Wszystkie artykuły
czwartek, 30 lipiec 2009 rozbrat.org Koncerty

Archiwum koncertów - 2007

Archiwum w trakcie uzupełniania
czwartek, 30 lipiec 2009 rozbrat.org Koncerty

Archiwum koncertów - 2007

Archiwum w trakcie uzupełniania  
wtorek, 28 lipiec 2009 Daniel Guerin Analizy

Anarchizm i marksizm

1.Kiedy chcemy podjąć ten temat, stajemy wobec wielu trudności. Zacznijmy od pierwszej: co rzeczywiście rozumiemy pod pojęciem „marksizmu”? I o jaki „marksizm” nam chodzi?Sądzę, że potrzebna jest jasna odpowiedź: „marksizmem” będziemy tu nazywać jedynie całość dzieł napisanych przez Karola Marksa i Fryderyka Engelsa, a nie prace ich sukcesorów mniej lub bardziej wiernych, którzy uzurpowali sobie etykietę „marksistów”.Takim pierwszym przykładem zdeformowania, można nawet powiedzieć zdradzenia marksizmu, była działalność socjaldemokratów niemieckich. A oto kilka tego przykładów:
Zapraszamy do współtworzenia Pracowni sitodruku na Rozbracie. Inicjatywa ta narodziła się tuż przed obchodami 14-lecia działania Rozbratu. Staramy się tworzyć przestrzeń działającą na zasadach kolektywu, którą budujemy wspólnie.Tutaj nie ma szefa ani kierownika kursu, wszystko robimy razem poprzez kolektywną pracę, która umożliwia tworzenie więzi i przyjaznych struktur, nie ograniczających ewolucji naszych postaw, nie zawężających naszych perspektyw. Są one jednocześnie częścią żmudnego procesu odzyskiwania wpływu na nasze życie i rzeczywistość wokół nas.
poniedziałek, 27 lipiec 2009 rozbrat.org Poznań

Dyrekcja HCP realizuje swój plan – nielegalnie!

Dyrekcja zakładów Cegielskiego wprowadziła tzw. "Porozumienie do umowy o pracę" zmieniające warunki pracy i płacy części pracowników, wysyłając ich do domów za 65% wynagrodzenia. Wg związku zmiany te dokonano w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami Kodeksu pracy i obowiązującym na terenie HCP S.A. Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy i Regulaminem Pracy.Odpowiedzialność za ten prawny bałagan i nielegalne działania spada na związki zawodowe, które zgodziły się na rozwiązania niezgodne z Kodeksem pracy. Osobistą odpowiedzialność poniesie Szef Biura Personalnego Roman Piątkowski, który "Porozumienia" wdraża w życie, oraz prezes Jarosław  Lazurko.
Kto dziś pamięta, że w Powstaniu Warszawskim walczyli także anarchiści oraz sprzymierzeni z nimi syndykaliści? Podczas walk na Starówce zginęła połowa spośród żołnierzy Kompanii Syndykalistów. Ci, którzy przeżyli kontynuowali walkę w Śródmieściu do samego końca powstania. W związku z 65 rocznicą tamtych wydarzeń chcemy przekazać garść informacji na temat ich dokonań.Już jesienią 1939 powstał, zrzeszający ponad trzy tysiące bojowników, wojskowo-polityczny Związek Syndykalistów Polskich (ZSP), którego program stanowił mieszaninę różnych idei: anarchizmu, rewolucyjnego syndykalizmu, antyklerykalizmu, piłsudczykowskiego prometeizmu oraz „państwa pracy” tworzonego przez samorządy pracownicze i lokalne. Celem ZSP był ustrój, w którym nie będzie kapitalistycznych władców i pracujących niewolników. Nie prosimy o nic, sięgamy po wszystko – głosili syndykaliści. Z kolei w 1940 utworzono kilkusetosobową i zdecydowanie antypaństwową Syndykalistyczną Organizację Wolność (SOW), w której skupili się przedwojenni anarchosyndykaliści czyli anarchiści działający w związkach zawodowych. Program organizacji zakładał, że zarządzanie uspołecznionymi przedsiębiorstwami przejdzie w ręce samych pracowników, a państwową administrację zastąpi federacja wolnych gmin. Władza miała być sprawowana przez zebrania mieszkańców i delegatów z wiążącymi mandatami.
czwartek, 23 lipiec 2009 Aleksandra Tersa Książki

Co nowego w księgarniach? Oblicza buntu.

