Wszystkie artykuły
środa, 01 lipiec 2009 Jarosław Urbański Kontrola społeczeństwa

Żebrak kowalem własnego losu

1. Kiedy władze Poznania ruszyły z nową kampanią pod hasłem „Żebractwo to wybór, nie konieczność”, wydawało się, że nie trudno dostrzec wykluczającego charakteru tego przedsięwzięcia. Pomimo kamuflażu jaki w takim przypadku zwykle się stosuje. Przesłanie kampanii wiele osób z ruchu po prostu zbulwersowało. Poznańska Federacja Anarchistyczna wydała w tej sprawie oświadczenie, zarzucając władzom, że obsesyjne „przywiązanie do czystości”, każe im „posprzątać ulice już nie tylko z psich kup, ale także z ludzi-odchodów, nie wpisujących się w ekonomiczne rygory neoliberalizmu, oraz wystawiających na szwank drobnomieszczańskie poczucie estetyczne”. O co w tym przedsięwzięciu chodzi? – pytano w oświadczeniu. „Bynajmniej nie o pomoc, lecz usunięcie z widoku przy jednoczesnym zbiorowym napiętnowaniu wszystkich wyciągających rękę po ‘nie swoje pieniądze’: od romskiej dziewczynki, dla której żebranie stało się jedyną szansą jako takiego przeżycia, przez grającego na ulicy punka, po schorowanego człowieka, który nie może utrzymać się z renty w wysokości 487 zł. - wszyscy wygodnie wepchnięci do jednego worka z napisem ‘cuchnący żebracy z wyboru’”. Zorganizowano też dwie akcje, które miały za zadanie wywołać dyskusję.
wtorek, 30 czerwiec 2009 rozbrat.org Świat

Praga: ewikcja skłotu Milada

Dziś rano rozpoczęła się w czeskiej Pradze ewikcja skłotu Milada. Eksmisji dokonuje prywatna firma ochroniarska, na miejscu znajduje się również wiele jednostek policji oraz licznie zgromadzeni są sympatycy skłotu. Skłotersi zabarykadowali budynek, sami znajdują się na jego dachu. Milada to najstarszy skłot w Czechach, rozpoczął swoją działalność w 1998 r. Miejsce to stało się centrum kulturalno-społeczno-politycznym, w którym odbywało się wiele koncertów, wykładów, spotykały się tam grupy anarchistyczne, była tam ciemnia, warsztat rowerowy, studio graficzne i nagraniowe. Przez lata swojej działalności Milada była ciągle zagrożona eksmisją, dochodziło również do jej prób, jednak czeskie prawo stanowi, że bez wyroku sądowego policja nie może eksmitować mieszkańców skłotu... dlatego dziś robi to firma ochroniarska.
wtorek, 30 czerwiec 2009 rozbrat.org Ruch wolnościowy

Komornik u związkowca

Łukasz Sibilak, działacz Inicjatywy Pracowniczej, został w październiku 2007 roku zwolniony z firmy Greenkett w podpoznańskim Stęszewie, należącej do hiszpańskiej grupy kapitałowej Grupo Ig. Niestety sąd oddalił jego powództwo i wydał wyrok nakazujący zapłatę 5460 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Obecnie komornik wszczął w tej sprawie postępowanie.O sprawie tej informowaliśmy wielokrotnie. Niestety związek nie zdołał zebrać, pomimo publikowanego apelu, pieniądze na zapłacenie ww. kosztów.  Inicjatywa Pracownicza ponownie apeluje o pomoc finansową dla Łukasza Sibilaka. OZZ Inicjatywa PracowniczaGórecka 154, 61-424 Poznań57 9043 1070 2070 0042 8758 0001z dopiskiem: "Darowizna na obronę praw pracowniczych"
sobota, 30 wrzesień 1995 Alex Vitale, Keith McHenry Aktywizm

