Wszystkie artykuły
poniedziałek, 03 listopad 2008 Jarosław Urbański Aktywizm

Federacji Anarchistycznej - koniec czy początek?

Rozwijają się równolegle dwie dyskusje dotyczące ruchu anarchistycznego w Polsce. Jedna o przyszłości i zasadach funkcjonowania Federacji Anarchistycznej, druga o ruchu anarchistycznym w ogóle, o tym czy i jaką może mieć on jeszcze rolę do odegrania, gdyby doszło do protestów społecznych.Nieuchronność rozpadu Myślę, że nie budzi już w środowisku kontrowersji pogląd, że ruchu anarchistyczny i Federacja Anarchistyczna przeżywa pewien kryzys, który może przynieść albo ostateczną dezintegrację ruchu, albo jego transformację. Do tej pory ważną rolę w utrzymaniu względnej jednorodności ideowej i organizacyjnej ruchu pełniła Federacja Anarchistyczna. Można śmiało powiedzieć, iż jeszcze do niedawna poza nią działało niewielu anarchistów skupionych w innych formacjach, jak choćby w Lewicowej Alternatywie. Jednak FA uległa rozpadowi. To fakt. Nie tylko dlatego, że przestało aktywnie działać czy istnieć wiele sekcji, ale także dlatego, że nawet jeżeli poszczególne środowiska związane z FA działają, to zaczęły swoje siły angażować pod innymi "szyldami", jak Inicjatywa Pracownicza czy Związek Syndykalistów Polskich, lub utożsamiać się tylko z pewnymi pojedynczymi projektami wydawniczymi, medialnymi czy wreszcie prowadząc aktywność w szeregach grup lokalnych, o nie tak jednoznacznym politycznym czy ideowym charakterze. Oczywiście można powiedzieć, że i wcześniej anarchiści brali udział w różnych projektach na poziomie międzynarodowym, krajowym czy lokalnym, ale dopóki ton ruchu nadawała aktywność poszczególnych sekcji FA, to integralność Federacji nie była zagrożona, a nawet więcej - "poboczne" względem FA działania dowodziły znaczenia ruchu i jego otwartości.
poniedziałek, 27 kwiecień 2009 rozbrat.org Walka klas

Konferencja Lokatorska w Warszawie

W dniach 28-29 marca odbyła się w Warszawie konferencja Kwestia mieszkaniowa i ruchy lokatorskie w dobie globalizacji organizowana przez Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów oraz Lewicową Alternatywę.Patronat medialny objęły pismo „Recykling Idei”, „Przegląd Anarchistyczny” oraz portal lewicowo.plUdział w konferencji wzięło około 50 osób, głównie lokatorzy z reprywatyzowanych budynków. Obecni byli przedstawiciele ruchu lokatorskiego i związkowego z Krakowa i Poznania, a także gość z Niemiec działający w ruchu lokatorskim w berlińskiej dzielnicy Kreuzberg.Na konferencję przybył też Jacek Życiński zajmujący się budownictwem społecznym w Ministerstwie Infrastruktury
Dzisiaj w godzinach porannych na większości wydziałów UAM studenci i studentki z grupy "UŁAM" powiązanej z Federacją Anarchistyczną s. Poznań przeprowadzili/ły akcję bezpośrednią przeciwko komercjalizacji przestrzeni uniwersyteckiej. Akcja polegała na zaklejaniu automatów z produktami pseudo-spożywczymi należącymi do prywatnych koncernów. Do zaklejania posłużyły aktywistom plakaty z logo ich grupy oraz kartki z treścią oświadczenia, które publikujemy pozniżej. Uniwersytet staje się coraz bardziej podporządkowany dyktatowi kapitału, a tym samym jest mniej dostępny dla społeczeństwa i mniej przyjazny studentom i swoim pracownikom. Dotacje państwowe na szkolnictwo wyższe są coraz bardziej znikome, tym samym uniwersytety zmuszone zostały do uległości wobec prywatnych inwestorów. Kasy uczelniane pustoszeją, co doprowadza do przerzucenia coraz większej części kosztów na studentów, którzy z zasady za studia dzienne, państwowe nie powinni nic płacić. Ceny wynajmu urynkowionych mieszkań skaczą w górę z roku na rok, więc i pokoje w akademikach kosztują nas więcej (chociaż ich standard się obniża). By tej groteski nie było końca, nawet juwenalia w tym roku są częściowo płatne, czego nie można nazwać inaczej niż skandalem.
czwartek, 23 kwiecień 2009 rozbrat.org Rozbrat zostaje!

