 czy w maju 1968 we Francji. Są wśród nich teksty zagorzałych entuzjastów, którzy nie ukrywają swych sympatii - jak relacje francuskiego anarchisty Gastona Levala z rewolucyjnej Hiszpanii - obok opracowań historyków niezwiązanych z ruchem. Jeszcze inne przypominają o związkach tego nurtu pracowniczego z działaniami przeciw militaryzmowi, nacjonalizmowi i w obronie praw kobiet. Warto przypomnieć, że miało to miejsce na długo przed rewolucją obyczajową lat sześćdziesiątych i epoką walk o prawa grup dyskryminowanych. Z kolei pierwszy z publikowanych tekstów – "Anarchizm ery przemysłowej" - jest próbą omówienia teoretycznej i programowej ewolucji ruchu anarchosyndykalistycznego oraz wyjaśnienia terminologii stosowanej w pozostałych artykułach.
"Anarchosyndykalizm. Strajki, powstania, rewolucje 1892 - 1990"Wydawnictwo: Oficyna "Trojka", Inicjatywa Pracownicza - PoznańPoznań - Kraków 2006 r., 227 str. A5, oprawa miękka lakierowanaISBN 83-923977-2-XKsiążka "Anarchosyndykalizm. Strajki, powstania, rewolucje 1892 - 1990" to kompendium wiedzy o anarchistycznym ruchu związkowym, który przez ostatnie sto lat stara się dowieść swym działaniem, że możliwe jest prowadzenie walki o prawa socjalne bez konieczności odwoływania się do akcji politycznej (przejęcie władzy) i bez konieczności budowy biurokratycznych struktur we własnych szeregach.Z drugiej strony ruch ten był świadom, że praktyka nie może się ograniczać jedynie do sfery ekonomicznej. Zdobyte prawa pracownicze i socjalne są, bowiem efektem walki toczonej zarówno przeciwko pracodawcom, jak i władzy w państwie.Wśród kilkudziesięciu zebranych w książce artykułów, autorstwa różnych osób, znalazły się relacje dotyczące różnych działań. Zebrane razem teksty pokazuj praktyczną różnorodność zainteresowań ruchu anarchosyndykalistycznego, nieograniczających się jedynie do kwestii tradycyjnie przypisywanych związkom zawodowym czy ruchowi robotniczemu.
poniedziałek, 01 czerwiec 2009 rozbrat.org Publikacje

Wolin - Nieznana rewolucja. 1918 -1921

Wolin "Nieznana rewolucja. 1918 -1921"Wydawnictwo: Oficyna "Trojka", Poznańska Biblioteka AnarchistycznaPoznań 2007 r., 294 str. A5, oprawa miękka lakierowanaISBN 978-83-923977-3-1Wolin, jak jego towarzysz Machno, był jedną z najsłynniejszych postaci w rosyjskim ruchu anarchistycznym. Brał aktywny udział w rewolucjach 1905 i 1907 r. oraz działał w ruchu rewolucyjnym na emigracji. W 1905 r., jako eserowiec, był jednym z założycieli Rady Sankt Petersburga, a w 1917 r. wydawał Głos pracy (Gołos Truda), czołową anarcho-syndykalistyczną gazetę okresu rewolucji. Podczas wojny domowej pomagał zakładać organizację Nabat na Ukrainie, wydawał jej pismo (Alarm - Nabat), oraz odegrał istotną rolę w ruchu partyzanckim dowodzonym przez Machno.Książka Wolina jest najważniejszą anarchistyczną historią Rewolucji Rosyjskiej. Została napisana przez naocznego świadka, który sam brał aktywny udział w wydarzeniach, które opisuje. Podobnie jak historia Rewolucji Francuskiej napisana przez Piotra Kropotkina, praca ta odkrywa coś, co autor nazywa "nieznaną rewolucją", tzn. społeczną rewolucją ludową, która jest czymś innym niż bolszewicki zamach stanu. W ocenie Wolina Rewolucja Rosyjska była czymś więcej niż tylko historią Kiereńskiego i Lenina, socjaldemokratów, eserowców, czy nawet anarchistów. Była eksplozją masowego niezadowolenia, ale także masowej, twórczej, fundamentalnej, spontanicznej, nie-politycznej, prawdziwie społecznej rewolucji, takiej, jaką przewidywał Bakunin pół wieku wcześniej. Jej najbardziej uderzającą cechą była decentralizacja i rozproszenie władzy, spontaniczne uformowanie autonomicznych komun i rad, oraz rozwój samorządu robotniczego w miastach i na wsi.
Wolin, jak jego towarzysz Machno, był jedną z najsłynniejszych postaci w rosyjskim ruchu anarchistycznym. Brał aktywny udział w rewolucjach 1905 i 1907 r. oraz działał w ruchu rewolucyjnym na emigracji. W 1905 r., jako eserowiec, był jednym z założycieli Rady Sankt Petersburga, a w 1917 r. wydawał Głos pracy (Gołos Truda), czołową anarcho-syndykalistyczną gazetę okresu rewolucji. Podczas wojny domowej pomagał zakładać organizację Nabat na Ukrainie, wydawał jej pismo (Alarm - Nabat), oraz odegrał istotną rolę w ruchu partyzanckim dowodzonym przez Machno.
niedziela, 31 maj 2009 rozbrat.org Publikacje

Seria "Historyczna"

"Nasza wiedza o przeszłości jest aktywnym czynnikiem przemian społecznych, jest tym, nad czym dyskutuje się przy okazji walk politycznych i ideologicznych, obszarem, o który toczą się aktywne spory. Przeszłość, wiedza historyczna mogą pozostawać w służbie konserwatyzmu społecznego lub w służbie walki ludu. Historia przenika walkę klasową, nigdy nie jest neutralna, nigdy nie znajduje się na marginesie walki" Jean Chesneaux Zadaniem historii, już od czasów wczesnego dziejopisarstwa, było wychwalanie mężnych władców, głoszenie ich potęgi, a nade wszystko przekonywanie o wieczności i stałości porządku społecznego opartego na nierówności. Z drugiej jednak strony istniała zawsze inna historia, historia ludowa rozpowszechniana głównie za pomocą słowa mówionego: pieśni, podania. Opiewała ona ludowych watażków, opisywała okrucieństwo władców i stawiany im opór. Była często rozsadnikiem buntów wśród warstw niższych. To właśnie tę drugą historię prezentujemy w naszej serii opracowań.

Rozbrat


Rozbrat
ul. Pułaskiego 21a, 60-607 Poznań