Zapraszamy do współtworzenia Pracowni sitodruku na Rozbracie. Inicjatywa ta narodziła się tuż przed obchodami 14-lecia działania Rozbratu. Staramy się tworzyć przestrzeń działającą na zasadach kolektywu, którą budujemy wspólnie.Tutaj nie ma szefa ani kierownika kursu, wszystko robimy razem poprzez kolektywną pracę, która umożliwia tworzenie więzi i przyjaznych struktur, nie ograniczających ewolucji naszych postaw, nie zawężających naszych perspektyw. Są one jednocześnie częścią żmudnego procesu odzyskiwania wpływu na nasze życie i rzeczywistość wokół nas.
poniedziałek, 27 lipiec 2009
rozbrat.org
Poznań
Dyrekcja HCP realizuje swój plan – nielegalnie!
Dyrekcja zakładów Cegielskiego wprowadziła tzw. "Porozumienie do umowy o pracę" zmieniające warunki pracy i płacy części pracowników, wysyłając ich do domów za 65% wynagrodzenia. Wg związku zmiany te dokonano w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami Kodeksu pracy i obowiązującym na terenie HCP S.A. Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy i Regulaminem Pracy.Odpowiedzialność za ten prawny bałagan i nielegalne działania spada na związki zawodowe, które zgodziły się na rozwiązania niezgodne z Kodeksem pracy. Osobistą odpowiedzialność poniesie Szef Biura Personalnego Roman Piątkowski, który "Porozumienia" wdraża w życie, oraz prezes Jarosław Lazurko.
piątek, 24 lipiec 2009
Rafał Górski
Walki społeczne w Polsce
Powstańcy spod czarno-czerwonych sztandarów
Kto dziś pamięta, że w Powstaniu Warszawskim walczyli także anarchiści oraz sprzymierzeni z nimi syndykaliści? Podczas walk na Starówce zginęła połowa spośród żołnierzy Kompanii Syndykalistów. Ci, którzy przeżyli kontynuowali walkę w Śródmieściu do samego końca powstania. W związku z 65 rocznicą tamtych wydarzeń chcemy przekazać garść informacji na temat ich dokonań.Już jesienią 1939 powstał, zrzeszający ponad trzy tysiące bojowników, wojskowo-polityczny Związek Syndykalistów Polskich (ZSP), którego program stanowił mieszaninę różnych idei: anarchizmu, rewolucyjnego syndykalizmu, antyklerykalizmu, piłsudczykowskiego prometeizmu oraz „państwa pracy” tworzonego przez samorządy pracownicze i lokalne. Celem ZSP był ustrój, w którym nie będzie kapitalistycznych władców i pracujących niewolników. Nie prosimy o nic, sięgamy po wszystko – głosili syndykaliści. Z kolei w 1940 utworzono kilkusetosobową i zdecydowanie antypaństwową Syndykalistyczną Organizację Wolność (SOW), w której skupili się przedwojenni anarchosyndykaliści czyli anarchiści działający w związkach zawodowych. Program organizacji zakładał, że zarządzanie uspołecznionymi przedsiębiorstwami przejdzie w ręce samych pracowników, a państwową administrację zastąpi federacja wolnych gmin. Władza miała być sprawowana przez zebrania mieszkańców i delegatów z wiążącymi mandatami.
czwartek, 23 lipiec 2009
Aleksandra Tersa
Książki
Co nowego w księgarniach? Oblicza buntu.
„(...) nic z dziedziny radykalnej kultury młodziezowej nie sprzedaje się tak dobrze jak umiejętnie konfekcjonowany i politycznie poprawny bunt przeciw światu, w którym panuje polityczna poprawność i wszystko jest skonfekcjonowane na sprzedaż...”. Tak pisał Wiktor Pielewin w swojej „Generation P”, rzecz jasna, jak zwykle ze sporą dawką ironii. Paweł Rudnicki w pracy „Oblicza buntu w biografiach kontestatorów”, będącej publikacją książkową jego rozprawy doktorskiej, podchodzi do problemu zdecydowanie bardziej poważnie. Jednym z cytatów, które otwierają lekturę, jest wypowiedź Marka Hłasko:”Wierzę w bunt jako najwyższą wartość młodości. Wierzę w bunt jako najwyższą formę nienawiści do terroru, ucisku i niesprawiedliwości i wierzę rónież w to, że nie ma buntu bez celu...”.
poniedziałek, 20 lipiec 2009
rozbrat.org
Sprawy lokalne
Kto się boi minaretu?
