Wszystkie artykuły
Dziś sąd rejonowy w Poznaniu wydał wyrok w sprawie Marcela Szarego. Uznał go winnym organizowania trzech strajków na początku 2008 roku i skazał na wysoką grzywnę. Wyrok nie jest prawomocny. IP zapowiada apelację.O nielegalnych strajkach prokuraturę powiadomiła dyrekcja zakładów Cegielskiego. Po krótkim, i jak na polskie warunki, ekspresowym dochodzeniu prokuratura złożyła akt oskarżenia przeciwko M. Szaremu. Przeciwko Szaremu oprócz prokuratury wystąpiła także, jako oskarżyciel posiłkowy, dyrekcja zakładów, domagając się przede wszystkim ukarania Szarego zakazem pełnienia funkcji w zarządzie HCP. Sąd postanowił jednak nie orzec tej kary.
Dziś sąd rejonowy w Poznaniu wydał wyrok uznający Marcela Szarego, przewodniczącego Komisji Międzyzakładowej związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza przy HCP i delegata załogi do prac w zarządzie HCP, winnym organizacji i kierowania nielegalnymi strajkami w zakładach H. Cegielski – Poznań SA. Wyrok ten jest kolejnym przejawem represjonowania ruchu związkowego w Polsce. Wykorzystuje się państwowy aparat wymiaru sprawiedliwości: policję, prokuraturę, sądy do pozbywania się i uciszania niewygodnych działaczy związkowych. Z drugiej strony te same instytucje przejawiają swoją daleko idącą opieszałość w ściganiu winnych łamania praw związkowych i wykazują wyjątkową łagodność nawet wówczas, kiedy gwałcone są konstytucyjne prawa do tworzenia związków zawodowych. Od grudnia 2004 roku 24 razy działacze Inicjatywy Pracowniczej byli zwalniani z pracy za założenie związku zawodowego lub działalność związkową. Ostatnim takim przypadkiem było zwolnienie pod koniec kwietnia br. troje członków Komitetu Założycielskiego IP w poznańskiej firmie DAD Polska (nielegalność tego działania potwierdziła Państwowa Inspekcja Pracy). Szykanom podawani są nie tylko przedstawiciele IP, ale także innych związków zawodowych. W ostatnim czasie (5 lat) miało miejsce przynajmniej kilkadziesiąt udokumentowanych przypadków drastycznego złamania wolności związkowych i prawa do strajku.
poniedziałek, 22 czerwiec 2009 (opr. JU) Aktywizm