Jedzenie Zamiast Bomb w San Francisco

Ładna pogoda, lekki wiatr, dwadzieścia kilka osób czeka na przywiezienie żywności. Stoły, na których ma być wystawiona, stoją już przygotowane na placu przed ratuszem San Francisco. Jeden z ochotników, David Whitaker, prosi chłopaka na rowerze o dostarczenie władzom Zieleni Miejskiej petycji o zaprzestanie utrudniania akcji. „Prezydent miasta - Frank Jordan oświadczył nam wcześniej, że musimy tylko wystąpić o zezwolenie.Musiał jednak wiedzieć, że po pierwsze próbowaliśmy je uzyskać już 98 razy (!), a po drugie - w 1990 roku władze miasta zmieniły lokalne przepisy, eliminując postępowanie odwoławcze w sprawach tego typu" - wyjaśnia człowiek z Food Not Bombs. Policyjny samochód hamuje z piskiem opon kilka centymetrów od stołów, blokując do nich dostęp. Wolontariusze przenoszą stoły kawałek dalej, ale na placu pojawia się coraz więcej policji: mikrobus parkuje na jednym z rogów, dwaj oficerowie wjeżdżają konno, trzech nieumundurowanych siedzi na ławce nieopodal stołów, dwóch stoi na schodach wiodących do podziemnego garażu.
Co niedzielę na Dworcu Zachodnim młodzi ludzie rozdają gorące, wegetariańskie potrawy. Aby je przygotować, sami organizują żywność, przeznaczoną najczęściej do wyrzucenia, po czym razem gotują i częstują jedzeniem ludzi. Na świecie podobne akcje organizowane są od 1980 roku. W polskich miastach od kilkunastu lat. Wszystkie odbywają się pod wspólnym szyldem Food Not Bombs - Jedzenie Zamiast Bomb.Wspierając ocalałych z tsunami i Katriny...Idea wyrażania sprzeciwu wobec militaryzacji i wojnom poprzez rozdawanie głodnym jedzenia, uzyskanego z dobrowolnie oddanej przez innych ludzi żywności, sprawnie funkcjonuje od trzydziestu lat w Ameryce, Europie, Azji, Afryce, Australii i na Bliskim Wschodzie. Działacze z całego świata wspólnie mówią o bezmyślności państw w dysponowaniu pieniędzmi. Zbrodnią nazywają niszczenie nadwyżek żywności, przy jednoczesnym przekazywaniu astronomicznych sum pieniędzy na przemysł zbrojeniowy. Poprzez swoją działalność uzmysławiać chcą ludziom, że przyczyną nędzy i biedy na świecie nie jest niedobór żywności, ale promilitarna i neoliberalna polityka państw najbogatszych, spychająca kwestie społeczne na margines.
piątek, 29 czerwiec 2001 Damian Kaczmarek Poznańskie środowiska alternatywne

Kolektyw "Zbitych Psów"

Idea Kolektywu "Zbitych Psów" narodziła się wiosną 1989 r. W Polsce był to okres przewartościowań politycznych. Czas kreujący nowe zjawiska i siły polityczne - głównie o obliczu prawicowo - klerykalnym. W środowisku uniwersyteckim również dało się wówczas zauważyć ofensywę grup ultrakonserwatywnych posługujących się hasłami nacjonalistycznymi i klerykalnymi. Sytuacja ta, stała się naturalną inspiracją dla naszej luźno funkcjonującej dotąd grupy - skupiającej wszelkiego rodzaju anarchistów, pacyfistów, ekologów - do skonsolidowania się w ruch, mogący przeciwstawić się aktywnie, wspomnianym wcześniej tendencjom.Pierwszym testem dla Kolektywu były wybory do studenckiego parlamentu, na uniwersytecie poznańskim, w kwietniu '89. Wystawiliśmy własną listę kandydatów oraz przedstawiliśmy szokujący - jak na polskie realia - program (postulowaliśmy np. przekształcenie uniwersytetu we wszechnicę ludową, dostępną dla wszystkich chętnych, bez stosowania jakichkolwiek kryteriów i klasyfikacji; inne postulaty dotyczyły zniesienia cenzury i wolności dla grup homoseksualnych, zalegalizowania marihuany, usunięcia z terenu uniwersytetu wszelkich politycznych i religijnych lobby). Wysunęliśmy też konkretne propozycje dotyczące przekształceń komunikacji miejskiej - piekielnie zatruwającej środowisko - w niepodległe grupy transportowe wykorzystujące energię naturalną.
"Gazeta Wielkopolska" to lokalny dodatek "Gazety Wyborczej", dziś ukazuje się pod nazwą "Gazeta Wyborcza - Poznań"Poniżej przedstawiamy zestawiony chronologicznie spis artykułów zamieszczonych w "Gazecie Wielkopolskiej" w latach 1991 (tj. od momentu jej powstania) - 1999 r. W każdym opisie poza tytułem i autorem znajdują się informacje o numerze, dacie i stronie, na której dany artykuł został zamieszczony. Oprócz tego do każdego opisu dodany został krótki komentarz, co do treści oraz odnośnik do notki dotyczącej podobnej problematyki. Schemat opisu w związku ze specyfiką bibliografii, nie został opracowany z zaleceniami Polskiej Normy PN-N-01152-2:1997. Schemat opisu niniejszej bibliografii:Numer bieżący wydania z danego roku/data wydania - strona, na której zamieszczony jest artykuł lub notka - tytuł (autor artykułu, notki i ewentualnie zdjęcia, jeżeli było dołączone) - krótki opis (ewentualny odsyłacz do numeru "Gazety", w której zamieszczono notkę na podobny temat).Zawarte w tytule określenie "ruch alternatywny" oznacza w tym wypadku środowiska ruchu ekologicznego, obrony praw zwierząt, pokojowego, antyrasistowskiego oraz oczywiście anarchistycznego - zresztą na wielu płaszczyznach, często się przenikające. Wybór organizacji i treści, jakie pod tym pojęciem umieścić jest czysto subiektywny i nie oznacza, iż tak powinny być ono definiowane. Niektóre z nich istniejące do dziś jak np. Sekcja Rowerzystów Miejskich, przeszły metamorfozę i w spisie takim już by się nie znalazły. Jednak w czasie, który obejmuje niniejsze zestawienie miały one o wiele bardziej radykalny charakter.Spis opracowany w ramach prac Poznańskiej Biblioteki Anarchistycznej.
poniedziałek, 29 czerwiec 2009 rozbrat.org Znalezione w sieci