Polscy politycy i dziennikarze uwielbiają zachwycać się globalizacją i wynikającą z niej odpowiedzialnością międzynarodową naszego kraju. Ale to tylko pustosłowie. Globalizacja jest dobra jako nic nie znaczący frazes, jednak przestaje cokolwiek znaczyć, gdy przychodzi stawić czoła skracaniu kulturowych dystansów. Nasza odpowiedzialność kończy się zaś, gdy tysiące kilometrów od polskich granic, przy udziale polskiego wojska dzieje się coś z czego trzeba się wytłumaczyć. Wtedy z moralizatorsko-imperialnego zadęcia pozostaje już tylko przemilczanie i podszyta rasizmem reakcja obronna. Taka jak w Poznaniu.Instalacja Joanny Rajkowskiej zatytułowana „Minaret” miała stanąć w Poznaniu. Miała, bo natrafiła na opór, który może zniweczyć cały projekt. Opinię w tej sprawie wydał Sąd Konkursowy zrzeszający przedstawicieli Urzędu Miasta i lokalnego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich (SARP). Jak możemy w niej przeczytać, projekt obiektu przypominającego element architektury muzułmańskiego meczetu jest „obcy kulturowo”, stanowi „prowokację religijną”, „obraża uczucia muzułmanów” (sic!), a poza tym niewłaściwe jest planowane usytuowanie go na osi między katedrą katolicką a synagogą…
poniedziałek, 20 lipiec 2009
rozbrat.org
Poznań
W Cegielskim mówią "nie" ugodowym związkom i zarządowi
W poniedziałek 20 lipca, po zakończeniu pierwszej zmiany, odbył się wiec pracowników H. Cegielski – Poznań, zorganizowany przez Inicjatywę Pracowniczą. Bezpośrednią przyczyną zwołania wiecu było porozumienia, jakie zawarły ugodowe związki zawodowe działające w zakładzie, z prezesem Jarosławem Lazurko. Porozumienie przewiduje min. wysłanie części załogi na "postojowe" za 65% wynagrodzenia. Podczas wiecu przemawiał Marcel Szary z Inicjatywy Pracowniczej. Poinformował on, że jeżeli porozumienie wejdzie w życie sprawa zostanie zgłoszona Państwowej Inspekcji Pracy, gdyż jest ono całkowicie nielegalne, Kodeks pracy nie przewiduje bowiem możliwości zrzeczenia się przez pracownika części wynagrodzenia. Porozumienie łamie również układ zbiorowy obowiązujący w firmie, mówiący że za postojowe należy się 100% wynagrodzenia. Nad załogą wisi cały czas widmo zwolnień, panuje przekonanie że postojowe jest wstępem do wręczania indywidualnych wypowiedzeń, tak aby załoga nie mogła zorganizować akcji protestacyjnych.
niedziela, 19 lipiec 2009
rozbrat.org
Znalezione w sieci
GW: W Rowerowni nauczą, jak naprawić rower
Jeśli nie wiesz, co stuka i zgrzyta w twoim rowerze, przyjedź na poznański Rozbrat do Rowerowni. Młodzi pasjonaci pomogą ci za darmo naprawić twoje dwa kółka Rozmowa ze współzałożycielami RowerowniMaria Tarnowska: Skąd wziął się pomysł na Rowerownię?Przemek "Głowa": - Narodził się dwa lata temu, ale dopiero od jesieni zeszłego roku zaczęliśmy ostro działać. Chcieliśmy mieć swoje miejsce, gdzie można posiedzieć, pogadać i bawić się rowerami. Takie miejsce, które możemy sami kreować, otwarte na ludzi. Dlatego idealny dla nas jest poznański skłot. Zależy nam przede wszystkim na promocji jazdy na rowerze po mieście. Im będzie nas więcej, tym większe prawdopodobieństwo, że w końcu władze miasta zauważą problemy rowerzystów. Dlatego zapraszamy wszystkich, którzy chcą się do nas przyłączyć.