„(...) nic z dziedziny radykalnej kultury młodziezowej nie sprzedaje się tak dobrze jak umiejętnie konfekcjonowany i politycznie poprawny bunt przeciw światu, w którym panuje polityczna poprawność i wszystko jest skonfekcjonowane na sprzedaż...”. Tak pisał Wiktor Pielewin w swojej „Generation P”, rzecz jasna, jak zwykle ze sporą dawką ironii. Paweł Rudnicki w pracy „Oblicza buntu w biografiach kontestatorów”, będącej publikacją książkową jego rozprawy doktorskiej, podchodzi do problemu zdecydowanie bardziej poważnie. Jednym z cytatów, które otwierają lekturę, jest wypowiedź Marka Hłasko:”Wierzę w bunt jako najwyższą wartość młodości. Wierzę w bunt jako najwyższą formę nienawiści do terroru, ucisku i niesprawiedliwości i wierzę rónież w to, że nie ma buntu bez celu...”.
poniedziałek, 20 lipiec 2009 rozbrat.org Sprawy lokalne

Kto się boi minaretu?

Polscy politycy i dziennikarze uwielbiają zachwycać się globalizacją i wynikającą z niej odpowiedzialnością międzynarodową naszego kraju. Ale to tylko pustosłowie. Globalizacja jest dobra jako nic nie znaczący frazes, jednak przestaje cokolwiek znaczyć, gdy przychodzi stawić czoła skracaniu kulturowych dystansów. Nasza odpowiedzialność kończy się zaś, gdy tysiące kilometrów od polskich granic, przy udziale polskiego wojska dzieje się coś z czego trzeba się wytłumaczyć. Wtedy z moralizatorsko-imperialnego zadęcia pozostaje już tylko przemilczanie i podszyta rasizmem reakcja obronna. Taka jak w Poznaniu.Instalacja Joanny Rajkowskiej zatytułowana „Minaret” miała stanąć w Poznaniu. Miała, bo natrafiła na opór, który może zniweczyć cały projekt. Opinię w tej sprawie wydał Sąd Konkursowy zrzeszający przedstawicieli Urzędu Miasta i lokalnego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich (SARP). Jak możemy w niej przeczytać, projekt obiektu przypominającego element architektury muzułmańskiego meczetu jest „obcy kulturowo”, stanowi „prowokację religijną”, „obraża uczucia muzułmanów” (sic!), a poza tym niewłaściwe jest planowane usytuowanie go na osi między katedrą katolicką a synagogą…
W poniedziałek 20 lipca, po zakończeniu pierwszej zmiany, odbył się wiec pracowników H. Cegielski – Poznań, zorganizowany przez Inicjatywę Pracowniczą. Bezpośrednią przyczyną zwołania wiecu było porozumienia, jakie zawarły ugodowe związki zawodowe działające w zakładzie, z prezesem Jarosławem Lazurko. Porozumienie przewiduje min. wysłanie części załogi na "postojowe" za 65% wynagrodzenia. Podczas wiecu przemawiał Marcel Szary z Inicjatywy Pracowniczej. Poinformował on, że jeżeli porozumienie wejdzie w życie sprawa zostanie zgłoszona Państwowej Inspekcji Pracy, gdyż jest ono całkowicie nielegalne, Kodeks pracy nie przewiduje bowiem możliwości zrzeczenia się przez pracownika części wynagrodzenia. Porozumienie łamie również układ zbiorowy obowiązujący w firmie, mówiący że za postojowe należy się 100% wynagrodzenia. Nad załogą wisi cały czas widmo zwolnień, panuje przekonanie że postojowe jest wstępem do wręczania indywidualnych wypowiedzeń, tak aby załoga nie mogła zorganizować akcji protestacyjnych.
Jeśli nie wiesz, co stuka i zgrzyta w twoim rowerze, przyjedź na poznański Rozbrat do Rowerowni. Młodzi pasjonaci pomogą ci za darmo naprawić twoje dwa kółka Rozmowa ze współzałożycielami RowerowniMaria Tarnowska: Skąd wziął się pomysł na Rowerownię?Przemek "Głowa": - Narodził się dwa lata temu, ale dopiero od jesieni zeszłego roku zaczęliśmy ostro działać. Chcieliśmy mieć swoje miejsce, gdzie można posiedzieć, pogadać i bawić się rowerami. Takie miejsce, które możemy sami kreować, otwarte na ludzi. Dlatego idealny dla nas jest poznański skłot. Zależy nam przede wszystkim na promocji jazdy na rowerze po mieście. Im będzie nas więcej, tym większe prawdopodobieństwo, że w końcu władze miasta zauważą problemy rowerzystów. Dlatego zapraszamy wszystkich, którzy chcą się do nas przyłączyć.

Rozbrat


Rozbrat
ul. Pułaskiego 21a, 60-607 Poznań