Inicjatywa Pracownicza – krok po kroku

W ostatnich miesiącach wzmogła się aktywność naszego związku. Wiele komisji, grup, a także środowisk sympatyzujących z Inicjatywą Pracowniczą podjęło akcje solidarnościowe z nielegalnie zwalnianymi i szykanowanymi związkowcami IP z Kostrzyna, Zielonej Góry, Opola, Gdańska i Poznania. Stanęliśmy w obronie poszkodowanych pracowników jak w przypadku łódzkiego Hanpola czy brodnickiego Vobro. Planowane są kolejne protesty. Od momentu sformalizowania działań Inicjatywy Pracowniczej jako związku zawodowego (wrzesień 2004), zdołaliśmy założyć kilkadziesiąt organizacji związkowych w większych lub mniejszych zakładach pracy. Stojąc na stanowisku, że jesteśmy związkiem zawodowym nieugodowym, ale twardo broniącym interesów pracowniczych, prawie we wszystkich tych zakładach stanęliśmy w obliczu szykan i represji. W tym czasie nie mniej niż 24-krotnie zwalniano naszych działaczy z powodu ich działalności. I w dalszym ciągu wyrzuca się ich na bruk.
21 czerwca w godzinach popołudniowych Polska Agencja Prasowa (PAP) opublikowała depeszę poświęconą demonstracjom przeciwko gentryfikacji w Berlinie (przedrukowaną zaraz na szeregu portali np. Ineria.pl, Gazeta.pl, można na jej przykładzie prześledzić w jaki sposób konstruowane są informacje mediów korporacyjnych, które z informowaniem mają niewiele wspólnego. Poniżej depesza PAP-u, wraz z komentarzem."Berlińska policja zatrzymała 102 osoby podczas próby zajęcia przez grupy lewaków i anarchistów terenu zamkniętego lotniska Tempelhof."Według PAP-u, w demonstracjach nie mogły brać udziału osoby, które nie są zaangażowane politycznie, a udział w demonstracji motywowany był właśnie politycznym zaangażowaniem, a nie wagą problemu. "Zwykły" człowiek, który jest zaangażowany politycznie, należy do jakiejś z dwóch cywilizowanych partii o takim samym programie, a jeżeli już ktoś wychodzi na ulicę wiadomo, że to "lewak", a skoro "lewak" to wiadomo, że chodzi mu o rozróbę. Proste jak budowa cepa (i rozum "dziennikarza" z PAP-u - chciałoby się dopisać).
Od 6 czerwca w Berlinie trwają Dni Akcji przeciwko gentryfikacji, organizowane przez niemieckie środowiska autonomiczne i skłoterskie. W ich trakcie odbyły się dziesiątki spotkań, dyskusji oraz akcji bezpośrednich przeciwko zawłaszczaniu miasta przez finansowe elity i korporacje. Atakowane były luksusowe samochody, biura spekulantów gruntami i wspierających ich firm prawniczych, zajmowano pustostany. 20 czerwca w kulminacyjnym dniu Akcji odbyła się demonstracja i próba symbolicznego zajęcie nieczynnego lotniska Berlin-Tempelhof. Lotnisko zostało zamknięte 30 października 2008 decyzją Senatu Miejskiego, a jego teren ma zostać sprzedany prywatnym firmom i przeznaczony pod budowę ogrodzonego, gigantycznego osiedla luksusowych apartamentów. Plany Senatu Berlina dot. Tempelhof są ważnym punktem w projekcie neoliberalnej restrukturyzacji prowadzącej do postępującej prywatyzacji i gentryfikacji obszarów miejskich, która od wielu lat spotka się z czynnym sprzeciwem ubogich berlińczyków i działaczy skłoterskich (zob. więcej w artykule Walka z gentryfikacją w berlińskiej dzielnicy Kreuzberg)
piątek, 19 czerwiec 2009 rozbrat.org Poznań

Dni weganizmu na Rozbracie - relacja

W dniach 4-6 czerwca 2009 r.na Skłocie Rozbrat odbyły się pierwsze w Poznaniu Dni Weganizmu. Zapewne ze względu na swą bezprecedensowość impreza miała raczej charakter kameralny. Istotą przedsięwzięcia było pokazanie, że weganizm to nie tylko dieta, ale styl życia, wypełniony tolerancją dla wszystkich żywych istot. Poruszyliśmy zjawisko od strony politycznej (Animal Liberation Front), ekologicznej, ekonomicznej i przemysłowej (wiwisekcja), a także pokazaliśmy jak weganizm może wpływać na...działalność artystyczną - wernisaż prac Rafała Wechterowicza, które można zobaczyć na http://www.myspace.com/wechterPodczas Dni Weganizmu można było skosztować wiele wegańskich potraw oraz nauczyć się jak je przygotować.
środa, 17 czerwiec 2009 Poznańska Biblioteka Anarchistyczna Bibliotekoznawstwo

Międzynarodowa konferencja FIDCEL

W dniach 4-6 września 2009 r. we włoskiej Pizie odbędzie się XVI Kongres Międzynarodowej Federacji Ośrodków Badań i Dokumentacji Anarchistycznej (FICEDL). FICEDL powstała w latach 70. XX w. grupuje ponad dwadzieścia ośrodków dokumentacji i bibliotek z  Europy i Ameryki Południowej, zajmujących się gromadzeniem zbiorów z zakresu ruchu anarchistycznego i wolnościowego. FICEDL pozwala, przede wszystkim, na wymianę doświadczeń i praktyk oraz buduje solidarność między bibliotekami. Kongresy międzynarodowe odbywają się raz na dwa lata, ostatnie miało miejsce w 2007 r. w Lozannie przy okazji 50. urodzin biblioteki CIRA. FICEDL publikuje biuletyn zatytułowany „Anarchives” oraz koordynuje listę mailingową. Kongres w Pizie połączony będzie z obchodami 30 rocznicy Biblioteki im. Franco Serantini. Podczas spotkania zaplanowane zostało min. seminarium "Anarchizm, post-anarchizm i nowe ruchy anty-autorytarne we współczesnym społeczeństwie".W Kongresie mogą wziąć udział także niezrzeszeni w FICEDL przedstawiciele ośrodków dokumentacji, bibliotek wolnościowych i wydawcy książek. Szczegóły dot. Kongresu można znaleźć na stronie Biblioteki im. Franco Serantini.
Prokurator Prokuratury Rejonowej Stare Miasto Przemysław Wojtkowski, odmówił wszczęcia śledztwa przeciwko funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu w sprawie o przekroczenie uprawnień podczas brutalnej interwencji na Auli UAM w styczniu b.r.Przypomnijmy 14 stycznia 2009 r. działacze poznańskiej Federacji Anarchistycznej przeprowadzili akcję solidarnościową z narodem palestyńskim, domagając się natychmiastowego przerwania przez Izrael trwającego wówczas ostrzału Strefy Gazy. Podczas przemówienia Ambasadora Izraela w Polsce kilkoro działaczy i działaczek wystąpiło z transparentem: "Dość rzezi w Gazie". Demonstrujący najpierw zostali zaatakowani przez skrajnie prawicowego dziennikarza izraelskiego, a następnie trzech z nich brutalnie zatrzymali funkcjonariusze policji.
wtorek, 16 czerwiec 2009 rozbrat.org Poznań