sobota, 18 lipiec 2009
rozbrat.org
Poznań
Dyrekcja HCP kazała zdemontować płytę
W piatek 17 lipca dyrekcja HCP w obawie przed protestem załogi nakazała rozmontowanie tzw. „płyty”. Bezpośrednią przyczyną niepokojów w zakładzie jest porozumienie, jakie ugodowe związki zawodowe podpisały w czwartek z obecnym prezesem firmy. Przewiduje ono wysłanie setki robotników na przymusowe postojowe za 65% wynagrodzenia (a nie 100% jak jest zapisane w Kodeksie Pracy). Zapowiadane są też zwolnienia."Płyta" czyli wiec załogi, jest tradycyjną formą protestu w fabryce silników okrętowych, zatrudniających dziś najwięcej pracowników całego HCP. Wykorzystywano ją jeszcze w latach 80. W sensie fizycznym to metalowy podest, zlokalizowany w centralnym punkcie fabryki, z którego przemawiano do robotników lub wokół, którego pracownicy zbierali się w milczeniu.
środa, 15 lipiec 2009
rozbrat.org
Poznań
Dyrekcja HCP dezinformuje
Inicjatywa Pracownicza przy H. Cegielski Poznań prowadzi dziś od rana akcję ulotkową na terenie zakładu. Dodatkowo wydano oświadczenie dla prasy, w którym stwierdzono, że celem zmuszenia załogi do uległości kiedownictwo firmy prowadzi akcję dezinformacyjną. Dziś prowadzona będzie kolejna tura rozmów ze związkami zawodowymi.We wspomniamym oświadczeniu czytamy: Dyrekcja firmy, aby zmusić do uległości załogę Cegielskiego prowadzi, m.in. poprzez media, dezinformację na temat planów produkcyjnych i sytuacji finansowej zakładu. W 2009 roku wyprodukowanych i sprzedanych zostanie przynajmniej 19 silników, nie liczą zawieszonych zamówień na silniki MAN-a, które częściowo zostały już opłacone. Jest to poziom produkcji z roku 2008.
środa, 15 lipiec 2009
rozbrat.org
Film
Biedni warszawiacy patrzą na bezdomnych, czyli opera bez trzech groszy
Dziewiętnastowieczni pisarze chcieli, aby ich pisarstwo było „zwierciadłem przechadzającym się po gościńcu”. Dotyczyło to szczególnie królowej pisarstwa tamtego okresu, czyli rozbudowanej powieści realistycznej. Kino polskie, szczególnie po 1989 r., żyło pragnieniem, abyśmy nad Wisłą zaczęli kręcić kino hollywoodzkie. Paradoksalnie Kasia Adamik w swym ostatnim filmie spełnia z nadmiarem oba te marzenia. Niestety owo spełnienie, nie oznacza pochwały.Boisko bezdomnych. Film ten jest zwierciadłem wbrew zamierzeniom autorki. Tym co pokazuje, nie jest żadna „prawda” o wykluczonych. Film ten mimowolnie ujawnia bezlitosne mechanizmy wykluczania i sposoby ideologicznego ukrywania owego faktu. Jest to opowieść, której jedyną prawdą jest ukazanie mechanizmów podwójnego wyzysku. Na czym on polega? Nancy Fraser w swej Redystrybucji i uznaniu wskazywała na wagę dwóch mechanizmów wykluczenia: wyzysk ekonomiczny i dominację symboliczną (recogntion). Boisko bezdomnych to świetny przykład obu rodzajów wykluczenia funkcjonujących w Polsce po 1989 r. Film podejmuje ważny problem bezdomności, ale w żaden sposób nie jest w stanie zmierzyć się z tym zjawiskiem. Bezdomni i fenomen bezdomności oraz alkoholizm nie są w stanie zaistnieć inaczej niż jako dopełnienie schematów hollywoodzkiego scenariusza napisanego przez Przemysława Nowakowskiego, scenarzysty Katynia, Ono czy serialu Na Wspólnej.