Głos Wlkp.: DAD Polska pod lupą śledczych

Państwowa Inspekcja Pracy potwierdziła zarzut nieprzestrzegania praw pracowniczych przez firmę DAD Polska w Poznaniu. Sytuacją w tym przedsiębiorstwie zajmuje się także prokuratura.W maju związkowcy z Inicjatywy Pracowniczej urządzili pikietę pod bramą fabryki DAD, wcześniejszej Fabryce Zamków i Okuć "Fana". Protestowali przeciwko łamaniu praw pracowniczych. O swoich zarzutach poinformowali Okręgowy Inspektorat Pracy w Poznaniu oraz prokuraturę. Związkowcy zarzucali władzom spółki przede wszystkim wyrzucenie z pracy osób, które w kwietniu założyły w firmie związek zawodowy. Z relacji związkowców wynika, że w ciągu dwóch tygodni do tej organizacji pracowniczej przystąpiło ok. 30 z 80 osób pracujących w DAD.
Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza apeluje do członków IP, naszych sympatyków oraz wszystkich tych, którym nie jest obojętna obrona praw pracowniczych, związkowych i prawa do strajku, o finansowe wsparcie funduszu obrony Marcela Szarego. Pieniądze te zostaną przeznaczone na dalszą obronę prawną Szarego i ewentualnie innych aktywistów zwolnionych za działalność związkową. Nr. konta:OZZ Inicjatywa Pracownicza, Górecka 154, 61-424 Poznań57 9043 1070 2070 0042 8758 0001"Darowizna na pomoc prawną"
wtorek, 23 czerwiec 2009 rozbrat.org Poznań

Stary Browar skarży o naruszenie miru

23 czerwca policja przesłuchała sekretarza Inicjatywy Pracowniczej Jarosława Urbańskiego. Dyrekcja Starego Browaru, skierowała zawiadomienie o popełnianiu przestępstwa poprzez naruszenie miru domowego. Chodzi o akcję informacyjną związku do jakiej doszło w Poznaniu w grudniu 2008 roku przed delikatesami Alma zlokalizowanymi na terenie ww. centrum handlowego.Akcja związana była z łamaniem praw pracowniczych w Almie, a przede wszystkim z nielegalnym zwolnieniem Piotra Krzyżaniaka, kasjera, który stracił pracę dzień po tym jak pisemnie poinformował dyrekcję o przynależności do Inicjatywy Pracowniczej, oraz złożył wniosek o udostępnienie tablicy na materiały związkowe i udostępnienie sali na zebranie z pracownikami. W całym kraju odbyły się akcje informujące załogę Almy o sytuacji w firmie.