Wszystkie artykuły
Dzisiaj grupa studentów z radykalnej organizacji UŁAM! pojawiła się na obchodach 90. rocznicy założenia Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W pokojowej akcji rozwinięto bannery i rozdano ulotki zwracające uwagę na postępującą komercjalizację polskiego szkolnictwa wyższego i niekorzystne dla niego efekty reformy bolońskiej. Dzień ten miał być okazją do wielkiego fetowania rektorów większości polskich uczelni wyższych. Władze naszych uniwersytetów nie tak dawno ochoczo przyjęły założenia procesu bolońskiego, będącego de facto kolejnym krokiem na drodze do zmiany zasad działania uniwersytetów na maksymalnie zbliżone do kapitalisycznych firm. Teraz, pogrążeni w samozadowoleniu i wespół z przedstawicielami władzy (na uroczystości obecny był marszałek sejmu Bronislaw Komorowski) świętują zbliżający się koniec uniwersytetów jako miejsc posiadających polityczną autonomię i wolnych od kapitału.
Ok. 200 robotników protestowało w czwartek na pikiecie zorganizowanej w fabryce przez Inicjatywę Pracowniczą przeciwko skrócenie czasu pracy do czterech dni w tygodniu.Pomysł forsował Zarząd , poparła go Solidarność i Solidarność 80. Przeciwko są trzy pozostałe związki. Projekt nie wszedł w życie. - Nie zgadzamy się na wyprzedawanie fabryki kawałek po kawałku, redukcję kilkuset etatów, bo sytuacja nie jest tak fatalna, jak ją przedstawia Tracimy kontrakty na silniki okrętowe, ale możemy robić sprzęt dla elektrowni wiatrowych - mówi Marcel Szary, szef IP. Cegielski przerywa rozmowy ze związkami, bo za kilkanaście dni w firmie odbędzie się konkurs na nowego prezesa.saw2009-05-07
czwartek, 07 maj 2009 rozbrat.org Znalezione w sieci

MM: Studenci protestują

- Polskie uczelnie to fabryki absolwentów, a nie ośrodki służące edukacji w prawdziwym tego słowa znaczeniu - krzyczeli pod aulą UAM studenci, określający się jako kolektyw UŁAM!Kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem Jubileuszowego Posiedzenia Senatów Publicznych Uczelni Wyższych miasta Poznania, na schody przed Collegium Minus wchodzi grupa studentów. Po chwili rozwijają transparent z napisem "Uwolnić edukację spod dyktatu kapitału".To członkowie kolektywu UŁAM!, którzy protestowali przeciwko "poddaniu się poznańskiego uniwersytetu dyktatowi pieniądza".
Ok. 150-200 osób zebrało się dziś na wezwania Inicjatywy Pracowniczej pod bramą główną HCP S.A., aby zaprotestować przeciwko antyspołecznej polityce dyrekcji i rządu. Głównym powodem protestu były plany skutkujące redukcją zatrudnienia i obcięciem pensji.Przemawiając Marcel Szary z Komisji Międzyzakładowej IP przy HCP stwierdził, iż załoga Cegielskiego nie będzie dalej tolerować polityki zastraszania zwolnieniami. Domagał się, aby rząd podjął konkretne kroki dla wsparcia i rozwoju przemysłu.Stwierdził, że związki zawodowe HCP planują protest w dniach 28 Czerwca.
"Stop Bolonia" - z takim hasłem anarchiści protestowali w czwartek przed Aulą Uniwersytecką w Poznaniu. Akcję zorganizowano krótko przed przyjazdem Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego i minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Barbary Kudryckiej, którzy uczestniczą w uroczystościach 90-lecia powstania Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza.Proces boloński to program zapoczątkowany w 1999 roku, który ma na celu utworzenie do 2010 roku Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego. Wprowadził m.in podziałowi studiów na dwustopniowe: licencjackie i magisterskie.
Czym kończy się prywatyzacja wszystkiego, co się tylko da mieli okazję poczuć na własnej skórze śmiałkowie, którzy zdecydowali się założyć w fabryce DAD, części francuskiego koncernu Decayeux związek zawodowy. W dwa tygodnie po proklamowaniu Komisji Zakładowej znaleźli sięza bramą.Ponury budynek przy ulicy Koronkarskiej 7 na poznańskich Zawadach był kiedyś siedzibą znanej poznańskiej Fabryki Zamków i Okuć „Fana”. Zamki z tej firmy, kiedyś bardzo popularne na rynku praktycznie z niego zniknęły – po przejęciu zakładu przez Francuzów fabryka produkuje tylko na eksport.
czwartek, 07 maj 2009 rozbrat.org Poznań