Więcej...
wtorek, 14 lipiec 2009
rozbrat.org
Publikacje
Ukazał się drugi numer "Sprawy Lokatorskiej"
Z przyjemnością oddajemy do państwa rąk drugi numer biuletynu “Sprawa Lokatorska”. Tym razem wydajemy go w momencie, kiedy demonstracje i pikiety na tematy mieszkaniowe odbywają się regularnie, kilka razy w miesiącu równolegle w kilku miastach (Warszawa, Kraków, Poznań). Dlatego też, ten numer zawiera mniej informacji prawnych, a więcej relacji z akcji i wydarzeń organizowanych przez organizacje lokatorskie. Zaczynamy od przeglądu najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w miesiącach marzec – maj. Działo się sporo, ponieważ w Warszawie w tym czasie zorganizowano w sumie 9 demonstracji, w Poznaniu odbył się jeden z większych protestów w obronie squatu Rozbrat, a w Krakowie, lokatorzy zorganizowali władzom miasta “orkiestrę na puste garnki”. Od omówienia tych wydarzeń zaczynamy ten numer “Sprawy lokatorskiej”. Poza protestami, w Warszawie odbyła się także dwudniowa konferencja “Kwestia mieszkaniowa i ruchy lokatorskie w dobie globalizacji”, z której publikujemy obszerną relację.
wtorek, 14 lipiec 2009
rozbrat.org
Poznań
Prokuratura po stronie pracodawcy
W lutym 2009 roku Inicjatywa Pracownicza w zakładach Cegielskiego weszła w spór zbiorowy z pracodawcą, który omówił rokowań. Powiadomiona prokuratura umorzyła sprawę. Odpowiednie pismo w tej sprawie związek otrzymał wczoraj.Związek zarzucił ówczesnemu prezesowi HCP Rafałowi Wiatrowi nie tylko, że nie dopełnił obowiązków nałożonych na pracodawcę zgodnie z art. 8 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, ale negując fakt istnienia sporu zbiorowego, przeszkadzał w jego prowadzeniu czym popełnił przestępstwo z art. 26 ust. 1 ustawy o rozwiązywaniu sporu zbiorowego.
wtorek, 14 lipiec 2009
rozbrat.org
Polityka
Uwaga, łatwopalne! Polska kwestia mieszkaniowa
Jak należy obchodzić się z łatwopalnym materiałem? Izolować, unikać gwałtownych ruchów, nie dopuszczać do kontaktu z potencjalnymi zapalnikami... Tak najchętniej poradziłoby sobie polskie państwo i społeczeństwo z tzw. “kwestią mieszkaniową”, czyli niezręcznym problemem tych, których już nie stać na opłacanie czynszu, a przecież “gdzieś podziać się muszą”. Gdzie? Najlepiej poza granicami miast, a przynajmniej z dala od lepszych dzielnic i bezpiecznych (bo strzeżonych) osiedli.I raczej też nie w starych kamienicach, które dobrze się sprzedają na wolnym rynku. Zabieg dość trudny logistycznie, bo mówimy potencjalnie o jakiś 17% społeczeństwa - na tyle szacowana jest przez GUS liczba osób żyjących na poziomie kwalifikującym się do opieki społecznej. Jest to, co prawda, wciąż demokratyczna mniejszość, ale czy na tyle nieistotna, żeby móc zepchnąć ją na margines?
poniedziałek, 13 lipiec 2009
rozbrat.org
Ruch wolnościowy
Pierwszy obóz letni Inicjatywy Pracowniczej
W dniach 8-12 lipca odbył się pierwszy obóz letni Inicjatywy Pracowniczej, na którym zjawiło się kilkudziesięciu działaczy i działaczek związku oraz jego sympatyków, z różnych regionów kraju. Oprócz wypoczynku, spotkanie było okazją do licznych zaplanowanych i niezaplanowanych dyskusji.Podczas obozu przedyskutowano między innymi dwa teksty dotyczące analizy dzisiejszego kryzysu. Autorem jednego z nich pt. „Kryzys globalny – Globalna proletaryzacja – Kontrperspektywa” był Karl Heinz Roth, a drugiego „Od kryzysu do wspólnych dóbr” amerykańska grupa Midnight Notes. Teksty te zostaną opublikowane w przygotowywanym na jesień nowym numerze „Przeglądu Anarchistycznego”. Oba starają się odpowiedzieć na pytanie jak obecny kryzys wygląda z perspektywy ruchu pracowniczego. Postanowiono, wraz z obecnymi na obozie przedstawicielami warszawskiej grupy Lewicowa Alternatywa, że w listopadzie br. zostanie zorganizowana w Warszawie debata na temat kryzysu, której zadaniem byłoby omówienie praktycznych działań, jakie należy podjąć w odpowiedzi na jego przebieg i skutki.
Strona 154 z 185