Wszystkie artykuły
"Stop Bolonia" - z takim hasłem anarchiści protestowali w czwartek przed Aulą Uniwersytecką w Poznaniu. Akcję zorganizowano krótko przed przyjazdem Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego i minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Barbary Kudryckiej, którzy uczestniczą w uroczystościach 90-lecia powstania Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza.Proces boloński to program zapoczątkowany w 1999 roku, który ma na celu utworzenie do 2010 roku Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego. Wprowadził m.in podziałowi studiów na dwustopniowe: licencjackie i magisterskie.
Czym kończy się prywatyzacja wszystkiego, co się tylko da mieli okazję poczuć na własnej skórze śmiałkowie, którzy zdecydowali się założyć w fabryce DAD, części francuskiego koncernu Decayeux związek zawodowy. W dwa tygodnie po proklamowaniu Komisji Zakładowej znaleźli sięza bramą.Ponury budynek przy ulicy Koronkarskiej 7 na poznańskich Zawadach był kiedyś siedzibą znanej poznańskiej Fabryki Zamków i Okuć „Fana”. Zamki z tej firmy, kiedyś bardzo popularne na rynku praktycznie z niego zniknęły – po przejęciu zakładu przez Francuzów fabryka produkuje tylko na eksport.
czwartek, 07 maj 2009 rozbrat.org Poznań

Okupacja biura PO w Poznaniu

Od godziny 12.00 trwa okupacja biura Platformy Obywatelskiej w Poznaniu. Okupację prowadzi kilkunastu działaczy Sierpnia'80. Protestujący domagają się min. wzrostu wynagrodzeń w służbie zdrowia, zaprzestania prywatyzacji szpitali, zakazu eksmisji na bruk, prawa do wcześniejszych emerytur. Akcję wsparcia dla okupujących prowadzi poznańska Federacja Anarchistyczna i Inicjatywa Pracownicza, których działacze przebywają także w biurze PO. Poza Poznaniem okupowane w są także biura w Gliwicach i Rzeszowie. W Łodzi w okupacji biorą udział także członkowie Inicjatywy Pracowniczej. Jest to kontynuacja poprzednich akcji do jakich doszło w tym tygodniu w Gdańsku, Katowicach i Szczecinie.
6 maja 2009 r. w Hadze, pod Ambasadą Polski w Holandii, odbyła się pikieta solidarnościowa ze skłotami Rozbrat w Poznaniu oraz Elba w Warszawie. Około 40 osób trzymało transparenty z hasłami "Solidarity with squatters in Poland” (Solidarność ze skłotersami w Polsce), "Rozbrat -Poznań, Elba-Warsaw, squats – everywhere: stay!” (Rozbrat-Poznań, Elba-Warsaw, skłoty-wszędzie: zostają!) oraz plakaty "Rozbrat nie na sprzedaż”. Do protestujących wyszedł zastępca ambasadora Polski, który przyjął list do Prezydenta oraz zadeklarował pomoc (choćby dlatego, że sam, jak stwierdził, był skłotersem). Przyniósł protestujacym ciasto z uroczystości, która miała miejsce w ambasadzie. Podczas pikiety przemawiano w obronie Rozbratu i Elby po polsku, holendersku i angielsku, jak też puszczano polską muzykę. Nawiązywano do problemów skłotów w całej Europie oraz wyrażano potrzebę międzynarodowego wsparcia. Również w Holandii kilka miesięcy temu prawicowi politycy postulowali zdelegalizowanie skłotingu od roku 2011, przeciwko czemu jednak występuje większość holenderskiego społeczeństwa, jak też władze lokalne największych miast. Mimo tego, jednemu z najstarszych skłotów w Holandii – 40-letniemu Koppenhinksteeg w Laiden (www.koppenhinksteeg.nl) również grozi ewikcja. Po godzinie protestujący rozeszli się.
W Reykjaviku anarchiści ponownie zaskłotowali budynek, z którego niedawno zostali wyrzuceni i otworzyli free shop. Cała akcja została przeprowadzona jako akt solidarności z Rozbratem. Skłotersi chcieli poinformować mieszkańców Reykjaviku o sytuacji poznańskiego skłotu przekładając nasz przykład na swoje realia: ta sama pogoń za zyskiem za cenę pozbawiania ludzi mieszkań i miejsc społecznego i kulturalnego rozwoju. Policja pojawiła się na tym miejscu dość szybko, jednak sprawa zdołała mocno zaistnieć w islandzkich mediach, gdzie toczy się debata na temat polityki mieszkaniowej w dobie kryzysu, który tak dotkliwie odczuwany jest w Islandii. Anarchiści w swoim oświadczeniu wyrazili pełne poparcie dla Rozbratu i dla międzynarodowego ruchu antykapitalistycznego i antyautorytarnego.Opis akcji ze strony Aftaka | Film z akcji
środa, 06 maj 2009 rozbrat.org News in english