Okupacja biura PO w Poznaniu

Od godziny 12.00 trwa okupacja biura Platformy Obywatelskiej w Poznaniu. Okupację prowadzi kilkunastu działaczy Sierpnia'80. Protestujący domagają się min. wzrostu wynagrodzeń w służbie zdrowia, zaprzestania prywatyzacji szpitali, zakazu eksmisji na bruk, prawa do wcześniejszych emerytur. Akcję wsparcia dla okupujących prowadzi poznańska Federacja Anarchistyczna i Inicjatywa Pracownicza, których działacze przebywają także w biurze PO. Poza Poznaniem okupowane w są także biura w Gliwicach i Rzeszowie. W Łodzi w okupacji biorą udział także członkowie Inicjatywy Pracowniczej. Jest to kontynuacja poprzednich akcji do jakich doszło w tym tygodniu w Gdańsku, Katowicach i Szczecinie.
6 maja 2009 r. w Hadze, pod Ambasadą Polski w Holandii, odbyła się pikieta solidarnościowa ze skłotami Rozbrat w Poznaniu oraz Elba w Warszawie. Około 40 osób trzymało transparenty z hasłami "Solidarity with squatters in Poland” (Solidarność ze skłotersami w Polsce), "Rozbrat -Poznań, Elba-Warsaw, squats – everywhere: stay!” (Rozbrat-Poznań, Elba-Warsaw, skłoty-wszędzie: zostają!) oraz plakaty "Rozbrat nie na sprzedaż”. Do protestujących wyszedł zastępca ambasadora Polski, który przyjął list do Prezydenta oraz zadeklarował pomoc (choćby dlatego, że sam, jak stwierdził, był skłotersem). Przyniósł protestujacym ciasto z uroczystości, która miała miejsce w ambasadzie. Podczas pikiety przemawiano w obronie Rozbratu i Elby po polsku, holendersku i angielsku, jak też puszczano polską muzykę. Nawiązywano do problemów skłotów w całej Europie oraz wyrażano potrzebę międzynarodowego wsparcia. Również w Holandii kilka miesięcy temu prawicowi politycy postulowali zdelegalizowanie skłotingu od roku 2011, przeciwko czemu jednak występuje większość holenderskiego społeczeństwa, jak też władze lokalne największych miast. Mimo tego, jednemu z najstarszych skłotów w Holandii – 40-letniemu Koppenhinksteeg w Laiden (www.koppenhinksteeg.nl) również grozi ewikcja. Po godzinie protestujący rozeszli się.
W Reykjaviku anarchiści ponownie zaskłotowali budynek, z którego niedawno zostali wyrzuceni i otworzyli free shop. Cała akcja została przeprowadzona jako akt solidarności z Rozbratem. Skłotersi chcieli poinformować mieszkańców Reykjaviku o sytuacji poznańskiego skłotu przekładając nasz przykład na swoje realia: ta sama pogoń za zyskiem za cenę pozbawiania ludzi mieszkań i miejsc społecznego i kulturalnego rozwoju. Policja pojawiła się na tym miejscu dość szybko, jednak sprawa zdołała mocno zaistnieć w islandzkich mediach, gdzie toczy się debata na temat polityki mieszkaniowej w dobie kryzysu, który tak dotkliwie odczuwany jest w Islandii. Anarchiści w swoim oświadczeniu wyrazili pełne poparcie dla Rozbratu i dla międzynarodowego ruchu antykapitalistycznego i antyautorytarnego.Opis akcji ze strony Aftaka | Film z akcji
środa, 06 maj 2009 rozbrat.org News in english

Demonstration: Legal team info

There is a legal team at this demonstration. If you face ANY troubles from the cops, do not hestitate to call us, we speak English.OUR TELEPHONE NUMBER +48 503-877-604 (in english)But before you call us, know some basic rules about demonstrations in Poland.