Konferencja prasowa na Rozbracie

23 kwietnia na skłocie Rozbrat odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez Kolektyw Rozbrat, Stowarzyszenie My-Poznaniacy, Radę Osiedla Sołacz i Towarzystwo Przyjaciół Sołacza. 10 kwietnia br. upłynął termin wyłożenia do publicznego wglądu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "Sołacz", który obejmuje m.in. teren Rozbratu. Różne podmioty - stowarzyszenia, organizacje oraz osoby fizyczne - złożyły zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym do biura Miejskiej Pracowni Urbanistycznej ok. 60 uwag krytycznie odnoszących się do rozwiązań zawartych w projekcie planu.Wiele przypadków z przeszłości (pole golfowe w Smochowicach, zajezdnia na ul. Gajowej, przebieg III ramy przez Lasek Marceliński, plac Wiosny Ludów i inne) wskazuje na to, że zagwarantowany udział społeczeństwa w podejmowaniu decyzji planistycznych jest traktowany przez miejskich urzędników jedynie jako formalność. Ignorowanie zdania mieszkańców na rzecz interesów biznesu jest normą. Stawka natomiast jest wysoka. Projekt MPZP zakłada zabudowę terenów zieleni na Sołaczu głównie luksusowymi willami. Oznacza to nieodwracalne zniszczenie niepowtarzalnego charakteru tej dzielnicy - nasilenie niekorzystnych procesów społecznych i przyrodniczych.
W czwartek 9 kwietnia pustostan w centrum Reykjaviku został zaskłotowany przez islandzkich anarchistów. Budynek był nieużywany przez ponad rok i jest jednym z wielu budynków, których właścicielem jest firma budowlana, która planuje zburzyć te stare budynki i wybudować na ich miejscu centrum handlowe i biznesowe.Po zajęciu budynku skłotersi posprzątali jego część i otworzyli ją na imprezę powitalną, rozdawano jedzenie w ramach akcji Jedzenia Zamiast Bomb, grana była muzyka oraz przeprowadzono dyskusje nt. skłotingu. Na przyjęcie przybyło wielu gości, w tym również sąsiadów. W ciągu kilku kolejnych dni skłotersi skończyli sprzątać budynek i zaczęli tworzyć z niego centrum socjalne. Otwarto free shop, mały infoshop z radykalną literaturą, wydawnictwo DIY i wspólną kuchnię. W sobotę rozdawano jedzenie w ramach Jedzenia Zamiast Bomb a przybyłych zaproszono do środka, aby zobaczyli jak można wykorzystać centrum socjalne.
W środku zimy policjanci z psami usunęli squatersów zajmujących kamienicę w centrum Poznania. Dzisiaj okazuje się, że zatrzymani wcale nie złamali prawa Czwartek 22 stycznia. Policyjne radiowozy blokują ul. Żydowską. Wejścia do kamienicy pod numerem 19 pilnują mundurowi z psami. Ze środka kilkunastu policjantów pojedynczo wyprowadza ośmiu młodych mężczyzn. Jeden z nich wychodzi ostentacyjnie z rękami w górze.Policyjna akcja wygląda jak obława na groźnego przestępcę. Funkcjonariusze prowadzą zatrzymanych do nieoznakowanych furgonetek i odwożą do komisariatu na Starym Mieście.
W 40 numerze magazynu "Slajd" ukazał się 4-stronicowy artykuł Anny Sobczak "Piracki port wydarty miastu. Wizyta w poznańskim Rozbracie".Pobierz plik PDF
wtorek, 14 kwiecień 2009 rozbrat.org Świat

Zmarł Abel Paz

Wczoraj w szpitalu w Barcelonie zmarł znany anarchista Abel Paz (Diego Camacho). Abel Paz urodził się w Almerii w 1921 r. W 1935 r., jako uczeń w fabryce włókienniczej, wstąpił do anarchosyndykalistycznej Krajowej Konfederacji Pracy (CNT), podczas rewolucji hiszpańskiej w 1936 r. brał udział w walkach o Barcelonę, walczył w szeregach Kolumny Durruti.W 1942 roku był uczestnikiem wolnościowej partyzantki walczącej z wojskową dyktaturą gen. Franco. Skazany za swoją działalność opuścił więzienie w 1953 r. i wyemigrował do Francji, gdzie min. brał udział w rewolucji 1968 r. Do Hiszpanii powrócił ostatecznie w 1977 rok. Jest autorem kilkunastu książek historycznych m.in. biografii wybitnego hiszpańskiego anarchisty Buenaventury Durrutiego. Opisuje i analizuje w niej "krótkie lato anarchii" w czasie wojny domowej w Hiszpanii (1936-1939) kiedy powstawały samorządne fabryki i kolektywne gospodarstwa rolne.
My, niżej podpisani studenci UAM zwracamy się ze sprawą dotyczącą sytuacji zaistniałej 07.04.2009 na terenie Wydziału Nauk Społecznych na ulicy Szamarzewskiego. Około godziny 11.00 zauważyliśmy dwóch funkcjonariuszy policji wchodzących na dziedziniec wydziału, postanowiliśmy więc zapytać ich o zgodę podpisaną przez Pana Rektora na wejście na teren Uniwersytetu. W międzyczasie przyłączył się również do nas jeden z doktorantów Instytutu Socjologii. Funkcjonariusze odparli, ze takiej zgody nie potrzebują i że są w trakcie wykonywania czynności służbowych. Po trwającej kilka minut dyskusji policjanci zażądali okazania naszych dowodów tożsamości, czego odmówiliśmy oraz poprosiliśmy o okazanie numerów służbowych i nazwisk, do czego funkcjonariuszy zobowiązuje:Art. 15 pkt.1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz.U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58 z późniejszymi zmianami).
środa, 08 kwiecień 2009 rozbrat.org Rozbrat zostaje!

Nic o nas, bez nas

Kilkunastu mieszkańców skotu Rozbrat, zebrało się dziś pod siedzibą Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, aby złożyć sprzeciw wobec przygotowanego tam projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Sołacz. Plan obejmuje również tereny dzisiejszego Rozbratu i zakłada na nich rozwój ekskluzywnej zabudowy willowej.Przed siedzibą MPU rozwinięto transparent o treści "Nic o nas, bez nas. Mamy prawo uczestniczyć", co związane było z brakiem jakichkolwiek konsultacji w czasie trwania prac na projektem planu.W złożonych przez skłotersów uwagach do projektu, zarzucono min. że:

Rozbrat


Rozbrat
ul. Pułaskiego 21a, 60-607 Poznań