Demonstration: Legal team info

There is a legal team at this demonstration. If you face ANY troubles from the cops, do not hestitate to call us, we speak English.OUR TELEPHONE NUMBER +48 503-877-604 (in english)But before you call us, know some basic rules about demonstrations in Poland.
środa, 06 maj 2009 rozbrat.org Rozbrat zostaje!

Budapeszt w obronie Rozbratu

Także przed polską Ambasadą w Budapeszcie odbyła się pikieta solidarnościowa z poznańskim skłotem Rozbrat. Kilkanaście osób trzymało litery układające się w napis "Ratować Rozbrat". W Ambasadzie złożony został list adresowany do Ambasadora i władz miasta Poznania, domagający się podjęcia działań w obronie Rozbratu.Zdjęcia na: http://hungary.indymedia.org/node/12115
środa, 06 maj 2009 rozbrat.org Rozbrat zostaje!

Oslo w obronie Rozbratu

6 maja w Oslo przed Polskim Wydziałem Konsularnym odbyła się pikieta zorganizowana przez norweskich i polskich aktywistów wolnościowych. Jej celem było wyrażenie solidarności ze skłotem Rozbrat. Był to jeden z protestów odbywających się tego dnia pod przedstawicielstwami Polskich władz w innych krajach europejskich. Zapowiadał on też demonstrację w obronie Rozbratu, która odbędzie się 9 maja w Poznaniu. W petycji przekazanej polskiemu ambasadorowi można m.in. przeczytać “Obawiamy się o przyszłość "Rozbratu" i jego mieszkańców. Niepokoi nas fakt, iż władze miasta Poznania nie zakładają działania tego miejsca w przyszłości, poprzez nieuwzględnienie jego istnienia na obecnie przygotowywanym miejscowym planie zagospodarowania terenu Sołacz. Domagamy się od Władz Miasta Poznania uruchomienia wszelkich środków, aby Rozbrat nadal mógł nieskrępowanie działać na zasadach, które przyjął i rozwija od 15 lat”.
Około 15 osób demonstrowało wczoraj przed siedzibą DAD Polska w Poznaniu przeciwko decyzjom władz firmy, które ich zdaniem łamią prawa pracownicze. Według szefa przedsiębiorstwa wszystko jest w porządku.Kilka minut po godzinie 12 przed fabryką DAD, wcześniejszej Fabryce Zamków i Okuć „Fana”, zebrało się kilkanaście osób z Inicjatywy Pracowniczej, w tym kilkoro byłych pracowników spółki. Zarzucali władzom DAD Polska, że zwolniły pracowników, którzy należeli do związku zawodowego. Pikieta odbywała się przed budynkiem fabryki, ponieważ brama zakładu była zamknięta. Jednak pięciu protestującym udało się wedrzeć na teren fabryki.
Manifestację w obronie zwolnionych kolegów zorganizowali wczoraj pod fabryką DAD Polska związkowcy z Inicjatywy Pracowniczej. Zdaniem kierownictwa zakładu, na teren fabryki wtargnęli anarchiści.DAD Polska na poznańskich Zawadach to dawna Fabryka Zamków i Okuć "Fana". Założona w 1948 r. firma od dwóch lat jest częścią francuskiego koncernu Decayeux. Firma specjalizuje się w produkcji zamków drzwiowych i okuć budowlanych, cała produkcja idzie na eksport.W kwietniu na terenie zakładu założono komisję zakładową związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza, do której przystąpiła niemal połowa z 80 pracowników zakładu. Wkrótce potem kierownictwo zakładu zwolniło czworo działaczy związku. Zdaniem Inicjatywy szef firmy Claude Verschelden zagroził innym członkom związku zwolnieniami.