Inspekcja Pracy potwierdza zarzuty wobec DAD

Inicjatywa Pracownicza właśnie otrzymała protokół z kontroli Okręgowej Inspekcji Pracy w DAD Polska. Zdecydowana większość zarzutów związku wobec pracodawcy znalazła swoje potwierdzenie.W ostatnim tygodniu kwietnia dyrekcja DAD Polska zwolniła czterech działaczy Inicjatywy Pracowniczej zaraz po ich ujawnieniu, w tym trzech (wszystkich) członków Komitetu Założycielskiego. Załoga chciała powołać związek ponieważ pracodawca łamał liczne prawa pracownicze. IP skierowała sprawę do Okręgowej Inspekcji PracyPo pierwsze Inspekcja Pracy uznała za niezgodne z prawem zwolnienie działaczy IP, członków Komitetu Założycielskiego Komisji Zakładowej. Dwa: kontrola wykazała "nieprawidłowości w zakresie prowadzenia ewidencji czasu pracy”.  Chodziło tu głównie o kwestie związane z niezapłaceniem odpowiedniego wynagrodzenia za nadgodziny. Pracodawca zobowiązał się do wypłaty pracownikom zaległości. Nieoficjalnie wiemy, iż wynoszą one na tę chwilę ok. 50 tys. złotych netto. Trzy: potwierdzono zarzut nieodpowiedniego trybu zawierania z pracownikami umów o pracę (zwlekanie z jej zawieraniem na piśmie). Cztery: potwierdził się zarzut nieprawnych prób obarczania pracowników kosztami badań lekarskich. Pięć: "W zakresie zakładowego funduszu świadczeń socjalnych ustalono, iż nie został on utworzony, pomimo prawnego obowiązku oraz na rachunek funduszu nie były odprowadzane środki pieniężne". Sześć: zobowiązano pracodawcę do „doprowadzenia pomieszczeń sanitarnych do stanu zgodnego z przepisami bhp..." Wreszcie - po siódme - ustalono, iż niektórym pracownikom w miesiącach luty-kwiecień 2009 pracodawca nie odprowadzał składek dobrowolnego ubezpieczenia PZU.
Ruda Śląska, 01.01.2003. Kilku górników okupuje od Sylwestra gabinet dyrektora kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej. Protestują w ten sposób przeciwko - jak mówią - bezprawnemu zwolnieniu z pracy przewodniczącego zakładowej komisji Związku Zawodowego Pracowników Dołowych. W zeszłym roku członkowie związku zorganizowali podziemny protest w kopalni "Halemba". Pracodawca uznał, że strajk był nielegalny i oddał sprawę do sądu. Związkowcy przegrali w dwóch instancjach, wyrok miał się uprawomocnić 31 grudnia. (PAP)Katowice, 6.01.2003. Okupacja Śląskiej Regionalnej Kasy Chory. Związkowcy protestują przeciwko cięciom wydatków na ochronę zdrowia. Po dziesięciu dniach protestu, przedstawiciele NSZZ "Solidarność" podpisują korzystne dla siebie porozumienie. Premier Rządu, twierdząc że w tym przypadku minister zdrowia przekroczył swoje kompetencję, dymisjonuje go. (info. wł.)